Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zabrał kluczyki kierującej samochodem

Wyjeżdżając samochodem z parkingu wjechała na chodnik, a za chwilę uderzyła w słupek. Szybka i zdecydowana reakcja świadków tego zdarzenia uniemożliwiła dalszą jazdę kobiecie. Okazało się, że 61-letnia pilanka w organizmie miała ponad 1,5 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi jej kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Zabrał kluczyki kierującej samochodem

 

Zdarzenie miało miejsce 12 kwietnia br. przy ul. Bydgoskiej. Mężczyzna stojąc w kolejce do sklepu zauważył wyjeżdżający z pobliskiego parkingu samochód osobowy marki Opel Astra. Kierująca najpierw wjechała na chodnik, a po chwili cofając autem uderzyła w słupek. W tym momencie mężczyzna postanowił zainterweniować i odebrał kobiecie kluczyki od pojazdu. Do czasu przyjazdu policji pomogły mu również inne postronne osoby. Po otrzymaniu informacji, dyżurny jednostki natychmiast na miejsce skierował patrol Wydziału Ruchu Drogowego. Kobietą okazała się 61-letnia mieszkanka Piły. Badanie przeprowadzone policyjnym alkomatem wykazało w jej organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.

Za jazdę w stanie nietrzeźwości kobiecie zatrzymano prawo jazdy. Teraz grozi jej kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Każdy, kto wsiada za kierownicę na "podwójnym gazie" stanowi ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia innych ludzi. Dzięki obywatelskiej postawie udało się wyeliminować z drogi potencjalne zagrożenie. Jeżeli mamy wątpliwości co do stanu trzeźwości osoby prowadzącej pojazd - powinniśmy reagować. Pamiętajmy, w takiej sytuacji dzwoniąc pod numer alarmowy 112 możemy uratować czyjeś życie.

 

mł. asp. Jędrzej Panglisz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

auto -mat 15.04.2020 11:45
Ja bym się domagał, aby zbadać, czy zaborca kluczyków nie zrobił sobie przypadkiem kopii, żeby w przyszłości zajeebać auto?!

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: dla chlebaTreść komentarza: Kto raz się skurwił, temu następne zdrady stają się zwyczajowym ciągiem dalszych upadków, dla chleba, panie, dla chleba.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 13:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oh, MisterTreść komentarza: A więc hakiem na CiJa był wałek do przekazywania informacji genetycznej, co go miał w portkach. Konspirator - kopulator.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 12:20Źródło komentarza: Bezpieczeństwo w gminach pod lupą policjiAutor komentarza: SorryTreść komentarza: Kierownictwo posterunku policji w Białośliwiu ma najwięcej roboty z pijaństwem w okolicy 4 Stycznia, gdzie jest wielki koncern prasowy. Tam oni ciągle są w pogotowiu, bo zawsze może się zdarzyć coś, co wymaga obecności roboli mediów. A nic się nie dzieje, to chleją. Co może się dziać w Białośliwiu?Data dodania komentarza: 7.03.2026, 12:14Źródło komentarza: Bezpieczeństwo w gminach pod lupą policjiAutor komentarza: hakowośćTreść komentarza: Ciechan szukał haków na wszystkich a w końcu znaleźli haka na CiJa.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Bezpieczeństwo w gminach pod lupą policjiAutor komentarza: kobra@nockaTreść komentarza: Dla innych pokoleń podajemy, że tradycją polskiego porządku jest też bezpieka i milicja obywatelska. 7 marca 1984 roku czteroosobowa ekipa funkcjonariuszy SB pod dowództwem młodszego chorążego Jerzego Bełza naszła mieszkanie przy ulicy Walki Młodych 46C/9. Pod blokiem zainstalował się milicjant z tak zwaną suką, czyli Nyską. Panowie przybyli na rewizję po donosie Ciechanowskiego, gdzie się ukrywał w stanie wojennym. Było to przeszukanie tak zwane milicyjne, bez postanowienia prokuratora, a w trybie bezpośredniej pogoni za przestępcami. Dzisiaj wiadomo, że Ciechanowski pękł po groźbie organów, że jak nie będzie szczery, to oni rozdmuchają wieść o aktywności Ciechanowskiego, konspiracyjny "Robak-Karol-Józef", w pościeli trzcianeckich konspiratorów ze skutkiem demograficznym dodatnim. Rewizję zatwierdził prokurator Wylegała. Nyska przed blokiem była przygotowana na ewentualny areszt i przewiezienie nieboraków na odwach, gdzie przeważnie resortowi robili bęcki albo bardziej odpornym łomot. Wiadomo, że bęcki bywały często już w windzie wiozącej aresztantów na wyższe pietra siedziby przy ulicy Bydgoskiej 113. Dzisiaj jest decyzja o wyburzeniu tego biurowca.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Bezpieczeństwo w gminach pod lupą policjiAutor komentarza: UfoTreść komentarza: KSeF to zamach na wolność prywatnego obrotu gospodarczegoData dodania komentarza: 5.03.2026, 20:03Źródło komentarza: Kontynuacja cyklu „Środy z KSeF” – kolejne szkolenia dla przedsiębiorców
Reklama
Reklama