Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Tak rodziła się potęga (cz1)

Miałem 5 lat, kiedy Romuald Gardziewicz i Ryszard Różycki zakładali ten klub. Rodziła się wówczas wielka potęga. I nie ma w tym krzty przesady. Na wielkie wyniki czekano cierpliwie 9 lat, ale warto było!
Tak rodziła się potęga (cz1)

W 1978 roku, za namową ówczesnego Dyrektora Wydziału Kultury Fizycznej Urzędu Wojewódzkiego w Pile, Bogusława Ksepko, trafił do Piły trener Ignacy Krzewiński. W Gwardii zmieniło się wówczas wszystko, organizacyjnie, mentalnie i tryumfalnie tym bardziej.

Nikt wątpliwości mieć nie powinien. Lata 80-te to ich bezprecedensowa supremacja w regionie. To była złota Gwardia.

*

Jesienią 1978 przyszedł do Gwardii ze Stargardu Szczecińskiego. Kontrowersyjny, ale jakże charyzmatyczny, zdyscyplinowany, dążący jasno do celu.

Lekkoatletyka po roku działalności Krzewińskiego stała się dyscypliną numer jeden, przebijając w Gwardii judo, piłkę siatkową czy piłkę ręczną, bo i takie sekcje w tym pilskim, milicyjnym wówczas klubie, funkcjonowały.

Nie wszystkim w zarządzie klubu się to podobało. Ale Krzewińskiego broniły wyniki i co raz większe osiągnięcia sportowe. Zdobywał uznanie i … władzę.

*

Sekcja LA powstała w pilskiej Gwardii, w grudniu 1970 roku. Swój zalążek wzięła z zawodników i trenerów Międzyszkolnego Klubu Sportowego Piła. Trener Romuald Gardziewicz i Ryszard Różycki to byli głowni decydenci tego przedsięwzięcia.

Do grona szkoleniowego szybko dołączyła Halina Górzna, późniejsza dyrektor pilskiego ogólniaka z ul. Pola i Józef Pydin. historia LA w Pile.

Do czołowych zawodników należał znany mi dobrze, najszybszy pilanin lat siedemdziesiątych, Andrzej Bęben, bardziej rozpoznawalny dla wielu, jako kierownik obiektu sportowego przy Bydgoskiej.

Szukając wieści o tym niezwykle zasłużonym dla Piły klubie, trafiłem i na osobę Tateusza Teterusa. Przyznam szczerze, że nam go dobrze od połowy lat 80, ale po raz pierwszy spotykam się z jego historią ,,gwardzisty”

Na trop Teterusa naprowadził mnie Jurek Żyliński. Teterus, do niedawna starosta czarnkowsko-trzcianecki, ówczesny mieszkaniec Stobna, namówił właśnie Żylińskiego na ,,lekką” w Gwardii. Musiał Tadeusz mieć wielki dar przekonywania, bowiem w Ługach Ujskich (pochodzi stamtąd Zyliński), za sprawą nieodżałowanego Ulryka Janke, wszyscy grali przecież w tenisa stołowego ...

Teterus odszedł z Gwardii do Energetyka Poznań, a popularny ,,Żyłka” jest w Gwardii do dziś.

Trudno mi dziś wymienić wszystkich czołowych osobowości lat 70, ale na pewno wśród nich pamiętam Marka Ruckiego, byłego dyrektora Szkoły Podstawowej nr 4 w Pile.

*

Złote lata Gwardii to pasmo dominacji w klubie Barbary Graj, świetnej sprinterki, Haliny Hyły specjalizującej się też w biegach krótkich, Zbigniewa Czapiewskiego w kuli czy długodystansowca Marka Bryndzy.

W tym czasie do Piły trafił Janusz Mrall, trener rzutów, pracę w klubie podjęło wielu nauczycieli od grup młodzieżowych m.in. Łucja Sznabel i Zbysław Poznański.

Rodziło się coś nieprzeciętnego.

W 1979 roku, w pierwszym roku startów w zawodach III ligi, Gwardia, w dalekim Olecku, awansowała do II ligi!

To były czasy. Uczestnictwo na drugim froncie trwało do momentu zakończenia tych rozgrywek tj. do 1989 roku. I zawsze Gwardia kończyła rozgrywki na czołowych miejscach.

*

Niejako uwieńczeniem pierwszych lat sukcesów klubu, było powierzenie Gwardii, w 1982 roku, organizacji Mistrzostwa Polski Seniorów i Juniorów w biegach przełajowych.

Niech się komuś nie wydaje, że to było super wyróżnienie. Czas nie był sprzyjający, bowiem trwał przecież jeszcze stan wojenny!

Warto pamiętać jednak, że Gwardia była wówczas klubem resortowym MSW, stąd wiele spraw związanych z imprezą udało się załatwić. Przede wszystkim łącza telefoniczne, co dziś wydaje się czymś niewyobrażalnym, wszak wtedy była cenzura i ograniczone połączenia międzymiastowe …

Udało się. Pilska impreza otrzymała bardzo dobre opinie, a organizację, nie bez kozery, porównywano do organizacji Mistrzostw Świata…

- W organizację było zaangażowane całe miasto. Trasy były usytuowane na osiedlu Staszyce - obecna ul. Zamenhoffa - i okolice wieży przekaźnikowej, cała trasa pętla 2500 i 1500 m były olinowane z dwóch stron deficytowym w tamtych latach sznurkiem do snopowiązałek – wspomina dziś Jerzy Żyliński.

- Start był szeroki na ponad 100 m i miał ponad 400 m wybieg do lasu. W każdym z biegu juniorów startowało po ponad 200 zawodników. Łącznie w imprezie wystartowało ponad 1000 zawodników. Dzisiaj, ze względów logistycznych - zakwaterowanie i wyżywienie – byłoby to w Pile niemożliwe do zrealizowania, mimo, że wówczas nie było jeszcze hotelu Gromada – dodaje wieloletni kierownik klubu.

 

niebawem cz.II

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: [email protected] Treść komentarza: When your Bitcoin unexpectedly vanishes into the digital ether, it can be a disheartening experience. Fortunately, the Brunoe Quick Hack is designed to be your reliable partner in recovering your lost cryptocurrency. Created by blockchain security experts through years of dedicated research and innovation, this powerful tool uses advanced cryptography and machine learning to search the blockchain for your missing funds meticulously. Its user-friendly interface and fast processing make it accessible to everyone, including those new to cryptocurrency. Whether you’ve accidentally sent your Bitcoin to the wrong wallet, been the victim of a hack, or can’t find your private keys, the Brunoe Quick Hack is ready to assist you in regaining your financial stability. Stay hopeful; this exceptional tool will help you reclaim what you’ve lost. For more information, call: Whtas-App: + 1705/ 7842 /635 Gmail: BrunoequickhackATgmail.com Data dodania komentarza: 14.06.2026, 14:46 Źródło komentarza: Rafał Dobrucki otwiera wystawę w BWA: - Łezka zakręciła się w moim oku Autor komentarza: czy? Treść komentarza: Według koncepcji władzy można wszystko, tak jak to rozumie agent niemiecki. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:00 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: O! Treść komentarza: Rewelacje delatora "Plażowicz" pochodzą od zespołu dochodzeniowego północnej Wielkopolski. Ten zespół robił swoje przez parę tygodni w roku 2013 z kulminacją 18 sierpnia. Skład jaczejki posokowców: Szalbierz Mariusz Józef pseudo redaktor z Białośliwia, Utkin Jerzy wierszokleta z Wałcza, Figiel Krzysztof niewydarzony redaktor, emigrant z Piły do Francji, Sebastian Cyranek niedorobiony badacz historii Iranu ze Złotowa. Tym przodownikom sfory towarzyszyła nieznana co do liczebności banda utrwalaczy z kamerami i mikrofonami. Jedyne sukcesy tej grupy, to: wytrąbienie małego piwa z sokiem wiśniowym przez Szalbierza i Utkina, za co skasowali paragony, pożarcie węgorza z frytkami i surówką przez Figla, co udokumentował paragonem, wychlanie kilku piw i zarzyganie kibla przez Cyranka oraz ucieczka z baru bez uregulowania zapłaty za ostatnie piwo, które go przepełniło. Wszystkie te zdarzenia są związane bezpośrednio z konsumpcją. Utkin podszedł do śmietniczki i wyjął z niej garść paragonów, którymi się podzielił z Szalbierzem. To był szemrany interes do rozliczenia u mocodawcy z drogi DK10. Ciągle się czegoś uczą, by zakapować lemana. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 09:37 Źródło komentarza: Twoja osobista polisa na przyszłość w zmieniającej się Wielkopolsce Autor komentarza: oddz. zakaźny Treść komentarza: Jest też zastanawiająca troska o higienę dupy lemana, kiedy proponują wirtualnie użycie pieluchomajtek, żeby się leman nie osrał w portki, co by dawało kolor brąz mimo błękitu dżinsów. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 09:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: pajęczak Treść komentarza: Szalbierz wciąż przywołuje syndrom torby. On jest jakoś zatorbiony czy otorbiony, jak kleszcz ze swoją torbą. Kleszcz jest pasożytem. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 13:52 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Mariusz i Marek Treść komentarza: Nie tylko Jarek ale i Marek są zawsze w gotowości do osrania Lemanowicza. Troska Marka o higienę dupy Lemanowicza przeraża. Barabasz: -Dziękujemy państwu. Do miłego zobaczenia następnym razem. Szalbierz: - Ja tu Jankowi wleję, ( wlewa coś do pucharku jasia hejterka). Barabasz:- Takie resztki wlewasz. Szalbierz:-Zamieszam (miesza). Barabasz: - Szkoda, szkoda. Oj, to będzie fala hejtu Mariusz pod twoim adresem znowu. Szalbierz: - Niemożliwe, niemożliwe, Janek nigdy nie hejtuje. Barabasz: - Panie Janku pozdrawiamy pana Szalbierz:- No, znaczy, na pewno dzisiaj będzie dużo. Barabasz:- Pan uważa na zwieracze, żeby nie popuścić. Szalbierz:- Tak, trzeba wstać z tego krzesła, rozluźnić koło torby... Barabasz:- ...bo będą pieluchomajtki potrzebne. Szalbierz:- Tak jest, może już są. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 13:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama