Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Akcja "Beton"

W miniony piątek interwencja policji uniemożliwiła otwarcie klubu "Beton" w Pile. Właściciele, ogłaszając decyzję o otwarciu lokalu, dołączyli do ogólnopolskiego strajku przedsiębiorców pod hasłem "Umiesz liczyć, licz na siebie".
Akcja "Beton"

Autor: fot. Mariusz Zakrzewski

5 lutego o godzinie 20.30 klub "Beton" miał zostać otwarty. Spotkanie w nim planowała m.in. grupa Świadomi i Wolni Ludzie - Piła i okolice, stanowiąca ruch oporu wobec obecnych działań rządu w okresie pandemii. Ponadto dotychczasowi klubowicze mieli rozmawiać o budowaniu lokalnych struktur partii Strajk Przedsiębiorców.

"W trosce o bezpieczeństwo własne oraz naszych klientów dołożymy wszelkich starań, aby nasze spotkanie przebiegało w bezpiecznych warunkach otwieramy w największym reżimie sanitarnym i zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego! Klub będzie dezynfekowany przed oraz w trakcie trwania spotkania. W klubie znajdziecie dozowniki z płynem do dezynfekcji. Na terenie klubu obowiązuje nakaz noszenia maseczek. My jako klub nie mamy uprawnień do egzekwowania tego nakazu. Oczywiście ilość osób w lokalu jest mocno OGRANICZONA. Pamiętajmy, że przed klubem obowiązują ogólnodostępne zasady prawne. Dlatego w kolejce prosimy o zachowanie odpowiedniej odległości i założenie maseczek" - poinformowano na facebookowym profilu klubu.

Ponadto gwarancją wejścia do klubu była wcześniejsza rezerwacja miejsca. Bezwzględny zakaz wstępu dotyczył osób z podwyższoną temperaturą.

Kilkadziesiąt minut przed planowanym otwarciem pod lokal podjechały radiowozy policyjne, przybyli także przedstawiciele sanepidu. Ich interwencja uniemożliwiła otwarcie klubu, pod którym zebrało się sporo osób. Część chętnych, m.in. podjeżdżających samochodami, na widok policji zawracała.

 

TEN ARTYKUŁ PRZECZYTASZ RÓWNIEŻ W NAJNOWSZYM NUMERZE TYGODNIKA NOWEGO

W KIOSKACH OD 9 LUTEGO


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

okurestwie 15.02.2021 15:59
Artykuł Akcja Beton akurat pasuje do stylu roboty Szalbierza. To jest beton postkomuny o przeszłości ormowskiej i mamui, która nie była ***. Nie znaczy to, że jedyny syn, to przypadkowy skurvysyn.

Program Szydercy padł. 15.02.2021 15:56
Program Szydercy padł.

rozwój przez regres 14.02.2021 21:50
Zombi wraca, przypomnijmy jego rozmamłane, wiejące z każdego zakamara co najmniej puszką piwa epitafium sprzed ponad 12 lat w Tygodniku Nowym 2008-11-04 08:48:47 Mariusz Szalbierz cytuję: ******** Moje epitafium Nikt nie grał bluesa piękniej od Tadka. O miłości, bo ona w życiu najważniejsza. Któregoś dnia uleciał w niebo, z nagła, bez pożegnania. Wiśniowy Gibson Les Paul został sierotą. Anna z Domu Zachodzącego Słońca uroniła łzę - pokulała się po policzku i wyschła w bruździe żalu. Tamtego popołudnia odprowadziliśmy go cienistą alejką na Powązkach. W ciszy tak absolutne, że zdawała się krzyczeć. Z roku na rok w zakamarkach mojej pamięci jest coraz więcej przeszłych twarzy. Babcia Anielka dożyła 91 lat - wciżą czule uśmiecha się z fotografii. Grażyna zginęła w wypadku - drzewo, na którym umarła, zakwita wiosną na jej krwi. Ewka przepadła w czerwonej dzielnicy w Amsterdamie. Aśka, z krewnymi zagranicą, co dzień nosiła inną sukienkę. Boguś zabił się na motocyklu. Edek - wcześniej kawał chłopa - na końcu zmalał, schudł, poszarzał. Jacek ze strachu przed życiem zrobił sobie krawat z kabla od żelazka. Po moim dziadku pozostała harmonijka "Harcerz". Na serwantce stoi wciąż emaliowany kubek - wywietrzał dawno od zapachu zbożowej kawy. Łyżka z plamkąpo syropie. Kiesonkowy zegarek za pracę na kolei. Igła z kawałkiem dratwy, wbita w pluszową poduszkę. Anyżowy cukierek, którego nie zdążył donieść do ust. Drzwi di jego pokoju trzeszczą tak samo, ale czas już inny. Uszło go tyle. Tyle go przeminęło... Kiedy zadzwoni Janusz, umówimy się na wódkę i powspominamy ich wszystkich. Pogadamy o tej naszej muzyce i emocjach, którego mało kogo obchodzą. Stukniemy się za Tadka i Mirę, której przed koncertem nosiłem róże. Trącimy nutę nostalgii. Śmiechem na chwilę odpędzimy smutek. Może lżej się zrobi na ten krótki moment... To mój ostatni felieton w Tygodniku Nowym. Wszystkim, którzy mnie czytali, dziękuję. ******* Ileż tu jest babskiego pierwiastka osobowości w tym zombim.

wódko, pozwól żyć! 16.02.2021 23:51
Najważniejsze jest to: "Kiedy zadzwoni Janusz, umówimy się na wódkę".

o humanizmie 17.02.2021 10:21
Leman, zadzwoń w końcu do tego Mariusza spragnionego wódki.

analityk społeczny 17.02.2021 11:56
Właśnie. Może Mariusz zwracając się do ciebie w sądzie okręgowym 29 sierpnia 2018 chciał ci zaproponować wspólne wychlanie wódki a ty jego spostponowałeś krótkim: spadaj? Więcej tolerancji i zrozumienia dla pijackiego istnienia.

Dociekacz ociekacz 14.02.2021 17:53
Autor Mariusz Szalbierz? Oficjalny powrót na łamy Tygodnika Nowego? A co z Faktami Pilskimi?

kilka faktów ogólnopolskich 14.02.2021 20:56
On ciągle pisze jako Czarny Baran Pikadora. Jest to trudne do potwierdzenia na pierwszy rzut oka, bo jest łysy. Strzyżone barany są bezbarwne jak życie żurnalisty bez właściwości. Poza tym Szalbierz jest pierwszym i pewnie ostatnim hersztem GPS100 (grupa pościgowo-szpiegująca 100kłosy). Fakty Pilskie jako ulotka comiesięczna są nikomu niepotrzebną makulaturą i miejscem na reklamowe kroplówki..

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Kolo z Wałcza Treść komentarza: Co by nie powiedzieć to zostało to dobrze powiedziane, Lemanek ma sporo na sumieniu, niejednemu cztery litery obrabiał, zwłaszcza za komuny Data dodania komentarza: 17.06.2026, 23:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bon apetito Treść komentarza: Przeważnie na dożynkach we wsi było serwowane gratisowe piwo z beczki. To jest zachęta do bycia w tym miejscu w południe 30 sierpnia. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 19:14 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dotychczas bywało, że dożynki były pod koniec sierpnia. Ale pogoda latoś niełaskawa. Mariusz Szalbierz przepytywany w sprawie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech nie wie, kto mógł opublikować propozycję zamówienia wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Odpowiedział 29 maja 2015 roku młodszemu inspektorowi Krzysztofowi Hoffmannowi, że nie wie, bo był z wizytą za granicą u rodziny w Norwegii i wrócił 30 lub 31 sierpnia, a dodał, że tego dnia były dożynki i w południe udał się na tę imprezę. Policjant przepytujący Szalbierza zauważył, że dożynki gminne w Parku Dworskim Raczyńskich odbyły się 30 sierpnia 2014 roku. Pozwalamy sobie zauważyć, że jest mało prawdopodobne, by lubiący leżeć do góry dupą potrafił przyjechać z Norwegii 30 sierpnia i z biegu, w południe posuwać na imprezę dożynkową w Białośliwiu. Zakładamy, że wrócił 29 sierpnia 2014 roku do wsi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:13 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Lech Pils Treść komentarza: Jak nie zdążą do dożynek, to gdzie Mariusz pójdzie na piwo pod koniec września? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:50 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama