Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Jacek Żakowski mówił o wolnych mediach

Tym razem gościem pilskiego Klubu Obywatelskiego był Jacek Żakowski. Publicysta już na samym początku podkreślił, że przepływ informacji powinien być wolny, bo każdy ma prawo do swobodnej wypowiedzi i powinien korzystać ze swojej wolności słowa, w przeciwnym razie – straci na tym Polska. Nie jest to jednak łatwe w obliczu art. 212 kodeksu karnego, który mówi o „zniesławieniu”. Jak zauważono, artykuł ten często bywa wykorzystywany przez ludzi władzy do „kneblowania” ust tym, którzy głoszą poglądy niewygodne rządzącym. Jacek Żakowski przypomniał zebranym, że był inicjatorem zniesienia wspomnianego art. kodeksu karnego.
Jacek Żakowski mówił o wolnych mediach

Gościa spytano co twierdzi na temat dekomunizacji nazw ulic, co również nie ominęło Piły. Publicysta odpowiedział, że ostatnio zakazuje się propagandy komizmu i innych systemów totalitarnych. Jego zdaniem to klastyczna gra pozorów na zasadzie tzw. łapać złodzieja. - To opanowanie środków przekazu, wizji ideologicznej, zniesienie systemu i niewygodnych przeciwników – odparł Jacek Żakowski.

 

Próbowano znaleźć odpowiedź na pytanie, gdzie znajdują się granice wolności słowa. Zdaniem Jacka Żakowskiego, to przede wszystkim nie robienie przykrości innym. Ponadto nie powinno się rozpowiadać fałszywych informacji, a tych, którzy robią biznes na kłamstwie powinna dosięgnąć finansowa kara.

W trakcie spotkania pytano również m.in. o dzisiejsze znaczenie IV władzy. Pojawia się bowiem wątpliwość, czy aby nie stała się ona narzędziem do robienia pieniędzy i utrzymania przez polityków władzy, a media lokalne zbytnio nie uzależniły się od swoich reklamodawców.

Publicysta zwrócił uwagę na objawiającą się faszyzację życia. Podkreślił, że siła państwa oparta jest na przemocy, a nie na sprawności, a ustrój polityczny opiera się na kulcie jednostki: - Następuje militaryzacja życia publicznego. Państwo kontroluje gospodarkę. Mamy do czynienia z nacjonalizacją polityki. Mówi się o obronie przed obcymi, a to jest przecież program IV RP.

***

Jacek Żakowski - publicysta „Polityki", kierownik Katedry Dziennikarstwa Collegium Civitas, autor kilkunastu książek i programów TV, laureat m.in. Superwiktora, dwóch Wiktorów, nagrody PEN Clubu i nagrody im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, członek Towarzystwa Dziennikarskiego i Rady Funduszu Mediów.

(es)

Czytaj także w najbliższym wydaniu TN


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

karol 03.07.2017 08:11
Znakomite spotkanie

prof 03.07.2017 01:38
przepraszam, czy zna ktoś jakieś wolne media?

seba 03.07.2017 18:17
Nie ma wolnych mediów

Zibi 09.07.2017 00:15
Nie w Polsce

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: NorwegTreść komentarza: Heniu spoko, dużo już załatwił dla swoich wyborców, jak nikt przed nim. Nie przywozi kartoników z pustymi cyframi. Ziemia Złotowska "najmilej" wspomina ministra Budę, który ją pozbawił połowy kasy z Funduszu Norweskiego. CymbalistaData dodania komentarza: 13.03.2026, 14:55Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: Zygiert JaninaTreść komentarza: Jak tak sobie siądę z piwem w puszce na zydelku i myślę, to wydaje się mnie, że system władzy opiera się na podsłuchach, podglądach, nagrywaniach, prowokacjach, podstawianiu kurew i pedałów do użytku. Potem jest trzymanie takim bohaterom w tyłku granatu F-1 a zawleczka na długim loncie za rogiem.Data dodania komentarza: 13.03.2026, 10:52Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: bzykaczTreść komentarza: Jeszcze brakuje konkursu i działania na rzecz bezpiecznego seksu.Data dodania komentarza: 12.03.2026, 13:32Źródło komentarza: Senator Szejnfeld uhonorowany „Orłem Niepodległości”Autor komentarza: w trosce o lexTreść komentarza: Troska senatora Adama Szejnfelda ma zatem dziurę w tym, że mogą się zdarzyć niedomagania braki w aparacie słuchu, że nie odzwierciedlają w piśmie stanu faktycznego. To wygląda na aborcję intelektu zwaną dekapitacją symboliczną.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 14:16Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: MnemozynaTreść komentarza: Dla kompletnej kompletności twórczości sądownictwa przytoczmy orzeczenie Macieja Płóciennika z podrzędnego sądu rejonowego aleja Powstańców Wielkopolskich 79. Otóż tego samego Kamila Ceranowskiego redaktora naczelnego Media Vectra ExpressTV ubogacił w uzasadnieniu, że on się nazywa Sarnowski. I to już zostało na wieki. Bo sędzia wykonał wielką pracę umysłową, przesłuchał protokolantkę na okoliczność i wobec jej niepamięci uznał, że Ceranowski = Sarnowski. I chuj!Data dodania komentarza: 11.03.2026, 14:13Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: dolce vitaTreść komentarza: Próby prostowania idiotyzmów w orzeczeniach sądów, jawnego fałszu są odrzucane, bo co sąd orzeknie, to jest ważne mimo niezgodności z realiami świata. Jest to podkładanie żagwi pod stóg prawa państwowego. Bo obowiązuje zasada powagi rzeczy osądzonej, to znaczy, że co sąd orzekł, to jest, mimo, że faktycznie tego nie ma. Na przykład sędzia sądu okręgowego Sygrela w uzasadnieniu wyroku nazwał redaktora naczelnego Media Vectra expressTV operującego w redakcji przy ulicy Dąbrowskiego 8, ósme piętro, Kamila C e r a n o w s k i e g o, że jest to Robert C y r a n o w s k i. Po sprzeciwie skazańca nieboraka prezes sądu odpowiedział, że jak napisał Sygrela, tak ma być.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 12:20Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama