Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Trzy nowe biura poselskie w regionie

Posłowie Piotr Głowski i Adam Luboński otworzyli biura poselskie w Pile, a Henryk Szopiński – w Złotowie. Dodatkowo w pilskim biurze posła Głowskiego przyjmować będą posłanka Maria Małgorzata Janyska oraz europosłanka Ewa Kopacz.
Trzy nowe biura poselskie w regionie

 Kontakt z mieszkańcami to jeden z ważniejszych aspektów działalności parlamentarnej. Prowadzenie biur poselskich to z jednej strony ustawowy obowiązek, a z drugiej – udogodnienie w kontaktach z mieszkańcami.
      Jednym z trzech nowych posłów jest Adam Luboński - polityk Polski 2050 Szymona Hołowni. Swoje biuro parlamentarne uruchomił przy ul. Kusocińskiego 1 w Pile. - Każdy mieszkaniec Piły i regionu jest tu mile widziany. Będziemy się starali pomóc każdemu, kto tego potrzebuje. Nasze biuro jest otwarte w dni powszednie od godz. 10:00 do 18:00 – mówi poseł Luboński.Od przyszłego miesiąca biuro Adama Lubońskiego będzie raz w miesiącu dodatkowo prowadziło bezpłatne porady prawne dla mieszkańców. 

Podobne rozwiązanie wdraża poseł Henryk Szopiński, który zapowiada jednaj, że bezpłatne porady prawne będą udzielane w jego biurze raz w tygodniu. Biuro parlamentarzysty Koalicji Obywatelskiej mieści się w Złotowie przy ul. Norwida 4.

      - Póki co jest to jedyne biuro. W przyszłości nie wykluczam utworzenia biur w innych miejscowościach naszego okręgu wyborczego. Biuro jest otwarte dla każdego, kto chciałby nas odwiedzić i uzyskać pomoc w załatwieniu jakiejś sprawy – zapewnia Henryk Szopiński.

      Poseł Piotr Głowski ma już doświadczenie parlamentarne, zasiadał bowiem w Senacie RP i w związku z tym prowadził już swoje biuro w Pile. Pamięta swoje spotkania z wyborcami z czasów, kiedy był senatorem. Wielu z nich przychodziło do biura z prośbą o pomoc.

      Oficjalne otwarcie biura poselskiego Piotra Głowskiego odbyło się w minionym tygodniu. Biuro mieści się w Centrum Konferencyjnym TBS Piła na siódmym piętrze dawnej siedziby InwestParku przy Dąbrowskiego 8 w Pile. Będzie to również biuro koleżanki z sejmowych ław Marii Małgorzaty Janyski oraz europosłanki Ewy Kopacz. 

      - Można zgłaszać się do nas w różnych sprawach, bo każdy problem jest inny. Czasami może to być ostatnia deska ratunku. Najczęściej są to historie, których nie udaje się rozwiązać na poziomie lokalnym. Jeżeli faktycznie wymaga to zmiany przepisów prawa lub jakiejś interwencji, któregoś z urzędów, bo jest gdzieś jakaś opieszałość. Można faktycznie rzucić więcej światła, czasem coś przyspieszyć. Ponadto nasze biura muszą być jak najbliżej ludzi, a nie ma lepszego miejsca niż urząd gminy. Rozmawialiśmy z wójtami, burmistrzami i być może wspólnie będziemy robić takie dyżury poselskie, aby być może często trudne lokalne sprawy wymagające interwencji w urzędach zewnętrznych, można było sprawnie szybko realizować. Dlatego będziemy razem z posłanką Janyską bardzo aktywni, będziemy się dzielić sprawami aby przyspieszyć ich bieg – mówi poseł Piotr Głowski, który zasiada w Sejmie w Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Dodatkowo działa w Parlamentarnym Zespole Samorządowym oraz przewodniczy Wielkopolskiemu Zespołowi Parlamentarnemu. 

      - Moje główne biuro znajduje się w Czarnkowie. Czasu brakuje, by jedna osoba się wszystkim zajmowała – mówi posłanka Maria Małgorzata Janyska (KO). - Dlatego dzielimy się tematami i zasiadamy w różnych komisjach. Ja czwartą kadencję jestem w Komisji Gospodarki i Rozwoju oraz od tej kadencji w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, gdzie jestem przewodniczącą. Ponadto pracuję w Komisji Łączności z Polakami za Granicą, a także zostałam powołana w skład Komisji Śledczej ds. „Afery wizowej”.

Zgodnie z odpowiednimi przepisami parlamentarzyści mają obowiązek utworzenia co najmniej jednego biura, tzw. biura podstawowego. Każdy poseł otrzymuje na ten cel z sejmowego budżetu kwotę 19 tys. zł miesięcznie. 

(red)

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Oborniczanka 02.04.2024 11:23
Już pół roku po wyborach a plakat wyborczy nadal wisi przy Intermarche w Obornikach można aż tak długo?

Platformers z Piły 23.01.2024 22:46
Biuro poselskie Pana Piotra Likwidatora Głowackiego będzie tak dostępne jak Ewy Kopacz w tej samej lokacji? 🤣

gęś wyścigowa 14.01.2024 15:16
Jest nadzieja zabarwiona optymizmem, że Głowskiemu znudzi się posłowanie i postanowi zostać burmistrzem Kaczorów, kiedy już Brunek będzie mógł tylko papu i kaku.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: przegląd prasy Treść komentarza: Dzisiejsze wydanie Tygodnika Nowego poucza nas, ze Mariusz Szalbierz nadal pietruszkuje w redakcji jako sztyft redakcyjny. Nie wiemy, czy jest wyniesiem, przyniesiem, pozamiatajem, czy penetratorem wszystkiego wkoło, co mu pomaga aktywność w oczach. Obok niego daje czadu harcerzyk Balcerzak Jan rowerzysta zawołany. Mógłby rozwozić żarcie w firmie Glovo z żółtym plecaczkiem. Nie wiemy, co z Kają! Data dodania komentarza: 8.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Jasio pastuszek Treść komentarza: Kto leci samolotem jako nie pilot a pasażer, może się narąbać wódki, aby się nie awanturował, nie biegał z fletem na wierzchu za babami lub chłopami, nie robił kupy w przejściu, nie chrapał przy spaniu, nie przeszkadzał współpasażerom w podróży. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama