Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Kasa efektem wyborów?

Ile zyska Chodzież? Mnożą się obietnice, ale także podpisywane są umowy na dofinasowanie inwestycji i rozmaitych przedsięwzięć o wymiarze kulturalnym i społecznym. Pojawiły się nowe szanse…
Kasa efektem wyborów?

Wygląda na to, że okres kiedy Chodzież (przynajmniej zdaniem burmistrza), była odstawiona na boczny tor, a potrzeby mieszkańców co najmniej słabo zauważalne przez centrum, mamy już za sobą. Wyraźnie lepsze samopoczucie włodarza już zaowocowało kilkoma obiecującymi spotkaniami z nadzieją na realizację działań, na które wcześniej trudno było liczyć. Faktem jest że poprzednia władza nie rozpieszczała Chodzieżan w takim zakresie, jak na to liczyły władze miasta. Teraz pojawiła się nadzieja na zmiany. Tymczasem potrzeby miasta są olbrzymie i nie chodzi tylko o drogi. Jacek Gursz idzie za ciosem i liczy na więcej. Trwa (choć z oporami) remont stadionu, wiemy już że dofinansowana zostanie modernizacja budynków ChDK. Może w końcu pojawi się szansa na rozbudowę miejskiej biblioteki, na którą swego czasu zabrakło ok 7 mln złotych?

      Po latach marazmu coś zaczęło się zmieniać. Przykłady? Miasto zyska ponad 4.280.000 zł na remont ulicy Siejaka, w tej sprawie została kilka dni temu została podpisana umowa z wojewodą wielkopolską Agatą Sobczyk. Reszta pieniędzy pochodzić będzie z budżetu miasta. Już zaczęły się przygotowania do przeprowadzenia przetargu. Równolegle na dobrej drodze są rozmowy z marszałkiem Wojciechem Jankowiakiem, odpowiedzialnym za drogi wojewódzkie, w których wzięła udział Mirosława Rutkowska-Krupka z sejmiku wielkopolskiego na temat remontu ulicy Zwycięstwa oraz przebudowy skrzyżowania przy ul. Zamkowej, Grudzińskich i Staszica.

     

 Ale nie samymi drogami miasto żyje… Po raz kolejny do Chodzieży przyjechał Jacek Bogusławski członek Zarządu Województwa Wielkopolskiego. Tym razem celem jego wizyty było przekazanie środków na organizację targów Chodzieskiego Klubu Gospodarczego. Jak się okazuje zyska też chodzieska kultura. Niedawno odwiedzili Warszawę burmistrz Jacek Gursz i dyr. ChDK Marcin Kita. Wizyta zaowocowała rekordowym (120.000 zł) wsparciem na Cho-Jazz, czyli na Międzynarodowe Chodzieskie Warsztaty Jazzowe.

       - Z ministrem Andrzejem Wyrobcem rozmawialiśmy o kilku naszych kulturalnych projektach. Warsztaty nie muszą się niczego obawiać. Mamy w zanadrzu jeszcze kilka atrakcyjnych pomysłów  i z nadzieją patrzymy w przyszłość - skomentował wizytę burmistrz. 

Pik


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: uzupełnienieTreść komentarza: Jeszcze Utkin, Barabasz i Ceranowski mieszczą się przy tym samym stoliku konsumentów.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 12:11Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: MnemozynaTreść komentarza: Ponieważ na faktachpilskich nie wchodzi, pewnie ze względu 'Error1006" dajemy tu Należy wrócić do źródeł. Sąd okręgowy przyjął za prawdę fałszerstwo Szalbierza w temacie zdjęcia tableau dostojników kościoła z wklejoną przez niedbalstwo facjatą redaktora naczelnego ulotki comiesięcznej faktypilskie, akurat w miejscu wizerunku księdza w lewym górnym rogu. Zwyczajowo od kilku lat Szalbierz zamieszczał swój konterfekt w tym miejscu swoich tekstów okraszanych jakimś zdjęciem. Inni autorzy felietonów dostępowali zaszczytu umieszczania swoich zdjęć w kółeczku w tym samym miejscu. To była rutyna redakcyjna opracowywania tekstów. Żeby pogrążyć znienawidzonego Lemana, Szalbierz dopuścił się na czas procesu zmiany położenia kółeczka ze swoim wizerunkiem przy felietonie z 27 października zatytułowanym "Kropidło antykoncepcyjne". Po zakończeniu procesu wrócił do pierwotnego położenia kółeczka ze swoim zdjęciem. To jest tak plugawa podłość, że nie mieści się w żadnym zbiorze porządku moralnego i etosu dziennikarskiego. Żeby dodatkowo uzasadnić fałszerstwo jako coś prawdziwego, wykorzystał głupawy tekst swojego syna Macieja z tym samym tableau i przyklejonym zdjęciem jako ilustracją felietonu "Pandemia pedofilii" z 18 listopada 2020. Sędzia Sygrela na rozprawie nie chciał słyszeć o tych machinacjach - manipulacjach - fałszerstwach, bo oni, dwaj panowie S., należą do tej samej grupy zjadaczy kawioru określanej w marksowskiej teorii dialektyki jako nadbudowa polityczna, a więc, przedstawicieli klasy próżniaczej. Tą robotą Szalbierz lokuje się w zbiorze hien dziennikarskich, jak takie tuzy żurnalistyki: Gembarowski, Sekielski, Morozowski, Zdunek. Sędzia Sygrela zgodził się na rozprawie, że można wykorzystać procesowo 6 listopada 2020 rzecz, która pojawiła się po raz pierwszy 18 listopada 2020. Dlatego Leman zapłacił 2900 zł i nie chce się odlać na tych zjadaczy kawioru i wódki.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 12:06Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: o redaktorzeTreść komentarza: Według mnie, określenie Szalbierz jest strasznie chuujowe.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 10:15Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 18.Autor komentarza: oficer nkwdTreść komentarza: Mnie sie wydaje, że oni obchodzą rocznicę bitwy pod Lenino.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 20:40Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: członekTreść komentarza: Co na to Hartman, człowiek twardy?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 20:27Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: уютноTreść komentarza: Jolanta Kwaśniewska używała chętnie ruskich określeń. I na przykład: przytulnie - уютно. To podajemy dla entuzjasty języka rosyjskiego Szalbierza.Data dodania komentarza: 28.04.2026, 11:57Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 9
Reklama
Reklama