Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Nowe nazwy ulic obowiązują i zobowiązują

Jak wiadomo, w związku z kolejną ustawą dekomunizacyjną w Pile pojawiło się siedem nowych nazw ulic. Pilanie, którym zmieniono adresy zamieszkania, mają teraz do załatwienia kilka formalności. 
Nowe nazwy ulic obowiązują i zobowiązują

Przypomnijmy: Plac 9 Maja to dziś Plac 8 Maja, ul. Bohaterów Stalingradu to teraz ul. Spacerowa. Mieszkńcy ul. Buczka mieszkają obecnie przy Staromiejskiej, a ul. Walki Młodych przy Mlodych. Ulica bohaterskiego radzieckiego pilota, Olega Matwiejewa przemianowana została na ul. Medyczną, ul. Armii Ludowej na ul. Górną, a ul. Mjr Siemiradzkiego na ul. Henryka Siemiradzkiego.

W związku ze zmianami mieszkańcy musza teraz załatwić kilka formalności. Jak informuje Urząd Miasta, osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej zgłaszają zmianę przy najbliższym kontakcie z Urzędem Skarbowym, np. przy składaniu zeznania podatkowego za 2017 rok  podając nową nazwę ulicy. Osoby pobierające świadczenia powinny zgłosić zmianę danych adresowych na formularzu lub w dowolnej formie pisemnej do ZUS w Pile. Trzeba też zgłosić zmianę w bankach.

Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Pile, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, Zarząd Dróg i Zieleni, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, Ośrodek Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, pilskie jednostki oświatowe tj. szkoły podstawowe, przedszkola i żłobek - naniosą zmiany „z urzędu”. Prezydent wystosował pisemne powiadomienia o zmianie nazw ulic do instytucji takich jak: Policja, Straż Pożarna, Starostwo Powiatowe, Urząd Skarbowy, Urząd Statystyczny, Sąd Rejonowy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego,  szpitale, urzędy pocztowe, przychodnie lekarskie, szkoły, przedszkola, spółki gminne, jednostki organizacyjne Gminy Piła, instytucje kultury.

Z powodu zmiany adresu mieszkańcy nie muszą jednak zmieniać dowodów osobistych, paszportów, bo nowe dokumenty nie posiadają adresu zameldowania. Przy wymianie dowodów rejestracyjnych i praw jazdy mieszkańcy zmienionych ulic sa zwolnieni z opłat. Zmiany w księgach wieczystych oraz ewidencji gruntów i budynków zostaną dokonane z urzędu bez konieczności składania wniosku i ponoszenia opłat przez właścicieli nieruchomości.

(acz)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

a. 02.09.2017 09:40
Taaaaa... a jeszcze kilka dni temu widziałem autobus linii nr 6, który wdług wyświetlanego na przodzie napisu jechał na ulicę... Walki Młodych! Zmiana nie tylko mieszkańców powinna dotyczyć!

rodowity 15.08.2017 10:33
ul. Młodych to pomyłka, bardziej ul. Penerów, a ul. Spacerowa bardziej ul. Wymarła!

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: NorwegTreść komentarza: Heniu spoko, dużo już załatwił dla swoich wyborców, jak nikt przed nim. Nie przywozi kartoników z pustymi cyframi. Ziemia Złotowska "najmilej" wspomina ministra Budę, który ją pozbawił połowy kasy z Funduszu Norweskiego. CymbalistaData dodania komentarza: 13.03.2026, 14:55Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: Zygiert JaninaTreść komentarza: Jak tak sobie siądę z piwem w puszce na zydelku i myślę, to wydaje się mnie, że system władzy opiera się na podsłuchach, podglądach, nagrywaniach, prowokacjach, podstawianiu kurew i pedałów do użytku. Potem jest trzymanie takim bohaterom w tyłku granatu F-1 a zawleczka na długim loncie za rogiem.Data dodania komentarza: 13.03.2026, 10:52Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: bzykaczTreść komentarza: Jeszcze brakuje konkursu i działania na rzecz bezpiecznego seksu.Data dodania komentarza: 12.03.2026, 13:32Źródło komentarza: Senator Szejnfeld uhonorowany „Orłem Niepodległości”Autor komentarza: w trosce o lexTreść komentarza: Troska senatora Adama Szejnfelda ma zatem dziurę w tym, że mogą się zdarzyć niedomagania braki w aparacie słuchu, że nie odzwierciedlają w piśmie stanu faktycznego. To wygląda na aborcję intelektu zwaną dekapitacją symboliczną.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 14:16Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: MnemozynaTreść komentarza: Dla kompletnej kompletności twórczości sądownictwa przytoczmy orzeczenie Macieja Płóciennika z podrzędnego sądu rejonowego aleja Powstańców Wielkopolskich 79. Otóż tego samego Kamila Ceranowskiego redaktora naczelnego Media Vectra ExpressTV ubogacił w uzasadnieniu, że on się nazywa Sarnowski. I to już zostało na wieki. Bo sędzia wykonał wielką pracę umysłową, przesłuchał protokolantkę na okoliczność i wobec jej niepamięci uznał, że Ceranowski = Sarnowski. I chuj!Data dodania komentarza: 11.03.2026, 14:13Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: dolce vitaTreść komentarza: Próby prostowania idiotyzmów w orzeczeniach sądów, jawnego fałszu są odrzucane, bo co sąd orzeknie, to jest ważne mimo niezgodności z realiami świata. Jest to podkładanie żagwi pod stóg prawa państwowego. Bo obowiązuje zasada powagi rzeczy osądzonej, to znaczy, że co sąd orzekł, to jest, mimo, że faktycznie tego nie ma. Na przykład sędzia sądu okręgowego Sygrela w uzasadnieniu wyroku nazwał redaktora naczelnego Media Vectra expressTV operującego w redakcji przy ulicy Dąbrowskiego 8, ósme piętro, Kamila C e r a n o w s k i e g o, że jest to Robert C y r a n o w s k i. Po sprzeciwie skazańca nieboraka prezes sądu odpowiedział, że jak napisał Sygrela, tak ma być.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 12:20Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama