Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Czyste powietrze a zdrowie dziecka

Mówi się, że zabija nas tak naprawdę wszystko i jest tutaj racja. Nawet oddychając wpływamy na swój organizm, jednak co wykańcza nas bardziej: pochłanianie czystego, czy zanieczyszczonego powietrza?  Oczywiście, że tego drugiego. Niestety, ale zazwyczaj spotykamy się z sytuacją, kiedy Polacy podchodzą lekceważąco do tego typu zagrożeń. Czy ta bagatelizacja jest słuszna? Nie. Prowadzi do wielu niekorzystnych powikłań dla nas oraz naszych – cały czas – rozwijających się dzieci.
  • 19.09.2018 11:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Czyste powietrze a zdrowie dziecka

Płód i smog

Kto szczególnie może się obawiać smogu? Przede wszystkim powinny się o to martwić kobiety ciężarne. Zanieczyszczenia powietrza szczególnie zagrażają jej oraz dziecku, które przez cały czas się rozwija. Jakie skutki może powodować mieszkanie w miejscu, gdzie panują znaczne zanieczyszczenia atmosferyczne? Przede wszystkim badania wskazują na to, że dzieci osób z terenów opanowanych przez smog rodzą się mniejsze niż przeciętnie oraz o znaczenie niższej masie. Jednak nie koniec na samym przyjściu na świat, bo to tak naprawdę dopiero początek powikłań. W dalszym rozwoju nasze pociechy mogą spodziewać się równie z gorszych wyników sportowych, które można łatwo zaobserwować na zajęciach wychowania fizycznego. Z reguły mają mniej pojemne płuca, co już sprawia, że ich cały organizm jest o wiele mniej wydajny niż osoby, które w okresie rozwijania się w brzuchu mamy nie były narażone na tak duży wpływ smogu. Od razu rzuca się to w oczy chociażby w przypadku pływania na basenie lub biegania na określone dystanse. Czy można wówczas takie dzieci porównać do tych, które bardzo wcześnie zaczęły swoją przygodę z wyrobami tytoniowymi? Niestety, ale tak. Organizmy są porównywalne.

Jak sprawdzić stan powietrza?

Są do tego specjalne aplikacje, które bardzo szybko można zainstalować na swoim smartfonie bez względu na to, czy OS-em jest Android od Google, czy iOS od Appla. Godnym polecenia jest również profil w serwisie społecznościowym Facebook – Polski Alarm Smogowy. Zajmuje się badaniem oraz publikowaniem informacji na temat zanieczyszczeń na południowych terenach Polski. Warto tam zaglądać i dowiadywać się czegoś nowego na temat zagrożeń, które mogą nas dotyczyć, zwłaszcza jeśli mieszkamy na dole mapy.

Co zrobić?

Jednym z oczywistych rozwiązań jest zakup oczyszczacza powietrza, który zadba o odpowiednią czystość powietrza, które unosi się w naszym domu. Jest szczególnie ważne właśnie w przypadku kobiet ciężarnych, jednak wcale nie mniejsze znaczenie jest również wtedy, kiedy nasza pociecha już przyjdzie na świat. Nie należy wówczas sprzedawać urządzenia lub wyrzucać na śmietnik, ponieważ jej użytkowanie jest nadal zalecane. Dziecko cały czas się rozwija w błyskawicznym tempie. Dlatego należy mieć na uwadze inwestycję w dobry i sprawdzony oczyszczacz taki, jak przykładowo  Sharp KC-F32EUW, więcej: https://goodair.pl/sklep/sharp-kc-f32euw/. Czy tylko odświeżacz powietrza jest jedynym zbawieniem od złego smogu? Dobrym ratunkiem są również rośliny. Warto zwiększyć swoją kolekcję kwiatów, zwłaszcza tych cieniolubnych, ponieważ w przypadkach zanieczyszczeń to właśnie one są zalecane. Pochłaniają szkodliwe toksyny z powietrza, które tylko czekają na to, abyśmy je zaciągnęli niczym rura od odkurzacza. W zamian za zanieczyszczenia rośliny zwracają nam to, co dla nas jest najistotniejsze – tlen.

Dzieci są naszym oczkiem w głowie, dlatego dobrze byłoby, abyśmy – chcąc dla nich ja najlepiej – zadbali o powietrze, które jest w naszym mieszkaniu. Nie trzeba robić nic wielkiego. Jeśli możemy sobie pozwolić warto kupić oczyszczacz powietrza, jednak jeśli nie mamy takich zasobów finansowych wystarczy po prostu dokupić kilka roślinek, które będą oczyszczać powietrze podobnie, co samo urządzenie.

--- Artykuł sponsorowany ---


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Kubik Treść komentarza: Dwa wiadra piachu, to musiała być wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:14 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: ja to rozumiem Treść komentarza: Jedynym motywem, który może skłonić medialnego furfante do odbycia podróży na Wawelską jest sklep z wódką i obok rzeźnik H. Stokłosy. Kiedy jeszcze żył komuch zombi komuny Noska, mógł ten totumfacki przemieszczać się do niego na rogu Wawelskiej i Łowieckiej od sklepu z wódką do bloku na rogu z widokiem na śmietnik. Nie wiemy, czy kupa śmierdząca pod oknem od strony podwórka była zrobiona nocą dla udokumentowania, że redaktor - wydawca tędy przechodził do Kazka Posady, czy po prostu przysiadł z potrzeby i narobił. Pani Basia, która czuwa przyniosła dwa wiadra piachu z piaskownicy i przykryła. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:11 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Jasio pastuszek Treść komentarza: Jako furfante totumfacki układu medialno-gospodarczego północnej Wielkopolski jest wciąż do dyspozycji gościa niebędącego pierduśnicą z politycznego targowiska, ale z pieniędzmi. Dlatego nie dociera nic poza robotą na zlecenie Króla Flaków. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:50 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama