Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Ile kosztują przesyłki zagraniczne z Piły?

Wielu z nas od czasu do czasu potrzebuje wysłać paczkę za granicę – czasami nawet niewielką, która waży zaledwie kilka kilogramów. Jednak większości z nas kojarzy się to z wysokimi cenami i całą masą formalności. I choć jeszcze do niedawna nadawanie paczek międzynarodowych rzeczywiście wiązało się z koniecznością wydania kilkuset złotych, dzisiaj nie jest to wcale tak drogie – szczególnie w sytuacji, gdy korzysta się z usług cenionego i sprawdzonego dostawcy. Sprawdźmy czy przesyłki zagraniczne rzeczywiście muszą być kosztowne i… ile za nie zapłacimy!
  • 20.07.2018 12:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Ile kosztują przesyłki zagraniczne z Piły?

Dokąd mogę wysyłać paczki?

Otwartość europejskich granic sprawia, że wysyłka paczki jest tak naprawdę możliwa na terenie całego Starego Kontynentu – i to nie tylko w granicach Unii Europejskiej. Oczywiście zwykle jest tak, że wysyłając paczkę bliżej albo do kraju członkowskiego UE, koszt jej nadania będzie nieco niższy, jednak nie są to bardzo duże kwoty, które mogłyby narazić kogoś na bankructwo. Co więcej – możliwe jest wysyłanie tanich paczek również poza granice naszego kontynentu! Jest to duże udogodnienie i jednocześnie znak naszych czasów – możliwości w zakresie wysyłania paczek powinniśmy mieć bardzo duże, dlatego warto skorzystać z usług firmy, która jest w stanie nam to zapewnić.

Czy to jest drogie?

Wielu czytelników z całą pewnością będzie zaskoczonych tym, jak niedrogie mogą być przesyłki międzynarodowe. Ich koszt jest oczywiście wyższy niż wysłanie paczki z Piły do innego polskiego miasta, jednak nie na tyle, na ile mogłoby się wydawać. Zwykle będzie oscylował on w granicach zaledwie kilkudziesięciu złotych. Sprawdźmy to na przykładzie jednej z firm, zajmujących się pośrednictwem w usługach kurierskich. Firma ta, współpracując z wieloma kurierami, jest w stanie przedstawić klientowi bardzo szeroki zakres możliwości i pozwolić mu na wybór ceny, która będzie mu odpowiadać w stu procentach.

Czy wysyłki paczek za granicę są drogie? Sprawdzimy to na przykładzie paczki o wadze 3 kg i standardowych wymiarach 50x30x30 cm. Korzystając z usług tej firmy, taką paczkę wyślemy do innego miasta w Polsce za nieco ponad 11 zł i dotrze ona do adresata w zaledwie 1 dzień. Jak jest z zagranicą? W przypadku wysyłki paczki do Niemiec, kwota ta wynosi zaledwie około 32 zł i dotrze do odbiorcy po 2 dniach. Idąc nieco dalej i chcąc wysłać paczkę do Wielkiej Brytanii, musisz liczyć się z kosztem około 44 zł. Oczywiście im dalej, tym drożej – kilkaset złotych zapłacisz jednak w sytuacji, gdy odległość ta jest naprawdę duża albo dany kierunek nie jest najpopularniejszy. Co ciekawe – poza standardowymi kopertami i paczkami, możliwe jest również wysyłanie palet, opon, a nawet przesyłek jeszcze bardziej niestandardowych.

UWAGA! Samo nadanie paczki jest bezproblemowe – można zrobić to za pomocą specjalnego formularza internetowego i w zaledwie kilka minut!

Czy warto?

Jak najbardziej – koszt wysyłki paczki za granicę nie jest wysoki, jednak warto znaleźć odpowiednią firmę, która pozwoli nam wybrać kuriera i tym samym najbardziej odpowiadającą nam cenę oraz warunki współpracy. Otwartość granic sprawia, że przesyłki docierają bardzo szybko – zwykle do 3 dni roboczych!

--- Artykuł sponsorowany ---


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Kubik Treść komentarza: Dwa wiadra piachu, to musiała być wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:14 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: ja to rozumiem Treść komentarza: Jedynym motywem, który może skłonić medialnego furfante do odbycia podróży na Wawelską jest sklep z wódką i obok rzeźnik H. Stokłosy. Kiedy jeszcze żył komuch zombi komuny Noska, mógł ten totumfacki przemieszczać się do niego na rogu Wawelskiej i Łowieckiej od sklepu z wódką do bloku na rogu z widokiem na śmietnik. Nie wiemy, czy kupa śmierdząca pod oknem od strony podwórka była zrobiona nocą dla udokumentowania, że redaktor - wydawca tędy przechodził do Kazka Posady, czy po prostu przysiadł z potrzeby i narobił. Pani Basia, która czuwa przyniosła dwa wiadra piachu z piaskownicy i przykryła. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:11 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Jasio pastuszek Treść komentarza: Jako furfante totumfacki układu medialno-gospodarczego północnej Wielkopolski jest wciąż do dyspozycji gościa niebędącego pierduśnicą z politycznego targowiska, ale z pieniędzmi. Dlatego nie dociera nic poza robotą na zlecenie Króla Flaków. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 10:50 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.
Reklama
Reklama