Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Szukasz sposobu na prawdziwy odpoczynek? My już go znamy!

Pragniesz rozwijać swoje pasje, miło spędzić czas w gronie najbliższych, a przy okazji zrelaksować się jak nigdy dotąd? Jeśli tak, to koniecznie spróbuj malowania po numerach!
  • 28.05.2018 08:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Szukasz sposobu na prawdziwy odpoczynek? My już go znamy!

Ciągły brak czasu, stres, presja ze strony przełożonych oraz problemy zdrowotne będące bezpośrednią przyczyną wspomnianego powyżej stresu to swego rodzaju codzienność zdecydowanej większości z nas. Co więcej; spora ilość osób nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że nie jest już w stanie odpoczywać! Jak to możliwe? Otóż często zdarza się, że nawet w czasie wolnym myślimy o... pracy. Właśnie z tego powodu warto spróbować nowych, oryginalnych sposobów na relaks, które pozwolą nam odpocząć, nabrać energii i złapać trochę dystansu. Jednym z godnych polecenia sposobów na relaks jest malowanie po numerach.

Malowanie po numerach – co to takiego?

Malowanie po numerach to rodzaj wyrobów DIY (Do It Yourself – Zrób To Sam). Na czym polega ten typ techniki? W praktyce malowanie po numerach jest metodą umożliwiającą dosłownie każdej osobie stworzenie niepowtarzalnego obrazu. Wystarczy, że będziemy zamalowywać odpowiednimi kolorami farb ponumerowane pola. W ten sposób stworzymy obraz, który z powodzeniem może stać się zarówno oryginalnym prezentem, jak i niebanalnym dodatkiem do domu. Warto dodać, iż pierwszy zestaw do malowania po numerach ujrzał światło dzienne w latach 50'. Nadano mu nazwę Craft Master, natomiast jego autorami był duet złożony z amerykańskiego artysty Dan'a Robbins'a i producenta farb akrylowych Maksa S. Klein'a.

Zalety malowania po numerach

Jeśli sądzisz, że malowanie po numerach jest zabawą przeznaczoną wyłącznie dla dzieci, to jesteś w dużym błędzie. W praktyce opisana technika wręcz idealnie trafia zarówno w potrzeby starszych dzieci, jak i ich rodziców, a nawet dziadków. To wspaniała, niezwykle odprężająca forma relaksu, która uspokaja, a nawet koi skołatane nerwy. Warto zauważyć, iż jest to również świetny pomysł na rodzinne spędzanie czasu. Co ciekawe, zestawy malowania po numerach posiadają trzy różne stopnie trudności: początkujący, średnio zaawansowany i zaawansowany. Najniższy z poziomów przeznaczony jest dla osób, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z malarstwem. Idealnie sprawdzi się on również w przypadku dzieci, seniorów oraz tych z nas, którzy pragną skończyć swój obraz w zaledwie kilka dni. Poziom dla średnio zaawansowanych złożony jest w większości z elementów średniej wielkości, jednak wśród nich mogą zdarzyć się także dość małe pola. Naturalnie będzie on również wymagał poświęcenia większej ilości pracy, niż miało to miejsce w przypadku poziomu dla początkujących. Najwyższy z poziomów – dla zaawansowanych - składa się z dużej liczby drobnych pól, w związku z powyższym wymaga on precyzji, dużej ilości czasu, jak i... cierpliwości. Po więcej informacji o zestawach do malowania po numerach zapraszamy na stronę malowanieponumerach.pl.

 

--- Artykuł sponsorowany ---


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: felga Treść komentarza: To jest pieszczoch, ale niech mu będzie jak jest. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Kubik Treść komentarza: Dwa wiadra piachu, to musiała być wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:14 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: ja to rozumiem Treść komentarza: Jedynym motywem, który może skłonić medialnego furfante do odbycia podróży na Wawelską jest sklep z wódką i obok rzeźnik H. Stokłosy. Kiedy jeszcze żył komuch zombi komuny Noska, mógł ten totumfacki przemieszczać się do niego na rogu Wawelskiej i Łowieckiej od sklepu z wódką do bloku na rogu z widokiem na śmietnik. Nie wiemy, czy kupa śmierdząca pod oknem od strony podwórka była zrobiona nocą dla udokumentowania, że redaktor - wydawca tędy przechodził do Kazka Posady, czy po prostu przysiadł z potrzeby i narobił. Pani Basia, która czuwa przyniosła dwa wiadra piachu z piaskownicy i przykryła. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:11 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20.
Reklama
Reklama