Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Jaką kosę spalinową warto kupić?

Pielęgnacja ogrodu nie należy do najłatwiejszych. Jeśli jednak mamy odpowiednie narzędzia, na pewno stanie się przyjemniejsza. Jednym z podstawowych zabiegów, jakie należy wykonywać, jest koszenie trawnika. W tym celu niezbędna jest kosiarka. Jeżeli jednak chcemy dotrzeć w trudno dostępne miejsca, warto kupić kosę spalinową. Jak ją wybrać?
  • 27.04.2018 15:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Jaką kosę spalinową warto kupić?

Podstawowe rodzaje kos do ogrodu

Zwykle do koszenia trawników używa się kosiarek elektrycznych, akumulatorowych lub spalinowych. To niezwykle praktyczne urządzenia, które jednak nie zawsze są w stanie dotrzeć do pewnych miejsc, aby bez szkód skosić w ich pobliżu trawę. Chodzi tu między innymi o rabaty czy też elementy małej architektury ogrodowej. W takich miejscach sprawdzi się podkaszarka.

Biorąc pod uwagę rodzaj zasilania, wyróżnić możemy trzy rodzaje urządzeń tego typu:

  • kosy elektryczne – są stosunkowo lekkie i poręczne, przez co nie powinniśmy mieć żadnych kłopotów z operowaniem nimi nawet w miejscach, które wymagają precyzji. Ich zaletą jest również niska cena.

Mają jednak stosunkowo niedużą moc, która mieści się w przedziale 450-550 W. Ich kolejną wadą jest ograniczony zasięg działania – determinowany długością kabla zasilającego. Sprzęt ten jest również zależny od dostaw energii elektrycznej.

  • kosy akumulatorowe – odznaczają się podobnymi parametrami co warianty elektryczne, z tą różnicą, że ich zasięg działania nie jest ograniczony długością przewodu. Pamiętać musimy jednak o systematycznym ładowaniu sprzętu.

Co więcej, nie będzie to rozwiązanie odpowiednie w przypadku dużych ogrodów. Wówczas konieczne byłoby przerywanie pracy w celu naładowania kosy.

  • kosy spalinowe – mają większą moc niż pozostałe warianty i są w pełni mobilne. Niestety, są od nich cięższe. Emitują również spaliny i hałas. Z uwagi na swoją wydajność i sprawność są jednak chętnie wybierane. Sprawdzą się w przypadku wymagających terenów oraz zaniedbanych ogrodów. Są przeznaczone także do cięcia grubej i wysokiej trawy.

Jaka kosa spalinowa będzie odpowiednia?

Jeżeli zależy nam na sprzęcie wysokiej jakości, musimy koniecznie przeanalizować parametry techniczne determinujące funkcjonalność kosy spalinowej. Decydując się na jej zakup, warto zwrócić uwagę przede wszystkim na rodzaj występującego mechanizmu tnącego. Do wyboru mamy:

  • głowicę z żyłką nylonową – mechanizm ten występuje w najtańszych kosach spalinowych. Sprawdzi się w przypadku użytku domowego i mało zaniedbanych ogrodach do cięcia trawy,

  • głowicę z nożami tnącymi – to bardziej profesjonalny mechanizm, który upora się nie tylko z trawą, ale również grubszymi kłączami i zdrewniałymi łodygami roślin. Jest to sprzęt odpowiedni do pielęgnacji zaniedbanych ogrodów. Pamiętajmy, iż noże tnące mogą być wykonane z tworzyw sztucznych lub metalu. Te drugie są droższe, jednak mają większą trwałość,

  • tarczę tnącą – mechanizm ten występuje w kosach spalinowych przeznaczonych do profesjonalnego użytku. Umożliwia wycinanie grubych chwastów.

Kolejną kwestią, którą należy wziąć pod uwagę przy wyborze kosy spalinowej, jest jej moc. To parametr, który przesądza o efektywności działania urządzenia. Wpływa również na cenę kosy. Na rynku znajdziemy produkty o zróżnicowanej mocy – od 450 W do nawet 3 KM.

Im wyższa moc, tym sprawniej i wydajniej działa kosa. Co więcej, mocniejsze urządzenia lepiej radzą sobie z wysoką trawą i zdrewniałymi kłączami. Dobierając moc, warto mieć zatem na uwadze to, jak bardzo zaniedbany jest nasz ogród. W przypadku małego terenu, w którym nie ma konieczności częstego użycia sprzętu, w zupełności wystarczy kosa spalinowa o mocy 500-650 W.

Warto również zwrócić uwagę na rodzaj silnika zastosowanego w kosie. Do wyboru mamy:

  • kosy spalinowe z silnikiem dwusuwowym – są głośniejsze, emitują więcej spalin i wibracji, jednak przy mniejszym zużyciu paliwa oferują większą moc. Wśród ich zalet wymienia się także możliwość pracy w każdej pozycji. Sprawdzą się zatem w trudnym i wymagającym terenie,

  • kosy spalinowe z silnikiem czterosuwowym – generują mniej wibracji i spalin oraz są cichsze, przez co praca nimi jest wygodniejsza. Zużywają jednak więcej paliwa.

Decydując się na zakup kosy, musimy przeanalizować także inne parametry, które determinują to, czy będzie to sprzęt wygodny w użytkowaniu. Chodzi między innymi o wagę urządzenia, rodzaj uchwytu, regulacja rękojeści, system antywibracyjny czy też sposób uruchamiania.

Dla efektywności koszenia liczy się również średnica koszenia oraz wielkość zbiornika na paliwo. Jeżeli chcemy zaś, aby urządzenie było w pełni bezpieczne, warto sprawdzić, czy producent dołączył do niego słuchawki, maskę i okulary ochronne. Jeśli tak nie jest, warto zaopatrzyć się w te akcesoria na własną rękę.

Podsumowując, szerokość asortymentu kos spalinowych sprawia, że wybór tej właściwej może się okazać nie lada wyzwaniem. Warto zatem w pierwszej kolejności określić własne potrzeby i dopasować do nich sprzęt, analizując wszystkie parametry techniczne. Wówczas na pewno kupimy kosę spalinową, która spełni nasze oczekiwania. My zaś w pełni wykorzystamy jej możliwości.

--- Artykuł sponsorowany ---


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: felga Treść komentarza: To jest pieszczoch, ale niech mu będzie jak jest. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: Kubik Treść komentarza: Dwa wiadra piachu, to musiała być wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:14 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20. Autor komentarza: ja to rozumiem Treść komentarza: Jedynym motywem, który może skłonić medialnego furfante do odbycia podróży na Wawelską jest sklep z wódką i obok rzeźnik H. Stokłosy. Kiedy jeszcze żył komuch zombi komuny Noska, mógł ten totumfacki przemieszczać się do niego na rogu Wawelskiej i Łowieckiej od sklepu z wódką do bloku na rogu z widokiem na śmietnik. Nie wiemy, czy kupa śmierdząca pod oknem od strony podwórka była zrobiona nocą dla udokumentowania, że redaktor - wydawca tędy przechodził do Kazka Posady, czy po prostu przysiadł z potrzeby i narobił. Pani Basia, która czuwa przyniosła dwa wiadra piachu z piaskownicy i przykryła. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:11 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20.
Reklama
Reklama