Choć kolizja wyglądała groźnie, to na szczęście nikt nie ucierpiał. – Kierowca nie odniósł poważnych obrażeń ciała, a jedynie drobne rany ręki, które opatrzyli mu ratownicy OSP – komentuje Marcin Repczyc, strażak OSP Białośliwie.
Działania służb ratunkowych trwały godzinę. Na miejscu obok białośliwskiej Ochotniczej Straży Pożarnej, pojawił się także patrol WRD Ż KPP Piła. Działania polegały na udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy, odłączeniu baterii akumulatora, kierowanie ruchem, zabezpieczenie miejsca zdarzenia.
(es)
fot. Marcin Repczyc
Dachowanie w kukurydzy
BIAŁOŚLIWIE/ MIASTECZKO KRAJEŃSKIE. Kierowca auta osobowego najprawdopodobniej przesadził z prędkość. W efekcie stracił panowanie nad kierownicą, zjechał z jezdni i zatrzymał się w polu. Samochód dachował. Do zdarzenia doszło 15 sierpnia.
- Anna Czapla-Furtacz
- 16.08.2017 18:31 (aktualizacja 19.09.2023 03:47)

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: takatuka
Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, wykonawca poleceń Henryka Stokłosy musi teraz ważyć swoje wypiredziny przeciwko Lemanowiczowi Januszowi i jego żonie oraz dalszej rodzinie, bo jego guru zapragnął zawrzeć fejsbukową znajomość z Januszem Lemanowiczem. Co to znaczy, nie wiadomo. Ale już był przypadek, że Kaja Kunicka pisała w prasie podłe artykuły (Zarobkowy wolontariat; Opiekunka starszej pani), ale nic nie pomogło, dostała rakietę wyrzutową z redakcji Tygodnika Nowego. Poszła z wizytą pokutną do prezeski obsobaczanej organizacji i opowiedziała, jak musiała robić co każą, dla chleba. W roku 2007 sam Szalbierz doznał eksplozywnej ekspulsji z funkcji redaktora naczelnego. Nie jest bezpiecznie. Obecnie w pełni pustki intelektualnej i zapomnienia wykrzesał z siebie skargę do prezesa urzędu ochrony danych osobowych, jakoby Janusz Lemanowicz przetworzył jego dane osobowe i jego ojca, o którym nie wiadomo, kto to faktycznie był. Jak to w zapomnieniu, nie pamiętał, że Lemanowicz od 10 lat nie mieszka w Pile, choć był na rozprawie w Poznaniu ul. Hejmowskiego, gdzie zostało podane do protokołu, że mieszka gdzie indziej niż w Pile. Rzecznik ODO też nie wykazał bystrości do ustalenia z kim ma się potykać i skąd on jest. Jak Płóciennik, mógł wysyłać swoje wezwania na wyspy Hula - Gula albo Taka - Tuka.
Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:07
Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Autor komentarza: proctohemolan
Treść komentarza: prezes ma to w dupie
Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:06
Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Autor komentarza: petrel
Treść komentarza: W rzeczy samej e-wyroki z Lublina są zwiastunem rozpiździaju systemu prawa.
Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:48
Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Autor komentarza: Checkpoint Charlie
Treść komentarza: Argumentacja Szalbierza do prezesa urzędu ochrony danych osobowych jest dziecinadą. Gdyby ktoś chciał ukrzywdzić tego ktosia, ma setki możliwości ustalenia szczegółów jego istnienia we wsi i w mieście. Dobre jest oświadczenie majątkowe radnego gminnego, portal lubimy czytać, stopka redakcyjna Tygodnika Nowego i stopka redakcyjna quasi miesięcznika faktypilskie.pl, notatka urzędowa policjanta Krzysztofa Hoffmanna w sprawie zlecenia z komputera IP 77.45.84.46 konstrukcji wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Zatroskanie o domniemanego ojca jest śmieszne w świetle roboty Szalbierza w temacie kurestwa matki Lemanowicza. I to by było na tyle.
Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:38
Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Autor komentarza: Pikuś i Brytan
Treść komentarza: "10 lipca 2025 roku redaktor naczelny FP złożył skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych argumentując, że prawna ochrona jego danych osobowych została przez Janusza L. naruszona celowo i z rozmysłem, a ujawnienie tych danych na portalu odwiedzanym codziennie ok. 10 tysięcy osób może być wykorzystane do podjęcia działalności przestępczej na jego szkodę."
25 stycznia 2006 roku Mariusz Szalbierz celowo, z rozmysłem naruszył prywatność w publikacji na łamach Tygodnika Nowego w ten sposób, że okradł z wolności osobistej i dopuścił się szabru tożsamości obywatela, co jest zbrodnią. Tych przestępstw dokonał przez nieuprawnione zgłoszenie Janusza Lemanowicza do konkursu Kameleon2005. To nie wszystko. 8 marca tego roku z zespołem redakcji Tygodnik Nowy zaczaił się, żeby wyrwać z Janusza Lemanowicza gamety z zamiarem umieszczenia porcji nośników deena w zakupionym do tego celu terrarium. Mariusz Szalbierz zamierzył zwabić zwycięzcę konkursu Kameleon2005 do redakcji pod pozorem wręczenia nagrody konkursowej w postaci pomarańczowej pokraki z garnkiem nad głową. Ta heca jest nie tylko naruszeniem danych osobowych ale zbiorowym gwałtem dokonanym z całym zespołem redakcji, której skład jest podany w stopce redakcyjnej Tygodnika Nowego z 8 marca 2006.
Data dodania komentarza: 2.08.2026, 12:59
Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Autor komentarza: Ja
Treść komentarza: "Pilski Hejter" upomina prezesa RODO, że aby skutecznie doręczyć cokolwiek do kogo bądź, trzeba ustalić adres, nie po peselu a po rzeczywistości. Zasada "Audiatur et altera pars" nie została jeszcze spuszczona do kibla, choć pokusa jest.
Data dodania komentarza: 1.08.2026, 18:28
Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze