Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Bliżej lasu

Radawnica koło Złotowa na dwa tygodnie stała się miejscem wyjątkowego spotkania. W Leśnym Uniwersytecie Ludowym odbył się kurs stacjonarny „Las korzyści ekologiczno–obywatelskich”, który zgromadził uczestników z całej Polski – nauczycieli, terapeutów, dzia-łaczy społecznych i miłośników natury.
Bliżej lasu

- Ludzie coraz bardziej oddalają się od lasu, od swoich korzeni. My chcemy pokazać, że można inaczej – żyć bliżej natury, bardziej samowystarczalnie i zdrowo - mówi Dominika Nadolna, współzałożycielka LUL.

Podczas warsztatów powstawały permakulturowe grządki, meble z odzyskanych materiałów, naturalne kosmetyki i środki czystości. Uczestnicy uczyli się także wykorzystywania leśnych ziół w kuchni i domowej apteczce, a pod okiem gościa z Danii zbudowali gliniany piec chlebowy. - Permakultura zaczyna się od obserwacji otoczenia i współdziałania z nim. To proces, w którym ogród staje się częścią ekosystemu – tłumaczyła mentorka kursu Katarzyna Stasiuk. 

Obok zajęć praktycznych odbywały się również warsztaty artystyczne, kąpiele leśne, muzyczne medytacje i dyskusje o ekologii. - Chodzi o edukację całego człowieka – intelektu, ciała i emocji. Dlatego stawiamy na uczenie się przez doświadczenie - podkreśla Anna Musiał-Kosecka, opiekunka grupy.

Leśny Uniwersytet Ludowy powstał w 2021 roku w Złotowie, choć jego historia zaczęła się znacznie wcześniej – od oddolnych warsztatów i spotkań ludzi, którzy chcieli uczyć życia w zgodzie z naturą. Czerpie inspirację z tradycji uniwersytetów ludowych rozwijanych w Europie od XIX wieku. - To uniwersytet ludzi, nie murów. Tworzymy przestrzeń, w której każdy może dzielić się swoim doświadczeniem i uczyć od innych - zaznacza Magdalena Przybyła-Małka, współtwórczyni stowarzyszenia.

 

 

Kurs „Las korzyści ekologiczno–obywatelskich” został zrealizowany dzięki wsparciu Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach programu NOWEFIO 2021-2030. - Największym sukcesem kursu jest wspólnota. Energia, którą tutaj stworzyliśmy, zostanie w nas na długo - mówi Katarzyna Stasiuk.

Leśny Uniwersytet Ludowy zaprasza do śledzenia kolejnych wydarzeń i kursów. To miejsce, które uczy, jak łączyć tradycję z nowoczesnością i odnaleźć równowagę w świecie pełnym wyzwań.

(red)

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Karol Treść komentarza: Podoba mi się ta tradycja. Czy ktoś się orientuje jakie są koszty zapisów do tego Bractwa i czy każdy może przystąpić? Czy są jakieś ograniczenia, np. wiek, wykształcenie, rekomendacja, itp. ? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 13:25 Źródło komentarza: Brat Rafał Sobieszczyk ponownie Królem Żniwnym Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama