Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Od kawy do działania. Historia Rodziny Kolpinga w Świętej

W Świętej wszystko zaczęło się… od kawy. Zwykłej rozmowy, która przerodziła się w coś zupełnie niezwykłego. Dziś działa tu jedyna w Diecezji Bydgoskiej Rodzina Kolpinga — żywa, zaangażowana i mocno osadzona w lokalnej społeczności, a jednocześnie współpracująca z prężną strukturą kolpingową z Diecezji Pelplińskiej. Jak to możliwe, że idea błogosławionego niemieckiego księdza sprzed ponad 150 lat wciąż porusza ludzi i buduje wspólnotę nawet w najmniejszych miejscowościach?
Od kawy do działania. Historia Rodziny Kolpinga w Świętej

Od rozmowy przy kawie do pierwszej parafiady
Wspólnota narodziła się naturalnie, bez rozbudowanej strategii. Jak wspomina Agnieszka Jahns, przewodnicząca Rodziny Kolpinga w Świętej:
„Zaczęło się od tego, że ksiądz zaprosił nas na kawę. Powiedział: dziewczyny, jak chcecie działać — jest taka możliwość.”
Pomysł trafił na podatny grunt — mieszkańcy już wtedy czuli potrzebę wspólnego działania.
Zaledwie trzy tygodnie po formalnym zawiązaniu Stowarzyszenia zorganizowano pierwszą parafiadę. Atmosfera była wyjątkowa, a jak zauważa Izabela Łączkowska, skarbnik wspólnoty:
„Ludzie byli zadowoleni. To nas zmotywowało do dalszego działania.”

Pomagać naprawdę — i od serca
Od początku Rodzina Kolpinga działa po to, by realnie pomagać. To nie są wielkie słowa — to konkretne gesty i namacalne efekty.
Organizowano kiermasze świąteczne, z których dochód przeznaczano na turnus rehabilitacyjny dla niepełnosprawnego chłopca z wioski. Przygotowywano Dni Dziecka, mikołajki, warsztaty i wspólne tworzenie palm wielkanocnych.
Izabela Łączkowska do dziś pamięta szczególny moment:
„Ta radość dzieci, to jak się cieszyły… to było bezcenne.”
Działania pozwalają też odkrywać talenty mieszkańców. Jolanta Michalska, emerytowana katechetka, przyznaje:
„Rzemiosło uczy, że człowiek może żyć z pracy własnych rąk. Dla mnie to ogromna frajda — robić coś, co potem komuś służy.”

Wspólnota, która integruje całe rodziny
W Świętej Rodzina Kolpinga naprawdę jest rodziną — dosłownie. W inicjatywach uczestniczą rodzice, dzieci, młodzież. Często całe pokolenia.
Jak podkreśla Jolanta Michalska:
„Dziecko najwięcej czerpie od rodziny. U nas może działać razem z rodzicami — i to jest największa wartość.”
Stąd tak wiele wydarzeń integracyjnych: parafiady, kiermasze, festyny, spotkania formacyjne czy wspólne działania przy liturgii. Panie czytają słowo Boże, śpiewają, angażują się w oprawę uroczystości.
Wspólnota planuje też kolejne działania — cykliczne spotkania dla seniorów i młodzieży oraz projekty wspierane ze środków gminnych.

Dlaczego są w Kolpingu? Odpowiedź powtarza się wciąż ta sama
Najbardziej poruszają krótkie deklaracje członków wspólnoty. Padają z ust różnych osób, ale łączy je jedno:
„Jestem w Kolpingu, bo lubię działać i pomagać innym.”
„…bo lubię ludzi — i lubię być z ludźmi.”
„…bo wspólnota, jedność i rodzinność są najważniejsze.”
„…bo mam potrzebę serca, żeby pomagać.”
„…bo poznaję tu życzliwych i wspaniałych ludzi.”
To świadectwa, które najlepiej pokazują atmosferę panującą w Świętej.

Jedyna taka Rodzina Kolpinga w diecezji
Choć Święta leży w Diecezji Bydgoskiej, tutejsza Rodzina Kolpinga współpracuje z diecezjalną strukturą w Pelplinie. To buduje mosty i daje dostęp do doświadczeń z innych wspólnot.

Wspólnota, która zmienia codzienność
Rodzina Kolpinga w Świętej nie powstała z projektu ani strategii. Narodziła się z potrzeby — i z impulsu, który padł przy kawie. Dziś jest jedną z najbardziej zaangażowanych inicjatyw w okolicy. Tworzy przestrzeń, w której mieszkańcy mogą działać, wspierać się nawzajem, rozwijać i po prostu być razem.

Kim był bł. Adolf Kolping?
Błogosławiony Adolf Kolping (1813–1865) był niemieckim księdzem, społecznikiem i prekursorem katolickiej nauki społecznej. Wychowany w ubogiej rodzinie szewca, doskonale rozumiał problemy ludzi pracy oraz młodzieży migrującej do miast w czasach gwałtownej industrializacji.
Po święceniach kapłańskich założył Związek Czeladników – zrzeszenie młodych robotników, które łączyło formację religijną, rozwój zawodowy i wzajemną pomoc. Z czasem inicjatywa przerodziła się w międzynarodowy ruch znany dziś jako Dzieło Kolpinga. Jego celem jest kształtowanie odpowiedzialnych obywateli, wzmacnianie rodzin, solidarność społeczna i działanie na rzecz lokalnych wspólnot.
W 1991 roku św. Jan Paweł II wyniósł Adolfa Kolpinga na ołtarze, podkreślając aktualność jego myśli: wrażliwość społeczną, troskę o godność człowieka i przekonanie, że „dobro wspólne zaczyna się od czynu”.

Projekt z sercem
Artykuł powstał w ramach projektu „Rozwój sieci Dzieła Kolpinga”, realizowanego przez Związek Diecezjalny Dzieła Kolpinga Diecezji Pelplińskiej.
Projekt obejmuje 15 filmowych opowieści o Rodzinach Kolpinga działających na północy kraju.
Sfinansowano go ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach programu „Moc Małych Społeczności”.

https://www.youtube.com/watch?v=-g7gxcky9zI



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 4.I.72 Treść komentarza: ZG LOC przyjmuje propozycję ludu, by ubogacić kryptonim Szalbierza i zatwierdza: "Klikadło Flucht jobtwojamać". To oddaje całość wszystkiego kreatury żurnalistyki gminnej. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 08:56 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: побег Treść komentarza: Jest zgoda na wprowadzenie imienia dla Szalbierza w nowym kryptonimie. Od teraz jest Klikadło jobtwojamać. Można jeszcze dodać drugie imię: Flucht, co z niemieckiego znaczy Ucieczka. Ostatecznie będzie zatem: Klikadło Flucht jobtwojamać. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 08:38 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 1 Autor komentarza: Białystok Treść komentarza: Podobno aktywność pościelowa ze starą jest na poziomie rynsztoka. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 14:38 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: bieda Treść komentarza: Na filmie nasz gminny jobtwojamać jest jakiś taki blady, jak by zbrakło wódki w sklepie Biedronka na Bydgoskiej. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 11:50 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 1 Autor komentarza: Misiek z Walki Młodych Treść komentarza: Dzisiaj o godz. 10:11 na portalu faktypilskie zostało opublikowane stanowisko Ligi Obrony Cnoty. W ciągu godziny zostało skasowane w trybie "klikadło klik-klak". Nasze archiwum hańby żurnalistyki gminnej podaje tekst tej uchwały: Zgromadzenie Ogólne Ligi Obrony Cnoty na swoim Kongresie statutowym przyjęło propozycję dotyczącą ustanowienia internetowej nazwy dla Mariusza Józefa Szalbierza. Wobec faktu, że od ponad dwudziestu lat ten osoba nieznanego genderu zajmujący się żurnalistyką gminną nie odwołał, nie zweryfikował, nie sprostował swojego odkrycia w konfrontacji z faktami przeczącymi temu doniesieniu publicznemu z 11 lipca 2006 jakoby matka Janusza Lemanowicza była kurwą, zaleca się wszystkim mediom używać wobec Mariusza Józefa Szalbierza pseudonimu "jobtwojamać" pisanego łącznie. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 11:47 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 1 Autor komentarza: niedoinformowana Treść komentarza: Znaczy jest równość Mariusz Józef Szalbierz = jobtwojamać? Data dodania komentarza: 28.09.2026, 11:32 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 15.
Reklama
Reklama