Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama
Aktywny obywatel = uczący się obywatel

Jak rozwijać kompetencje obywatelskie działając lokalnie?

Aktywność obywatelska to nie tylko posiedzenia komisji, ciągłe obrady i decydowanie o zmianach na fyrtlach. To codzienna troska o własne osiedle, dzielnicę, miasto… Można wymieniać bez końca, ale liczy się jedno: dobro naszych małych ojczyzn.
Jak rozwijać kompetencje obywatelskie działając lokalnie?

 

Co to właściwie znaczy: „uczący się obywatel”

Obywatelskość ma wiele wspólnego z ideą uczenia się przez całe życie. To dwa kluczowe ogniwa tego samego procesu - rozwoju świadomego, krytycznego i zaangażowanego człowieka. Aktywny obywatel uczy się nie po to, by zdobyć certyfikat, tylko żeby mieć wpływ. Realizując kolejne działania rozwija własne umiejętności i wiedzę, bo tego wymaga od niego postawiony cel. A każde działanie lokalne, od założenia wspólnego ogrodu warzywnego po debatę o budżecie, jest lekcją współodpowiedzialności i demokracji.

Licealistka współtworząca Młodzieżową Radę Miasta, senior zakładający klub sąsiedzki, rodzic zgłaszający projekt do budżetu obywatelskiego, wolontariusz w schronisku dla zwierząt czy grupa osób, która organizuje debatę o przyszłości parku - każdy z nich jest przykładem aktywnego obywatela. 

Inspirujące przykłady z Wielkopolski

Jednym z lepszych poligonów obywatelskiej aktywności są budżety lokalne. Co roku w ramach budżetu obywatelskiego w każdym większym mieście Wielkopolski zgłaszane są dziesiątki, jeśli nie setki projektów poprawiających komfort życia mieszkańców. Od infrastruktury do bezpieczeństwa, od kultury po ekologię – to całe spektrum obszarów działań wynikających z troski społeczeństwa o najbliższe otoczenie. Projekty do budżetu zgłaszają nie tylko władze, ale także mieszkańcy, którzy nauczyli się je pisać, zdobywać poparcie, dobierać argumenty do tematu dyskusji, a to skutkuje np. nowym odcinkiem drogi rowerowej w danej dzielnicy, modernizacją placu zabaw czy przebudową miejskiego parku tak, by był bardziej przyjazny dla mieszkańców w każdym wieku. W jednej z dzielnic Śremu, właśnie z inicjatywy lokalnej, powstał Skwer Juniora, gdzie przedszkolaki wraz z seniorami posadziły dziesiątki roślin oraz ulokowały domki dla owadów. To doskonały przykład nauki międzypokoleniowej, ekologii oraz sposobu na poprawę miejskich terenów zielonych. 

W gminie Września mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce dzięki inicjatywie „Narzędziownia Obywatelska - czyli jak rozkręcić wrzesińską wieś”. Wskazali kluczowe problemy: wykluczenie komunikacyjne, uciążliwe inwestycje, ograniczony dostęp do kultury, niski poziom aktywności społecznej. Uczyli się, jak współpracować z sąsiadami i zgłaszać potrzeby do lokalnych władz. Wynikiem tych działań było wydanie poradnika „Narzędziownik obywatelski”, którego głównym zadaniem jest wzrost świadomości prawnej oraz przywrócenie poczucia sprawczości i odpowiedzialności w życiu publicznym.

Aktywność obywatelska to też współtworzenie lokalnej kultury, np. archiwów społecznych. Świetnym przykładem jest Archiwum Społeczne Śródki. Zaczęło się od grupy mieszkańców zbierających zdjęcia, nagrania i wspomnienia o swojej dzielnicy, a dziś to pełnoprawne archiwum historii mówionej. Ludzie przynoszą fotografie, opowiadają o dawnych rzemieślnikach, o likwidowanych zakładach, o zwyczajach, których nigdzie indziej nie ma. Bo historia nie siedzi w podręcznikach, tylko w szufladach sąsiadów.

Aktywność jest zaraźliwa

Czasem wystarczy kilka osób, żeby poruszyć coś, co przez lata stało w miejscu. Mała grupa aktywnych mieszkańców potrafi zrobić rzeczy, które dużym instytucjom zajmują miesiące lub lata: wywalczyć bezpieczne przejście dla pieszych, uruchomić świetlicę, doprowadzić do zmian w rozkładzie jazdy autobusów. W małych obywatelskich inicjatywach nie chodzi o wielkie budżety ani stanowiska, tylko o determinację, dobre rozpoznanie lokalnych potrzeb i odwagę zadania pierwszego pytania: „a może zrobimy to razem?”. Gdy kilka osób zaczyna działać, a inni mieszkańcy dołączają, to władze szybciej reagują i rzeczy, które wydawały się „za duże na naszą wieś czy osiedle”, nagle okazują się wykonalne. Bo mała grupa może poruszyć duży system.

 

Szukasz źródła sprawdzonych informacji o rozwoju zawodowym? Chcesz uczyć się nowych rzeczy? Zaobserwuj fanpage „LLL po wielkopolsku”.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pieśń o podrzynaniu gardłaTreść komentarza: Te formy działalności zarobkowej są znane jako najstarszy zawód świata. Wielkim znawcą tej roboty był Nalepa ze swoim bluesowym gęgoleniem w temacie "Najstarszy zawód świata", wtórował mu znany znawca bluesa z wiochy na peryferiach.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 17:32Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 4Autor komentarza: Wielka Faja Dzwoniace NaczyniaTreść komentarza: Czy Mariusz Szalbierz przekuł w czyn swój manifest o leżeniu do góry dupą dla utrzymania się przy dopływie gotówki?Data dodania komentarza: 30.01.2026, 17:28Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 4Autor komentarza: dodatekTreść komentarza: W Złotowie wegetuje też Ceranowski, mistrz podsłuchu, podpuchy i stukacz Heńka zwanego "Czwarte Piętro Margonin".Data dodania komentarza: 30.01.2026, 16:49Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 4Autor komentarza: o rowerach i pedałachTreść komentarza: Maciej publikuje raz w miesiącu ale bzyka trzy razy dziennie, jak to śmiszkowatość biedroniowata.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 12:35Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: Liga Obrony CnotyTreść komentarza: Część wpisów, to odpowiedzi Lemana. Wpisy aktywistów Grupy Pościgowo-Szpiegującej zgromadzonych w jaczejce trolli Szalbierza z Czarnego Barana Pikadora, można poznać po ich kryminalno-pornograficznym charakterze.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 11:27Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: PolibudaTreść komentarza: Skład zespołu i zestaw osób tworzących grupę Czerwono-Czarni i współpracujących nie wskazują na związek nazwy z chachłami. Kiedyś jeden z członków Niebiesko-Czarni w Szczecinie 1963 ujawnił, że przesłanie tej nazwy było: śmierć (czarni) komunie (czerwoni). Było to w barze Extra po koncercie z udziałem Czesława Wydrzyckiego (Niemen) i grupy wokalnej "Błękitne Pończochy".Data dodania komentarza: 30.01.2026, 11:04Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.
Reklama
Reklama