Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Młodzi piłkarze zagrali dla WOŚP

W dniach 9–11 stycznia w Wyrzysku odbyły się Halowe Turnieje Krajna CUP 2026 pod hasłem „Gramy z WOŚP”. Trzydniowe wydarzenie zgromadziło na parkiecie najmłodszych adeptów piłki nożnej z wielu roczników, a sportowej rywalizacji od początku towarzyszyła szczytna idea wsparcia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Młodzi piłkarze zagrali dla WOŚP

Turniej zainaugurowano w piątek, 9 stycznia, kiedy do rywalizacji przystąpiły drużyny z rocznika 2011. Kolejny dzień przyniósł prawdziwe piłkarskie święto najmłodszych – w sobotę, 10 stycznia, na parkiecie zaprezentowały się zespoły z roczników 2018, 2019/20, 2016 oraz 2017. Tego dnia młodych zawodników wspierał burmistrz Marcin Piszczek, który nie tylko dopingował uczestników, ale także wręczył im pamiątkowe medale.

Ostatni dzień rozgrywek, w niedzielę 11 stycznia, należał do drużyn z roczników 2013/14, 2015 oraz 2012. Finałowe zmagania obserwował zastępca burmistrza Wiesław Nowicki, który podobnie jak dzień wcześniej samorządowiec, pogratulował młodym piłkarzom sportowej postawy i wręczył im medale.

Organizatorzy podkreślali, że w Halowych Turniejach Krajna CUP nie chodziło wyłącznie o wynik. Każdy uczestnik był zwycięzcą, a najważniejsze pozostawały radość z gry, zasady fair play oraz wspólne zaangażowanie w pomoc potrzebującym. Uśmiechy dzieci, gorący doping rodziców i pozytywna atmosfera najlepiej pokazały, że sport może skutecznie łączyć pokolenia i cele społeczne.

Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Promocji Kultury i Sportu „Krajna”, we współpracy ze Sztabem WOŚP oraz Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Wyrzysku. Halowe Turnieje Krajna CUP 2026 po raz kolejny udowodniły, że lokalne inicjatywy sportowe mogą mieć wielką moc – zarówno wychowawczą, jak i charytatywną.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mscw 24.01.2026 14:49
MSCW* uważa, że młodzi piłkarze grali dla złej sprawy WOŚP. * - Mały Solista Codziennego Wsparcia.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama