Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama
Fundacja Słoneczko z nową kampanią promującą przekazanie 1,5% podatku

Podaruj promyk słońca

“Na co wydawane są środki z 1,5% podatku?” - pyta Fundacja Słoneczko w swojej nowej kampanii promującej przekazanie 1,5% podatku - To bardzo ważne pytanie, na które wielu nie zna odpowiedzi, mimo że możliwość odprowadzania procenta z podatku dla organizacji pozarządowych została wprowadzona ponad 20 lat temu - mówi Prezeska Fundacji Słoneczko, Dorota Augustyniak.
Podaruj promyk słońca

 

Okazuje się, że oprócz niewiedzy na temat tego, jak można dysponować środkami z 1,5% podatku, na główny plan wysuwa się również hejt. - Mowa nienawiści, niewiedza, ale też w ogóle nie podejmowanie się odprowadzenia 1,5% podatku na rzecz organizacji pozarządowych to główna motywacja do naszej nowej kampanii - tłumaczy Natalia Szwąder-Chmielewska, dyrektorka marketingu Fundacji Słoneczko. - Przyznam, że do samego konceptu najbardziej zainspirował nas hejt. Chcieliśmy wyjść naprzeciw, zagrać przewrotnie i odrobinę prowokacyjnie, aby dotrzeć też do tych osób, które negatywnie wypowiadają się na temat odprowadzania 1,5% podatku - dodaje.

Na nowe buty

Kampanię Fundacji Słoneczko rozpoczyna Czesław Mozil, który w mrocznym otoczeniu, oświetlony punktowo, w dynamiczny sposób pyta: “Na co wydawane są środki z 1,5% podatku?”. Po chwili otoczenie kompletnie się zmienia. Pojawiają się kolorowe elementy, jasne światło, radosne dzieci - choć każde z nich z niepełnosprawnością. - I tak Nina wydaje swoje środki na nowe buty, czyli na buty do ortez, które kosztują ponad 1000 zł za parę. Roksana przeznacza swoje środki na nową furę, czyli wózek aktywny. Natomiast Kuba na zajęcia fitness, czyli intensywną rehabilitację, która miesięcznie może wynieść nawet kilka tysięcy złotych - tłumaczy Natalia Szwąder-Chmielewska.

 

 

To przewrotne opowiedzenie o tym, na co są przeznaczane środki z 1,5% podatku ma być tak naprawdę początkiem większej dyskusji. - Niewiedza rodzi hejt, dlatego chcemy działać w tym obszarze i uświadamiać. Osobom z zewnątrz przepełnionych różnymi emocjami może się wydawać, że te tysiące, czasem miliony złotych idą na luksusowe życie, samochody, kosmetyczkę. Ale te osoby nie wiedzą o tym, że po pierwsze - tych środków nie można sobie od tak wydać. Po drugie - chcemy podkreślić także potrzeby osób z niepełnosprawnością i koszty, które te osoby ponoszą. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wysokie mogą być ceny niektórych sprzętów, często niezbędnych do życia takiej osoby - tłumaczy Dorota Augustyniak.

Jak wydawane są środki z 1,5% podatku?

No właśnie, jak? - Wydanie, a właściwie refundacja wydatków ze środków z 1,5% podatku, ma swoją procedurę. Bo to nie jest tak, że my dostajemy te pieniądze na swoje prywatne konta - tłumaczy Natalia Kozanecka, mama Niny, która jest podopieczną Fundacji Słoneczko. - Rozliczenia podatników trwają od stycznia do końca kwietnia. Podopieczni Fundacji otrzymują środki, które zostały rozliczone na nich, około października. Pieniądze trafiają na subkonto, które podopieczny ma założone w wybranej przez siebie Fundacji. Nina ma swoje subkonto w Fundacji Słoneczko. Podkreślam - Nina, dziecko, nie rodzice - dodaje. 

Środki zgromadzone na subkoncie podopiecznego służą do refundacji kosztów, które realnie podopieczny ponosi. - Oznacza to, że najpierw są ponoszone koszty przez podopiecznego lub opiekuna, który otrzymuje fakturę imienną na daną usługę lub sprzęt. Następnie tę fakturę odpowiednio opisaną przesyła do Fundacji, która dopiero podejmuje decyzję, czy zwrot środków jest zgodny ze statutem Fundacji. Jeśli tak, pieniądze są zwracane na prywatne konto podopiecznego - tłumaczy Prezeska Fundacji Słoneczko. Oznacza to, że wypłata środków jest dokładnie kontrolowana i musi być zgodna ze statutem danej organizacji pozarządowej. 

1,5% podatku to główne źródło finansowania

Istnieją także osoby, które w ogóle nie podejmują się odliczenia 1,5% podatku na jakąkolwiek organizację. Co wówczas dzieje się z tymi środkami? - Wracają do budżetu państwa - mówi Natalia Szwąder-Chmielewska. - Oczywiście, to każdego indywidualna decyzja. Fakt jest jednak taki, że każdy z nas rozlicza swoje podatki, a odliczenie 1,5% to kilka kliknięć. To nas nic nie kosztuje, a może znacznie wspomóc konkretną osobę w walce o sprawność - dodaje.

 

 

Środki na subkontach można gromadzić w różny sposób. - Organizujemy zbiórki publiczne czy zbiórki internetowe. Jednak przyznaję, że to właśnie środki z 1,5% podatku stanowią znaczną część finansowania leczenia córki - tłumaczy mama Niny. - To niewyobrażalna pomoc, która pozwala nam zapewnić dziecku najlepsze leczenie. Wiemy, że Nina będzie potrzebować już zawsze nieprzerwanej rehabilitacji, wizyt u specjalistów, sprzętu medycznego. Ninka cierpi na ultrarzadką chorobę genetyczną, na którą można działać tylko objawowo, wspierając rozwój Niny w każdym niemal aspekcie. To są ogromne koszty, które będą już nam towarzyszyć zawsze. Dzięki środkom z 1,5% podatku możemy sfinansować znaczną część, co daje nam coś, co jest bezcenne - bezpieczeństwo - dodaje.

Jak podarować swoje 1,5% podatku? Wchodząc na stronę www.fundacja-sloneczko.pl możesz wybrać konkretnego podopiecznego, któremu podarujesz swoje 1,5% podatku. Każdy podopieczny ma przypisany konkretny numer, który wpisujesz w rubrykę Cel szczegółowy wraz z imieniem i nazwiskiem podopiecznego. W rubryce KRS wpisujesz ten należący do wybranej organizacji - w tym przypadku KRS Fundacji Słoneczko to 0000186434. To kilka kroków, a możesz realnie wspomóc osoby potrzebujące.

(red)

 

 

Przydatne Linki

spot: https://youtu.be/d2hv8LkvHQ4

facebook: https://www.facebook.com/fundacjasloneczko1

ig: https://www.instagram.com/fundacja_sloneczko/

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Sasza Treść komentarza: благонадёжный, to ulubiona formuła szalbierzowa pisana grażdanką. On by dał sobie zedrzeć skórę z organu kopulacyjnego, gdyby było, że nie jest obrzezany. Za związek radziecki, за родину, za Stalina na boj. To tak jak Gawkowski komuch totalny. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 16:31 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: takie kwiatki Treść komentarza: Sąd rejonowy Poznań sprawa VIII K 383/16 – oskarżyciel prywatny Janusz Lemanowicz; oskarżony Mariusz Józef Szalbierz; dowodząca sędzia Monika Smaga – Leśniewska. Posiedzenie pojednawcze, wystąpienie oskarżyciela prywatnego. Informuję sąd, że w tej sprawie, w której czuję się wraz z moją rodziną pokrzywdzony i poniewierany od 12 lat, w związku z posiedzeniem sądu, które zostało określone jako pojednawcze, jestem gotów się pojednać z oskarżonym Mariuszem Józefem Szalbierzem na warunkach jakie podam: *1. Mariusz Józef Szalbierz jako redaktor naczelny i wydawca portalu internetowego faktypilskie.pl usunie z tego portalu wszystkie felietony, artykuły, eseje notatki, reportaże, zdjęcia odnoszące się do: Janusza Lemanowicza, Krystyny Lemanowicz – żony, Jacka Lemanowicza – syna (po zmianie danych personalnych w zbiorze danych osobowych istnieje jako Robert Nowel, Andrzeja Lemanowicza – syna, Justyny Lemanowicz – synowej, Zofii Lemanowicz – matki Janusza, Jana Lemanowicza – ojca. *2. Doprowadzi do wyrugowania wpisów dyskusyjnych na forum faktypilskie.pl, które w jakikolwiek sposób odnoszą się do wymienionych wyżej osób. Jednocześnie spowoduje nałożenie blokady na wymienione osoby odmieniane we wszystkich przypadkach i liczbach, tak, aby żadne z tych nazwisk nie mogło się pojawić na portalu ze strony wydawcy i dyskutantów. *3. Mariusz Józef Szalbierz spowoduje usunięcie z portalu faktypilskie.pl zdjęcia mojego syna Jacka -Roberta zamieszczonego bez jego wiedzy i zgody dla ilustracji postulowanego przez Mariusz Józefa Szalbierza zlotu gejów i trybad. Zdjęcie to pochodzi z kradzieży moich domowych zasobów komputerowych. Kwestie odpowiedzialności cywilnej pozostawiam synowi, który może sam się wypowiedzieć. *4. Mariusz Józef Szalbierz jest obecnie, podobnie jak w przeszłości aktywnym pracownikiem wydawnictwa pod nazwą Tygodnik Nowy. Warunkiem pojednania będzie realizacja takiego samego postulatu w tym piśmie i na portalu internetowym dzienniknowy.pl jako emanacji informatycznej Tygodnika Nowego będącego własnością Henryka Tadeusza i Anny Aleksandry Stokłosów (jak w punktach 2 i 3). Domagam się, aby na portalu dzienniknowy.pl usunięto wszystkie wpisy na jakichkolwiek tematach, jeśli dotykają one kogokolwiek z osób wymienionych i wszystkie fotografie zawierające wizerunek wymienionych osób. *5. Ponadto na portalu dzienniknowy.pl jest szereg filmów telewizji internetowej, których treść znieważa mnie i moich bliskich. Muszą być zdjęte. *6. Wszelkie wpisy, jakie mogłyby się pojawić w przyszłości muszą być objęte automatyczną cenzurą prewencyjną tak, aby jakiekolwiek odniesienie się do nazwisk i imion wymienionych w punkcie 1. było natychmiast kasowane, co jest możliwe do wykonania. *7. Jako pokrzywdzony nie będę się domagał jakichkolwiek aktów ekspiacyjnych, przepraszania, sprostowań, czy ubolewań. To wystąpienie zostało przez sędzię oprotestowane z zapałem stachanowskim i w końcu olane. Sędzia zlekceważyła postulat prezesa sądu pilskiego Paliwody rozpoznania w świetle prawa prasowego. Oskarżony był zdegustowany jak by wypił flaszkę bez zawartości. A to była życzliwa propozycja, która od dziesięciu lat dałaby spokój cmentarny istnieniu Mariusza Józefa Szalbierza do dzisiaj. Teraz on musi ślęczeć o obserwować i kiedy pojawi się wpis niebłogonadiożnyj, użyć swojego klikadła: klik-klak. To jest trudne, żmudne i wymaga koordynacji ciała, umysłu i aktywności w oczach. A to nie zawsze wychodzi, kiedy Highlander się chłodzi. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 16:19 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: babka wiejska Treść komentarza: Dla zdrowotności weź bisacodyl, kefir, ogórek kiszony, garść kapusty kiszonej. Potrzebny będzie korek imienia Noski*. * - czas wyjąć korek z dupy (Umberto Eco). Data dodania komentarza: 31.07.2026, 11:12 Źródło komentarza: Jestem chory na fotografowanie! Autor komentarza: rozpacz Treść komentarza: Gdzieś tam kiedyś, na jakimś portalu nasz ulubieniec zapłakał nad swoim dobrem: "Mariusz Szalbierz 2009-03-16 19:44:44 Wypraszam sobie szarganie mojego nazwiska, jak ktoś ma odwagę to niech też postara się podpisać mimo, że może czuć się niegodnie". Obecnie poszedł dalej i wystąpił do RODO, że mu ktoś coś. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 20:23 Źródło komentarza: Jestem chory na fotografowanie! Autor komentarza: klik - klak Treść komentarza: Na portalu faktypilskie administrowanym przez Szalbierza Józefa Mariusza, według portalu "lubimy czytać" urodzonego 12.10.1962, ten WC - Wielki Cenzor odezwał się w ukryciu podając swój namiar usera "do lemanowicza". Podał, że zastosował formułę "klik-klak" i skasował. Ktoś skomentował tę robotę w tekście z 30 lipca 2026 godz.7:10 zatytułowanym "wódko, pozwól żyć". Tak to leciało: Cui bono?Kto to taki podpisujący się "do lemanowicza"? Komu przynosi korzyść wycinanie wpisów obywatela określanego na tym portalu jak "leman(czerwona morda)wicz? Tym kimś jest Mariusz Józef Szalbierz, wielki cenzor swojego wiejskiego portaliku. Ten stan radochy potwierdza wpis Szalbierza jako administratora, że on moze tylko "klik-klak" i łeb się cieszy. I cieszą się kumple pijani radością i szczęściem, że wódz ma klika. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 10:49 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Beata o swoim Treść komentarza: Czy on daje radę 380 ml na raz? Jednym chluśnięciem w ryło czerwone od wódki? Data dodania komentarza: 30.07.2026, 08:56 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama