W porównaniu z końcem grudnia 2025 roku liczba bezrobotnych wzrosła o 5,3 proc. To mniej niż w analogicznym okresie w latach ubiegłych – w styczniu 2025 roku wzrost sięgnął 6,5 proc., w 2024 roku 6,2 proc., a w 2023 roku 5,6 proc. Tegoroczne dane wskazują więc na nieco łagodniejszy początek roku na rynku pracy.
Jednocześnie rośnie liczba ofert zatrudnienia. W styczniu pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 25,4 tys. wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej. To o 4,7 tys., czyli 22,4 proc., więcej niż miesiąc wcześniej.
Na tle Unii Europejskiej Polska nadal wypada bardzo dobrze. Z danych Eurostatu za grudzień 2025 roku wynika, że z bezrobociem na poziomie 3,2 proc. (według metodologii unijnej) zajmowała drugie miejsce w UE – ex aequo z Maltą. Niższą stopę bezrobocia miały jedynie Czechy (3,1 proc.).
Na drugim biegunie znalazły się Finlandia (10,2 proc.), Hiszpania (10 proc.) i Szwecja (9 proc.). Średnia dla całej Unii Europejskiej wyniosła 5,9 proc., a w strefie euro – 6,2 proc.
Choć styczeń tradycyjnie przynosi wzrost bezrobocia, tegoroczne dane sugerują, że sytuacja na rynku pracy pozostaje stabilna, a popyt na pracowników utrzymuje się na relatywnie wysokim poziomie.











Napisz komentarz
Komentarze