Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Wokaliści, wioliniści i plastycy zaczarowali krzyską publiczność

Żal byłoby nie skorzystać… Już po raz szósty mieszkańcy miasta i gminy Krzyż Wlkp. mogli uczestniczyć w Spotkaniach Kameralnych, których organizatorem byli: Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Organowej i Kameralnej Sauerianum w Drezdenku, Gmina Krzyż Wlkp oraz Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury.
Wokaliści, wioliniści i plastycy zaczarowali krzyską publiczność

Tegoroczne pełne artystycznych emocji koncerty odbywały się w piątkowe wieczory.
Rozpoczęto z wysokiego „C”. W kościele pw. św. Antoniego Padewskiego pod znaczącą nazwą ,,Urok skrzypiec” wystąpiło Trio im. Wiłkomirskich w składzie: Celina Kotz - skrzypce, Maciej Kułakowski - wiolonczela oraz Łukasz Trepczyński - fortepian. Trio powstało w marcu 2015 z okazji inauguracji Roku Rodziny Wiłkomirskich w Kaliszu. Ich członkowie to zdolni młodzi muzycy, laureaci prestiżowych konkursów, którzy swoją grą zjednali sobie krzyską publiczność.

W kolejnym koncercie - ,,W krainie operetki” wystąpili Maria Domżał - sopran oraz Grzegorz Kujawa - tenor, przy fortepianowym akompaniamencie Oleny Skrok. Tym razem ze sceny MGOK rozbrzmiały arie ze znanych operetek. Wydarzeniu towarzyszył wernisaż prac Piotra Krysztofiaka. Artysta pochodzi z Warszawy, ale aktualnie mieszka i tworzy w Rąpinie, a w Krzyżu wystawił swoje portrety i pejzaże. Trzeci z koncertów - sierpniowy - zorganizowany w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa pod nazwą ,,Nadzieje polskiej wokalistyki” okazał się wspaniałą prezentacją możliwości sopranistki Magdaleny Kozakiewicz i barytonu Radosława Góry. Młodym artystom na fortepianie towarzyszyła Agata Sribniak. Natomiast w kolejnym z koncertów najpiękniejsze arie świata zaprezentowała Joanna Kędzior. Pani Joanna obecnie studentka studiów II Stopnia Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie jest laureatką wielu prestiżowych nagród zarówno w kraju jak i za granicą. Przy fortepianie zasiadła Anna Mikolon. Tego samego wieczora odbył się również wernisaż prac Ewy Tresenberg pod wieloznacznym tytułem ,,Skrajobrazy”.

Piąty i zarazem ostatni koncert VI Letnich Spotkań Kameralnych miał miejsce 18 sierpnia w kościele pw. św. Antoniego Padewskiego. Wystąpił Męski Kameralny Zespół Śpiewu Cerkiewnego Partes z Poznania. Siedem wspaniałych głosów oraz specyficzny duchowy repertuar zachwyciły krzyską publiczność, czego dowodem była owacja na stojąco i burza oklasków na zakończenie. Każdy z koncertów dogłębnie i z wielką wnikliwością omówił wcześniej prezes Stowarzyszenia Miłośników Muzyki Kameralnej Wiesława Pietruszaka. Całość podsumowała dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury Katarzyna Waśko. - Była to najlepsza z dotychczasowych edycji. Dziękuję panu Wiesławowi za owocną współpracę, a także za krzewienie muzyki poważnej wśród naszej lokalnej społeczności. Zapraszamy do nas za rok…

Pik



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Piły Treść komentarza: Ale chętnych do zdjęcia, ledwo kadr wszystkich pomieścił :) Data dodania komentarza: 4.11.2026, 14:14 Źródło komentarza: 40 mln zł z budżetu państwa na most Krzywoustego w Pile! Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dał dostojny głos w sprawie zamieszania w prawie polskim nasz ulubieniec. To, co orzekł w swoim orędziu, to rozpacz i gniew ludu. On nie ma czego i czym nas zachwycić. Wystarczy buszowania po salonach i biurach władzy. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 12:48 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: felga Treść komentarza: To jest pieszczoch, ale niech mu będzie jak jest. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20.
Reklama
Reklama