Za rządów Prawa i Sprawiedliwości podwoiliśmy środki na ochronę zdrowia. Jednak kluczem do rozwiązania problemów w tej dziedzinie jest przede wszystkim większa liczba lekarzy. Dlatego podjęliśmy decyzję o zdecydowanym zwiększeniu liczby miejsc na kierunkach lekarskich. W latach 2015-2023 wzrost wyniósł 80%.
Kolejnym etapem było tworzenie kierunków lekarskich w mniejszych ośrodkach, pod egidą uznanych uczelni medycznych i z wykorzystaniem ich kadry i doświadczeń. Spotkało się to ze sprzeciwem polityków ówczesnej opozycji. Nas to nie zrażało.
Jesienią 2023 roku w Pile premier Mateusz Morawiecki, w towarzystwie posłów Zbigniewa Ajchlera, Grzegorza Piechowiaka i mnie, ogłosił: Będzie medycyna w Pile. Choć po zmianie władzy pojawiły się problemy to zadanie zostało wykonane.
Instytut Nauk Medycznych UAM w Pile uruchomi kierunek lekarski od roku akademickiego 2025/2026. Będzie to wspólna inicjatywa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza (UAM) w Poznaniu oraz Uniwersytetu Medycznego (UMP) w Poznaniu, co zapewni wysoki poziom kształcenia. W projekt zaangażowane będą liczne placówki medyczne w naszym regionie. Brakuje w nich ponad dwustu lekarzy. Docelowo to w nich pracować będzie w przyszłości wielu z polskich studentów - przyszłych lekarzy.
Cieszę się, że ten ambitny pomysł dojdzie do skutku. Przypisywanie sobie tego sukcesu przez polityków obecnej koalicji jest dość kuriozalne. Ale trudno. Ważne, żeby za kilka lat dostępność do lekarzy w naszym regionie była większa niż dziś. Bo najważniejsi są pacjenci.
Marcin Porzucek
Poseł na Sejm RP











Napisz komentarz
Komentarze