Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama
Nowa Jadłodzielnia w gminie Margonin

Kupiłeś za dużo jedzenia? Podziel się z innymi

W Wielkopolsce powstaną kolejne trzy nowe Jadłodzielnie. W ramach siódmej edycji konkursu „Wielkopolskie Jadłodzielnie” mieszkańcy już wkrótce będą mogli zagospodarować nadwyżki wytworzonej żywności i podzielić się z innymi. Samorząd Województwa Wielkopolskiego przypomina o tej inicjatywie zwłaszcza po Wielkanocy.
Kupiłeś za dużo jedzenia? Podziel się z innymi

Samorząd Województwa Wielkopolskiego w ramach „Programu ograniczania marnotrawstwa i strat żywności w Wielkopolsce na 

lata 2026-2030”, realizuje wiele inicjatyw wspierających społeczeństwo i organizacje w zakresie przeciwdziałania temu zjawisku. Rocznie w Wielkopolsce zmarnowaniu ulega blisko pół miliona ton żywności, dlatego warto zwrócić uwagę by żywność i produkty, które mamy w nadmiarze i nie zostaną przez nas wykorzystane, przekazać innym do wykorzystania. Realizacja konkursu służy promocji niemarnowania żywności, kreowaniu społeczeństwa, które w sposób zrównoważony korzysta z zasobów oraz inspiracji do mądrego korzystania z żywności.

- Idea dzielenia się żywnością pełni ważną rolę w społecznościach lokalnych. Ponadto tworzenie Jadłodzielni zwraca uwagę społeczeństwa na kwestię dzielenia się nadwyżkami żywności by ta mogła zostać w pełni wykorzystana i nie trafiła do kosza. W czasach, gdy koszty produkcji żywności rosną, jest to szczególnie ważne. Wsparcie dla gmin Margonin, Malanów i Ślesin w ramach konkursu powiększa bazę takich miejsc do 41. Samorząd Województwa Wielkopolskiego przeznaczył na ten cel w tym roku 75 tys. zł – mówi Wicemarszałek województwa Krzysztof Grabowski

Sejmik Województwa Wielkopolskiego przyjął uchwałę rozstrzygającą konkurs a wsparcie finansowe w ramach tegorocznej edycji uzyskały projekty z trzech gmin: Margonin, Malanów i Ślesin. Łączna kwota wsparcia na ten cel z budżetu Województwa Wielkopolskiego wynosi 75 tys. zł. Wysokość pomocy finansowej w konkursie wynosi do 25 tys. zł (dofinansowanie może pokryć do 80% całkowitego kosztu) dla pojedynczego zadania. Regionie działa już 38 Jadłodzielni, a kolejne samorządy dołączają do tego przedsięwzięcia. Od początku programu na ten cel przeznaczono już niespełna 900 tys. zł (uwzględniając tegoroczne rozstrzygniecie konkursu). 

 

 

Idea funkcjonowania Jadłodzielni doskonale sprawdza się w okresie przed i po świątecznym. Wielkanoc to czas kultywowania wielu symboli, wśród których żywność zajmuje szczególne miejsce i jest przygotowywana specjalnie na tą okazję. Niestety po świętach ogromna ilość nadwyżek żywności i produktów ulega zmarnowaniu i wyrzuceniu. Problem dotyczy wielu gospodarstw domowych w Regionie i Kraju.

- Zachęcam by po świętach, kiedy posiadamy nadwyżki wielkanocnych potraw, zwrócić szczególną uwagę i podzielić się nią z innymi osobami. Jadłodzielnie to miejsca, w których mieszkańcy w sposób anonimowy mogą wymieniać się z innymi przygotowaną żywnością i produktami nadającymi się do spożycia. Zasady korzystania z Jadłodzielni są proste i opisane na plakatach umieszczonych w widocznym miejscu. Ogólnodostępne miejsca wymiany żywności z powodzeniem funkcjonują już w 38 lokalizacjach na terenie Wielkopolski. Zachęcam do korzystania z tych miejsc, zwłaszcza, że w po świętach w wielu domach mamy dużo żywności, którą możemy uratować przed zmarnowaniem, dzieląc się – mówi wicemarszałek Krzysztof Grabowski

Należy zaznaczyć, że każda Jadłodzielnia wyposażona jest w witrynę lub ladę na produkty wymagające schłodzenia, regał na warzywa, owoce czy opakowane produkty sypkie, jak kasza, makaron czy mąka. Zasady korzystania z Jadłodzielni są proste i wyraźnie opisane. Informują one, jakie produkty można przynieść, a jakich nie powinno się tam wkładać.

(bz)

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama