Przedsiębiorcy wysłali swoje stanowisko do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz polityków różnych opcji z pilskiego okręgu wyborczego. W swoim stanowisku izba podkreśla, że inwestycja ma kluczowe znaczenie dla rozwoju gospodarczego regionu, poprawy bezpieczeństwa i sprawnej obsługi transportowej firm. Priorytetem jej zdaniem jest szybkie rozstrzygnięcie przebiegu odcinka Piła–Jastrowie.
Przebieg krajowej jedenastki na odcinku Pila - Jastrowie został zakwestionowany przez trzy organizacje ekologiczne oraz gminę Szydłowo. Skarga trafiła do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, który zdecydował o wyłączeniu odcinków Jastrowie - Szczecinek oraz Piła - Jastrowie. W konsekwencji prace koncepcyjne i przygotowawcze muszą rozpocząć się od początku.
Jak przekazał nam Marcin Kucharczak – zastępca głównego specjalisty w poznańskim oddziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – w związku z uchyleniem decyzji środowiskowej, inwestor był zobowiązany wykonać ponowne prace planistyczne z zakresu Stadium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego, by wskazać wariant preferowany i uzyskać decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach.
W lutym tego roku poznański oddział GDDKiA zorganizował ponowne konsultacje społeczne z mieszkańcami powiatów pilskiego i złotowskiego: w Pile, Tarnówce, Skórce i Dobrzycy. Drogowcy przedstawili trzy warianty drogi. Pierwszy przebiega podobnie jak zakwestionowany przez ekologów i gminę Szydłowo, wzdłuż obecnej DK11. Drugi przecina gminę Tarnówka oraz biegnie niedaleko zabudowań po zachodniej stronie Skórki. Trzeci przecina gminę Tarnówka oraz biegnie na wschód od Paruszki i Skórki. Ostatnie dwa warianty przewidują budowę węzła drogowego Krajenka oraz miejsca obsługi podróżnych (tzw. MOP).
- Pierwszy wariant jest modyfikacją wariantu odrzuconego w ramach postępowania administracyjnego, pozostałe dwa poprowadzono w taki sposób, aby częściowo ominąć obszary objęte programem Natura 2000 po wschodniej stronie. Trasy nowych wariantów omijają cenne przyrodniczo obiekty występujące na przedmiotowym obszarze środowiska naturalnego i zostały wytyczone w oparciu o zgromadzone i dostępne dane. Na podstawie spotkań informacyjnych i danych z inwentaryzacji przyrodniczych przebiegi drogi w wyznaczonych korytarzach zostaną zaktualizowane – mówi Marcin Kucharczak. Zbieranie opinii mieszkańców na temat przebiegów trasy w formie ankiet zakończyło się niespełna dwa miesiące temu.
Przewlekłość postępowania wywołuje niezadowolenie m.in. u przedsiębiorców. IGPW domaga się przyspieszenia procedur administracyjnych, w tym szybkiego wyboru wariantu trasy. Ich zdaniem długotrwałe procedury szkodzą inwestycji i mieszkańcom.
Izba poparła przebieg trasy w wariancie 3a, czyli najbardziej zbliżonym do obecnego przebiegu drogi krajowej nr 11. Ich zdaniem wybór innego wariantu spowoduje omijanie nowej drogi przez kierowców, jako zbyt długiej, ograniczenie efektywności nowej infrastruktury oraz zwiększy presję transportową na obszary zamieszkane.
Jednocześnie przedsiębiorcy sprzeciwiają się lokalizacji miejsca obsługi podróżnych w pobliżu Rezerwatu Kuźnik i ujęcia wody dla Piły. Wskazują na ryzyko degradacji cennych zasobów przyrodniczych, zagrożenie dla zasobów wody pitnej oraz nieodwracalnych strat środowiskowych. Proponują też alternatywne lokalizacje dla MOP-ów – w rejonie Jastrowia albo między Ujściem a Chodzieżą. IGPW domaga się również skutecznych zabezpieczeń przeciwhałasowych oraz maksymalnego odsunięcia trasy od terenów zurbanizowanych, tak by inwestycja była jak najmniej szkodliwa społecznie.
Przedsiębiorcy proponują również rozważenie poprowadzenia wariantu drogi przez teren lądowiska w Krępsku, co ma ograniczyć wycinkę lasów. Samo lądowisko można przenieść do Piły i wykorzystać istniejącą w mieście infrastrukturę lotniskową.
GDDKiA planuje złożyć ponowny wniosek o DŚU w czwartym kwartale tego roku, tak, by zakończyć budowę S11 zgodnie z Rządowym Programem Budowy Dróg Krajowych do 2030 z perspektywą do 2033 roku również na tym odcinku.
(red)











Napisz komentarz
Komentarze