Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Kolejne mieszkania treningowe w Pile

To kolejny ważny krok w rozwoju miejskiej sieci wsparcia. W dwóch nowo uruchomionych mieszkaniach treningowych zamieszkały cztery osoby. W Pile funkcjonuje już łącznie 5 takich mieszkań, które zapewniają bezpieczne warunki życia i wsparcie dla 10 osób.
Kolejne mieszkania treningowe w Pile

Mieszkania treningowe to coś więcej niż tylko dach nad głową. To przestrzeń, w której podopieczni uczą się codziennej samodzielności. Przy wsparciu specjalistów zdobywają praktyczne umiejętności, takie jak prowadzenie gospodarstwa domowego, zarządzanie budżetem czy budowanie relacji społecznych. To ważny etap przejściowy między wsparciem instytucjonalnym, a niezależnym życiem. Mieszkania są wyposażone w niezbędne sprzęty AGD, meble, naczynia i inne wyposażenie. 

Z tej formy pomocy korzystają osoby pełnoletnie znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej. W tym osoby w kryzysie bezdomności, osoby z niepełnosprawnościami, czy zmagające się z problemami zdrowia psychicznego. W wielu przypadkach to właśnie takie mieszkania są realną szansą na odzyskanie stabilności i sprawczości. 

Jak przyznają przedstawiciele pilskiego samorządu, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Pile planuje uruchomienie kolejnych tego typu mieszkań treningowych, co oznacza rozszerzenie dostępu do tej formy wsparcia dla pilan.

Uruchomienie nowych lokali było możliwe dzięki współpracy wielu instytucji i zaangażowaniu specjalistów. W realizacji tego cennego projektu wykorzystano środki z programu „Za życiem”. Całkowita wartość realizowanego projektu wyniosła ponad 300 tys. złotych, z czego ponad niespełna 267 tys. pochodzi z dofinansowania zewnętrznego. 

Warto podkreślić, że podobne projekty z powodzeniem realizowane są w innych miastach naszego regiony. Kilka miesięcy temu oddano do użytku mieszkanie treningowe w Chodzieży. Tam projekt realizowany jest w innej formule. Lokal został użyczony z zasobów Gminy Miejskiej w Chodzieży, a całość kosztów remontu i wyposażenia oraz jego bieżące funkcjonowanie jest opłacona z projektu Chodzieskiego Klubu Usług Społecznych. Projekt realizowany jest przez Miasto Chodzież we współpracy z partnerami społecznymi (Fundacja Bioderko Chodzież) i finansowany z programu Fundusze Europejskie dla Wielkopolski 2021–2027.

 

(red)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Karol Treść komentarza: Podoba mi się ta tradycja. Czy ktoś się orientuje jakie są koszty zapisów do tego Bractwa i czy każdy może przystąpić? Czy są jakieś ograniczenia, np. wiek, wykształcenie, rekomendacja, itp. ? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 13:25 Źródło komentarza: Brat Rafał Sobieszczyk ponownie Królem Żniwnym Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: diVERSUS Treść komentarza: Na portalu wiejskim faktypilskie ( to oxymoron), jego naczalnik, wydawca i administrator znowu blokuje możliwość komentarza przy artykule "Pilski hejter skazany prawomocnie". On jest jak przeterminowane ziarno pszenicy po trybie 1410. Niby wygląda jak ziarno,ale jest do dupy. Nie da rady opublikować pod wpisem VERSUS: "Generalne niezrozumienie nie obchodzi Lemanowicza. Jeśli zaś chodzi o wylewane treści, to Szalbierz😡 od roku 2004 obrzuca wiadrami gówna własnej produkcji rodzinnej. Pomyje w tym układzie, to Wersal. Lemanowiczowi dynda natką pietruszki ze zbiorów 1987 w Czarnobylu, czy VERSO jest zainteresowany". Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:26 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama