Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Kolorowo i ludowo

KOSZTOWO (gm. WYRZYSK) Burmistrz Bogusława Jagodzińska zaprosiła na dożynki gminne. Pogoda dopisała, dobre nastroje i frekwencja także…
Kolorowo i ludowo

Uroczystości rozpoczęły się w niedzielę przed południem. Kolorowy korowód dożynkowy przemaszerował na boisko sportowe, gdzie zebranych przywitała burmistrz Bogusława Jagodzińska. Następnie odprawiono mszę św. w intencji rolników i ich rodzin.

Zgodnie z tradycją miały miejsce obrzędy dożynkowe, nie zabrakło występów artystycznych i konkursu na najpiękniejszy wieniec dożynkowy. Całość zakończyła się turniejem sołectw gminy Wyrzysk i zabawą ludową.

Tegoroczni starostowie, to: Marek Ścigaj, który prowadzi wspólnie z żoną Alicją gospodarstwo rolne w miejscowości Kosztowo. Obszar gospodarstwa to około 70 ha. Pan Marek specjalizuje się w chowie bydła mlecznego. Produkcja roślinna głównie podporządkowana jest zapotrzebowaniom produkcji zwierzęcej. Gospodarstwo zostało zmodernizowane w ostatnich latach poprzez zakup nowego sprzętu rolniczego. Pan Marek jest członkiem OSP w Kosztowie oraz wiceprzewodniczącym Rady Strzeleckiej Spółdzielni Producentów Mleka w Strzelcach Krajeńskich. Panu Markowi towarzyszyła Beata Kowalska. Kobieta prowadzi wspólnie z mężem Franciszkiem gospodarstwo rolne w miejscowości Kosztowo. Obszar gospodarstwa to 40 ha. Gospodarstwo ukierunkowane jest na hodowlę trzody chlewnej i bydła opasowego. Produkcja roślinna podporządkowana jest zapotrzebowaniom produkcji zwierzęcej. Gospodarstwo Pani Beaty w ostatnich latach zyskało nowy sprzęt taki jak: agregat uprawowy, przyczepy oraz kombajn. Pani Anna jest członkiem Koła Gospodyń Wiejskich.

Vice Starostowie: Robert Kaliski, który prowadzi wspólnie z żoną Iloną gospodarstwo rolne w miejscowości Rzęszkowo. Obszar gospodarstwa wynosi 54 ha. Gospodarstwo ukierunkowane jest na hodowlę bydła opasowego oraz trzody chlewnej. Produkcja roślinna głównie podporządkowana jest produkcji zwierzęcej. Pan Robert w ostatnich kilku latach zakupił na potrzeby swojego gospodarstwa: 2 ciągniki rolnicze, pług obrotowy, opryskiwacz i agregat uprawowy. Ponadto Pan Robert jest członkiem Rady Sołeckiej. Panu Robertowi towarzyszyła Marzena Tadych. Kobieta prowadzi wspólnie z mężem Robertem gospodarstwo rolne w miejscowości Anusin. Obszar gospodarstwa to 27 ha. Gospodarstwo ukierunkowane jest w hodowlę bydła opasowego i trzody chlewnej. Produkcja roślinna głównie podporządkowana jest zapotrzebowaniom produkcji zwierzęcej. Gospodarstwo zostało zmodernizowane w ostatnich latach poprzez zakup nowego sprzętu rolniczego. Pani Marzena udziela się społecznie, należy do Komisji Rewizyjnej sołectwa Rzęszkowo.

(es), fot. UM Wyrzysk



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

jejaaaa 30.08.2017 15:12
Żniwo na polach - dożynki? Nie tak powinno być. Nawałnice i deszcze ale impreza była?!!!

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: takatuka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, wykonawca poleceń Henryka Stokłosy musi teraz ważyć swoje wypiredziny przeciwko Lemanowiczowi Januszowi i jego żonie oraz dalszej rodzinie, bo jego guru zapragnął zawrzeć fejsbukową znajomość z Januszem Lemanowiczem. Co to znaczy, nie wiadomo. Ale już był przypadek, że Kaja Kunicka pisała w prasie podłe artykuły (Zarobkowy wolontariat; Opiekunka starszej pani), ale nic nie pomogło, dostała rakietę wyrzutową z redakcji Tygodnika Nowego. Poszła z wizytą pokutną do prezeski obsobaczanej organizacji i opowiedziała, jak musiała robić co każą, dla chleba. W roku 2007 sam Szalbierz doznał eksplozywnej ekspulsji z funkcji redaktora naczelnego. Nie jest bezpiecznie. Obecnie w pełni pustki intelektualnej i zapomnienia wykrzesał z siebie skargę do prezesa urzędu ochrony danych osobowych, jakoby Janusz Lemanowicz przetworzył jego dane osobowe i jego ojca, o którym nie wiadomo, kto to faktycznie był. Jak to w zapomnieniu, nie pamiętał, że Lemanowicz od 10 lat nie mieszka w Pile, choć był na rozprawie w Poznaniu ul. Hejmowskiego, gdzie zostało podane do protokołu, że mieszka gdzie indziej niż w Pile. Rzecznik ODO też nie wykazał bystrości do ustalenia z kim ma się potykać i skąd on jest. Jak Płóciennik, mógł wysyłać swoje wezwania na wyspy Hula - Gula albo Taka - Tuka. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:07 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: proctohemolan Treść komentarza: prezes ma to w dupie Data dodania komentarza: 3.08.2026, 16:06 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: petrel Treść komentarza: W rzeczy samej e-wyroki z Lublina są zwiastunem rozpiździaju systemu prawa. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:48 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Checkpoint Charlie Treść komentarza: Argumentacja Szalbierza do prezesa urzędu ochrony danych osobowych jest dziecinadą. Gdyby ktoś chciał ukrzywdzić tego ktosia, ma setki możliwości ustalenia szczegółów jego istnienia we wsi i w mieście. Dobre jest oświadczenie majątkowe radnego gminnego, portal lubimy czytać, stopka redakcyjna Tygodnika Nowego i stopka redakcyjna quasi miesięcznika faktypilskie.pl, notatka urzędowa policjanta Krzysztofa Hoffmanna w sprawie zlecenia z komputera IP 77.45.84.46 konstrukcji wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Zatroskanie o domniemanego ojca jest śmieszne w świetle roboty Szalbierza w temacie kurestwa matki Lemanowicza. I to by było na tyle. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:38 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Pikuś i Brytan Treść komentarza: "10 lipca 2025 roku redaktor naczelny FP złożył skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych argumentując, że prawna ochrona jego danych osobowych została przez Janusza L. naruszona celowo i z rozmysłem, a ujawnienie tych danych na portalu odwiedzanym codziennie ok. 10 tysięcy osób może być wykorzystane do podjęcia działalności przestępczej na jego szkodę." 25 stycznia 2006 roku Mariusz Szalbierz celowo, z rozmysłem naruszył prywatność w publikacji na łamach Tygodnika Nowego w ten sposób, że okradł z wolności osobistej i dopuścił się szabru tożsamości obywatela, co jest zbrodnią. Tych przestępstw dokonał przez nieuprawnione zgłoszenie Janusza Lemanowicza do konkursu Kameleon2005. To nie wszystko. 8 marca tego roku z zespołem redakcji Tygodnik Nowy zaczaił się, żeby wyrwać z Janusza Lemanowicza gamety z zamiarem umieszczenia porcji nośników deena w zakupionym do tego celu terrarium. Mariusz Szalbierz zamierzył zwabić zwycięzcę konkursu Kameleon2005 do redakcji pod pozorem wręczenia nagrody konkursowej w postaci pomarańczowej pokraki z garnkiem nad głową. Ta heca jest nie tylko naruszeniem danych osobowych ale zbiorowym gwałtem dokonanym z całym zespołem redakcji, której skład jest podany w stopce redakcyjnej Tygodnika Nowego z 8 marca 2006. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 12:59 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Ja Treść komentarza: "Pilski Hejter" upomina prezesa RODO, że aby skutecznie doręczyć cokolwiek do kogo bądź, trzeba ustalić adres, nie po peselu a po rzeczywistości. Zasada "Audiatur et altera pars" nie została jeszcze spuszczona do kibla, choć pokusa jest. Data dodania komentarza: 1.08.2026, 18:28 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama