Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

- Wszystkie ręce na pokład! – mówi Michał Wiśniewski. Dla Szymonka!

Michał Wiśniewski i Mandaryna wspierają 8-letniego Pilanina w walce z chorobą. - Szymuś stwierdził nawet, że jeśli uda mu się uzbierać 100%, pofarbuje włosy na czerwono tak jak Michał. Szymonek i... mandarynkowo – wiśniowa lemoniada…
- Wszystkie ręce na pokład! – mówi Michał Wiśniewski. Dla Szymonka!

Szymon jest najmniejszy w swojej klasie. Przyjmowane przez niego sterydy, choć są częścią leczenia DMD, wpływają także na jego wzrost. On sam jest coraz starszy, coraz więcej rozumie i coraz wyraźniej dostrzega różnice między sobą a innymi dziećmi.

- Ile jeszcze takich pierwszych września przed nami, kiedy Szymon będzie mógł wejść do szkoły o własnych siłach? – pytają rodzice… 

1 września przyniósł nam przede wszystkim ogromną dumę, Szymon właśnie rozpoczął drugą klasę. Kolejny rok szkolny, nowe wyzwania i kolejny ważny krok w jego dzieciństwie... – mówią Aleksandra i Maciej, rodzice 8-letniego Szymona Lipińskiego, 8-latka z Piły, który choruje na dystrofię mięśniową 

- Dziś do szkoły wszedł z lekką rezerwą, ale znamy naszego Szymka. Wiemy, że potrzebuje tylko chwili, by się rozkręcić i znów pokazać swój dobrze nam znany uśmiech. Dla nas początek roku to jednak także przypomnienie, że DMD nie zwalnia, a czas w przerażającym tempie ucieka... Do zebrania jeszcze ogromna kwota, by uratować naszego synka. Zamiast planować kolejne zajęcia dodatkowe, układamy grafik rehabilitacji i terapii oraz wizyt lekarskich na następne miesiące. I choć dziś cieszymy się z drugiej klasy, gdzieś z tyłu głowy pozostaje pytanie: ile jeszcze takich pierwszych września przed nami, kiedy Szymon będzie mógł wejść do szkoły o własnych siłach? Czy trzecią, czwartą klasę będzie zaczynał już na wózku inwalidzkim?

8-letni Szymek Lipiński z Piły choruje na śmiertelną chorobę mięśni - dystrofię mięśniową Duchenne'a. Terapia genowa w USA, która może uratować mu życie, kosztuje ponad 17 milionów złotych…  Szymek  potrzebuje naszej pomocy… i jeszcze ponad 11 milionów złotych… Wydaje się, że bardzo dużo… Ale dwa lata temu pisaliśmy, że brakuje 16 milionów – tymczasem 5 milionów jest więcej na koncie Szymka - ze zbiórek, z walki, z akcji, działań, licytacji i… sprzedaży lemoniady! Lemoniada jest mandarynkowo – wiśniowa i sprzedaje ją sam Szymek – ostatnio w Warszawie. Dlaczego akurat mandarynkowo – wiśniowa?...  

-  Choć minęło już sporo czasu od tego dnia, my wciąż nosimy w sercach te niezwykłe emocje! W samym środku wakacji wraz z synkiem stanęliśmy pod Pałacem Kultury w Warszawie z naszą wyjątkową lemoniadą o smaku mandarynkowo-wiśniowym. To, co wydarzyło się potem, po prostu przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. W zaledwie 3 godziny nasz dzielny Szymek sprzedał ponad 100 litrów lemoniady! Zza naszego stoiska nie schodził uśmiech, a od przechodniów dostaliśmy gigantyczną dawkę ciepła, dobrej energii i mnóstwo serca. Widok Szymka, który z taką pasją i zaangażowaniem walczy o swoje zdrowie, wzruszał do łez… - relacjonują rodzice. 

- Cały dochód ze sprzedaży przybliża nas do naszego największego celu: zakupu terapii genowej dla Szymka. Otrzymane od Was wsparcie jest po prostu wspaniałe – dziękujemy z całego serca każdemu, kto do nas podszedł, zamienił z nami słowo czy kupił kubek lemoniady! I choć nasze fizyczne zapasy już się wyczerpały, akcja trwa nadal - gorąco zachęcamy Was do zakupu „wirtualnej” lemoniady – proponują. 

Lemoniada kosztuje 8 zł – cenę wybrał Szymek, bo tyle dokładnie ma lat. Każda zakupiona wirtualna lemoniada to dla chłopca realna nadzieja i kolejny krok ku zdrowiu. „Wirtualną” lemoniadę można kupić m.in. poprzez stronę Fundacji siepomaga, gdzie prowadzona jest zbiórka dla Szymka (link znajdziecie na końcu tekstu). 

Bez terapii genowej choroba Szymonka będzie bezlitośnie postępować. 

- Nie możemy do tego dopuścić! Dlatego prosimy, jeśli możecie, wesprzyjcie naszą walkę o leczenie dla Szymona. Każda wpłata i każde udostępnienie przybliżają nas do szansy, o którą walczymy każdego dnia.

O Szymusiu mówi już cała Polska. Ostatnio 8-latek był gościem telewizji śniadaniowej – a wizyta ta była pokłosiem akcji „lemoniadowej”. 

- Nigdy nie sądziliśmy, że trafimy ze swoją tragedią do telewizji śniadaniowej. Gdyby ktoś jeszcze rok temu powiedział nam, że będziemy przemawiać przed kamerami do milionów ludzi, nie uwierzylibyśmy. Ale gdy w grę wchodzi śmiertelna choroba Twojego dziecka, znikają bariery i wstyd – dla ratowania życia Szymonka zrobilibyśmy dosłownie wszystko, poszlibyśmy nawet na koniec świata! - mówią rodzice - Wszystko zaczęło się od akcji z lemoniadą o wyjątkowym smaku wiśni i mandarynki... Niezwykły zbieg okoliczności i słodko-kwaśny napój zwróciły uwagę samych zainteresowanych – Michała Wiśniewskiego oraz Mandaryny. Ci cudowni artyści usłyszeli o walce Szymonka o życie i postanowili z całą mocą przyłączyć się, aby uratować naszego synka! Wystąpiliśmy razem na kanapie telewizji śniadaniowej, by opowiedzieć całej Polsce o chorobie, która chce nam odebrać synka oraz o naszej zbiórce, by uratować Szymusia. Szymuś stwierdził nawet, że jeśli uda mu się uzbierać 100%, pofarbuje włosy na czerwono tak jak Michał...

-  Wszystkie ręce na pokład! – mówi Michał Wiśniewski – To samo się nie zrobi! My wzmocnimy teraz wszystkie nasze działania dla Szymka, by jak najszybciej był zdrowy. Dla rodziców, którzy mają zdrowe dzieci, jest to coś niewyobrażalnego... Bo jak można walczyć o życie dziecka, gdy lek kosztuje miliony monet! Dosłownie! 

- Jesteśmy ogromnie wzruszeni tym gestem, ich wsparciem i tym, że wciąż otwierają się nowe możliwości, by nagłośnić zbiórkę synka. Jednak wiemy, że same kamery leku dla Szymonka nie kupią – to wciąż Wy, Wpłacający i Udostępniający, jesteście naszą największą siłą... To Wy możecie uratować życie… Błagamy Was z całego serca: wykorzystajmy tę wielką falę dobra! Wpłaćcie chociaż symboliczną kwotę i podajcie naszą zbiórkę dalej. Pokażmy, że ten telewizyjny cud doprowadzi nas prosto do wygranej z chorobą. 

Michał i Mandaryna posmakowali lemoniady Szymonka – to połączenie smaków, choć dość nietypowe, przypadło artystom do gustu J 

A my możemy wspierać Szymka na wiele sposobów. Pomóc można poprzez stronę fundacji www.siepomaga.pl/szymonek-lipinski czy przekazując 1,5% podatku: numer KRS 0000396361, cel szczegółowy 1,5% 0763912 Szymon. Można także wysłać smsa na numer telefonu 75365 o treści: 0763912. Koszt smsa 6,15 zł brutto (w tym VAT). 

Na Facebooku prowadzone są także licytacje: strona Licytacje dla Szymona Lipińskiego. Już można tam wylicytować przeróżne usługi, jak okolicznościowy makijaż, przedłużanie włosów, poduszki, książki, vouchery. Dołączcie! 

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: higienistka szkolna Treść komentarza: Jest on prawie 64 lata, 12 października. To dla amatorów flaszek jest wiek zaawansowany, podeszły, zużyty. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 14:56 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: tn Treść komentarza: Wiemy, że redaktor naczelny 2004 - 2007 lubił wypić nawet w pracy. Jak stary jest on? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 14:53 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: blue jeans brown Treść komentarza: Zgłoszenie hipotezy, jakoby "jasio hejterek" w realu Janusz Lemanowicz jest w stanie braku kontroli nad czynnościami srania i szczania nie ma pokrycia w faktach z życia Lemana. Oni chyba użyli kalki mentalnej, że facet ponad osiemdziesięcioletni statystycznie musi mieć tak jak pijak- ochlapus rocznik 1962. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 14:49 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: bara - bunga Treść komentarza: Jako uzupełnienie do treści artykułu domagamy się aby Szalbierz ujawnił w końcu, kto jest jego faktycznym ojcem, bo od roku 2004 trwa kontredans wiedzy-niewiedzy o sprawcy ciąży zaistniałej najprawdopodobniej na baletach sylwestrowych 1961-1962. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 19:01 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: klik-klak Treść komentarza: Jest gorzej, niż beznadziejnie. Pod artykułem "Pilski hejter wskazuje swojego wroga nr 1", gdzie podobno był wpis nieznośny dla Szalbierza Mariusza Józefa (1962), nie ma żadnych wpisów komentujących. I co teraz zrobi nasz pan rzecznik ochrony danych osobowych nie mając corpus delicti? A już wydał swoje dostojne upomnienie dal Lemanowicza Janusza. Próby dotarcia do rzecznika przez pocztę elektroniczną od 21 lipca są bez efektu, poza tym, że pojawia się jakaś durnowata automatyczna odpowiedź generowana przez sztuczną inteligencję o IQ9,5. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 19:24 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Duran Duran Treść komentarza: A na portalu Szalbierza, znowu " Error 1006 Ray ID: a3c983845d5a3dd0 • 2026 -09-17 16:33:37 UTC Access denied". On nie daje rady, jest zanurzony w depresyjnym matmosie, jak Jane Fonda w Barbarelli (1968). Synuś Maciej będzie wiedział, co jest grane w tym dziele. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 18:40 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama