Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Wizyta i kwita

W środę na chodzieskim dworcu (Centrum Aktywności Seniora) miało miejsce spotkanie posłów PO z mieszkańcami i sympatykami partii. To element kampanii promującej działania opozycji podczas której posłowie objeżdżają kraj i rozmawiają z obywatelami.
Wizyta i kwita

W spotkaniu uczestniczyli posłowie: Jacek Protas, Kinga Gajewska i Arkadiusz Myrcha. Rozmowy i pytania ogniskowały się głównie wokół analizy posunięć rządów PiS i sposobami odsunięcia od władzy obecnie rządzących. Jak stwierdził Jacek Protas nie ma szans by zmiana władzy nastąpiła wcześniej niż w wyborach 2019 roku. Teraz najważniejszym zadaniem jest obrona samorządów…

Posłowie nie mają złudzeń, droga do odzyskania zaufania i odkłamania tego co robi PiS będzie długa i mozolna. Inaczej się nie da, konieczna jest „praca u podstaw”. Według Jacka Protasa widoczne są już pierwsze rezultaty i wzrasta poparcie dla PO. Poseł Arkadiusz Myrcha akcentował również wzrastającą rolę internetu.

Głos zabrał także gospodarz spotkania burmistrz Jacek Gursz, który stwierdził, że czas uderzyć się w piersi. Jego zdaniem choć zrobiono sporo nie udało się przekonać ludzi. Fatalna była kampania prezydencka, a osoba która najwięcej zdziałała dla regionu zajęła dopiero drugie miejsce… Krytyczne były również komentarze padające z sali, choć nie brak było zachęt do mobilizacji i porozumienia się całej opozycji.

pik



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: znający życieTreść komentarza: To nieprawda.Każda potwora znajdzie amatora.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:10Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oddz. zakaźnyTreść komentarza: Są też entuzjaści na przykład całe tabuny owsików w dupie.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:00Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Wiedźma WielepczynaTreść komentarza: O ile wiem, istnieje cała plejada ludzi północnej Wielkopolski, dla których Mariusz Szalbierz jest wrogiem. Czy numer jeden, czy którymś w kolejce wrogów, kto to wie?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:58Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: tajny agent Szare JajoTreść komentarza: Jest.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: PinkertonTreść komentarza: Czy w książce "W szponach władzy" autorstwa Stokłosów jest sprawozdanie ze śledzenia Janusza Lemanowicza, gdzie jeździł zieloną skodą Felicją PP27208, co robił, z kim się spotykał dnia 16 czerwca 2006 roku?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:37Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Podajemy do ludu sensacyjną wieść: 14 kwietnia 2006 roku, a więc 20 lat temu powstała Grupa Pościgowo - Szpiegująca Stokłosy. Powołał ją Henryk Tadeusz Stokłosa na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, kiedy przybył na rozprawę przeciwko Romanowi Cieplińskiemu, którą w końcu przegrał do zera. Na herszta tej grupy terrorystycznej powołał swojego totumfackiego - furfante Mariusza Józefa Szalbierza. Pierwszym zadaniem agenturalnym, jakie zlecił tej grupie dowodzonej przez Mariusza Józefa Szalbierza było polecenie inwigilacji rodziny Lemanowiczów, szczególnie dzieci. W ramach realizacji zadanej roboty wywiadowczej Mariusz Józef Szalbierz peregrynował do Nowego Jorku w Ameryce, by zdybać tam starszego syna, szwendał się też w ramach ormowskiego białego przeszukania mieszkania w pogoni za wiedzą o rodzinie Lemanowiczów. Ze szczególną estymą przeszukiwał czeluście kibla na Wawelskiej.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:32Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama