Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Pół miliarda bez drugiego toru

Do końca 2019 roku ma zostać zmodernizowana linia kolejowa 354 Poznań-Piła. Inwestycja kosztować będzie pół miliarda złotych netto, z czego 425 mln zł, czyli 85 procent wartości, stanowi dofinansowanie z Unii Europejskiej w ramach środków Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020. Wykorzystanych zostanie 17 tysięcy ton szyn, 230 tysięcy sztuk podkładów kolejowych, 280 tysięcy ton kruszyw, nastąpi remont i rozbudowa 76 przejazdów kolejowo-drogowych, powstanie 9,5 km nowych peronów. Sukces? Na pewno tak. Ale czy nie mógłby być większy?
Pół miliarda bez drugiego toru

Autor: PKP PLK

ówne założenia modernizacji szlaku z Poznania do Piły to poprawienie przepustowości linii oraz polepszenie bezpieczeństwa ruchu kolejowego i podróżnych. Stacje mają zostać bardziej dostosowane dla potrzeb osób niepełnosprawnych, a po remoncie na trasie kursować będzie nowy tabor. Dla pasażerów najważniejsze będzie skrócenie czasu podróży: po modernizacji trasy pociągi będą mogły jechać nawet 120 km/h, co skróci przejazd o ok. 40 minut, z obecnych ok. 2 godzin do 1 godziny i 20 minut.

Od strony technicznej remont będzie polegał na kompletnej wymianie całej nawierzchni torowej, remoncie obiektów inżynieryjnych, budowie nowych peronów (także czterech nowych przystanków), częściowej wymianie sieci trakcyjnej i całkowitej wymianie sygnalizacji i systemu sterowania ruchem kolejowym.

Realizacja inwestycji przebiega zgodnie z harmonogramem. We wrześniu ub.r. rozpoczęły się prace na 25-kilometrowym odcinku Poznań-Oborniki Most. Po zimie przeniosą się na drugi tor. Roboty na odcinku Piła-Poznań ruszą na wiosnę, przez ten czas będzie tam uruchomiona komunikacja zastępcza.

Zdaniem inicjatywy "Tak dla dwóch torów do Piły", ten największy projekt w historii WRPO, który pochłonie około połowy wszystkich środków dostępnych w obecnej perspektywie finansowej, może jednak przynieść ledwie umiarkowany sukces.

- Od marca 2018 roku rozpoczną się całkowite zamknięcia linii, a od maja ruszą prace na jednotorowym odcinku Oborniki-Dziembówko. Nie zostało zatem dużo czasu, aby zracjonalizować tę inwestycję – mówi Marcin Rodek z Inicjatywy "Tak dla dwóch torów do Piły". I argumentuje: - Podawany przez PKP PLK rezultat w postaci skrócenia czasów podróży byłby może imponujący, gdyby nie szereg faktów. Po pierwsze, porównuje on obecne czasy przejazdu pociągów osobowych do planowanych przejazdów pociągów pospiesznych. Po drugie, z uwagi na pozostawienie praktycznie niezmienionego układu jednotorowego na większości długości linii oraz niewskazania w warunkach przetargu na zadanie "Zaprojektuj i Wybuduj", że projekt ma umożliwiać odtworzenie istniejącego niegdyś drugiego toru, przepustowość faktyczna, jak i praktyczne czasu przejazdu pozostaną na stosunkowo niskim poziomie po wsze czasy. Po trzecie, ogromnym kosztem planuje się osiągnąć czas przejazdu, którym mógł się pochwalić najszybszy pociąg pospieszny w 1993 roku, bez systemów sterowania ruchem za sto kilkadziesiąt milionów złotych, planowanych w obecnej modernizacji. Po czwarte, przetarg został przygotowany w oparciu o studium wykonalności z 2012 roku i nie uwzględnia zmiany przepisów z 2014 roku, która zwiększyła dopuszczalną wartość przyspieszenia bocznego niezrównoważonego dla pociągów pasażerskich. Innymi słowy, z uwagi na geometrię linii, praktycznie bez korekty (lub z minimalną korektą) łuków i związanej z tym konieczności wykupu gruntów, można by na niemal całej długości tej linii osiągnąć prędkość 160 km/h.

A zatem w praktyce, zdaniem Marcina Rodka, z uwagi na przeważnie jednotorowy przebieg linii, po modernizacji nie uda się pociągom PKP IC osiągnąć czasów lepszych, niż w początku lat 90. XX wieku.

Druga zasadnicza kwestia to nie ujęcie w planach odbudowy drugiego toru na obecnym 59-kilometrowym szlaku jednotorówki.

- Urząd Marszałkowski powinien zapewnić, aby projekt budowlany uwzględniał taką możliwość w przyszłości. Tak przygotowana dokumentacja pozwoliłaby sięgnąć na ten cel po rezerwową pulę pieniędzy europejskich, która z pewnością pojawi się bliżej końca obecnego okresu kwalifikowalności środków. Gdyby wcześniej odbudowa drugiego toru była racjonalnie brana pod uwagę, uniknięto by nadchodzącego chaosu komunikacyjnego związanego z zamknięciem linii na czas modernizacji, zbiegającym się w czasie z planowanym remontem mostu drogowego w Obornikach – zwraca uwagę Marcin Rodek.

Temat modernizacji linii kolejowej Poznań-Piła został podniesiony na styczniowej sesji sejmiku województwa wielkopolskiego. Wicemarszałek Wojciech Jankowiak poinformował, że żadnych zmian w realizacji inwestycji nie przewiduje się.

Mariusz Szalbierz

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Piła Polna Treść komentarza: Według stopki redakcyjnej Mariusz Szalbierz jest dziennikarzem Tygodnika Nowego, zatem można zadzwonić do Redakcji i poradzić się speca. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:24 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: biochemik Treść komentarza: Lot z Rzeszowa do Warszawy trwa 50-55 minut. Nikt przez ten czas nie da rady nawalić się wódki, żeby nie zapanować nad swoim ciałem. Można skonsultować się w tej sprawie Mariuszem Szalbierzem, który ma wiedzę praktyczną z pracy w redakcji Tygodnika Nowego, kiedy potrafił wydoić półtora flaszki i gapił się na koniak. Dlatego przyczyn trzeba szukać w ogólnym stanie zdrowia delikwenta. Zdarzają się osobnicy nadwrażliwi na alkohol etylowy zwany wódką po rozcieńczeniu z wodą. Wtedy półtora klasycznej setki jest jak u opoja półtora flaszki 0,7 litra strong. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 09:20 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: przegląd prasy Treść komentarza: Dzisiejsze wydanie Tygodnika Nowego poucza nas, ze Mariusz Szalbierz nadal pietruszkuje w redakcji jako sztyft redakcyjny. Nie wiemy, czy jest wyniesiem, przyniesiem, pozamiatajem, czy penetratorem wszystkiego wkoło, co mu pomaga aktywność w oczach. Obok niego daje czadu harcerzyk Balcerzak Jan rowerzysta zawołany. Mógłby rozwozić żarcie w firmie Glovo z żółtym plecaczkiem. Nie wiemy, co z Kają! Data dodania komentarza: 8.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: Jasio pastuszek Treść komentarza: Kto leci samolotem jako nie pilot a pasażer, może się narąbać wódki, aby się nie awanturował, nie biegał z fletem na wierzchu za babami lub chłopami, nie robił kupy w przejściu, nie chrapał przy spaniu, nie przeszkadzał współpasażerom w podróży. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: bara-bunga Treść komentarza: Skrzypeczki mogą jęczeć od chuci a chłopcy pod oknem na sztorc. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu Autor komentarza: te skrzypeczki daję ci... Treść komentarza: Dzisiaj, 7 września minęło pięć lat od I komunii Lenusi. Pamiętaj, nie wystawiaj skrzypeczek, co je masz w majtkach, przynajmniej do szesnastu latek życia. Na pewno w Białośliwiu są chłopcy napaleni, co by zechcieli pograć. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:07 Źródło komentarza: Wynieśli posła Porzucka z samolotu
Reklama
Reklama