Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Jakie nawyki warto wyrabiać u dzieci już w przedszkolu?

Organizm dziecka w wieku przedszkolnym każdego dnia intensywnie się rozwija i rośnie. Aby procesy te przebiegały w sposób prawidłowy i niezakłócony, zarówno rodzice, jak i wychowawcy powinni poznać zasady dotyczące prawidłowego sposobu odżywiania dziecka oraz roli, jaką spełniają w jego życiu zajęcia ruchowe. Ekspert podkreśla też, jak ważne jest, aby poprzez dawanie przykładu, edukację i wyrabianie odpowiednich nawyków opiekunowie przyzwyczajali najmłodszych do prowadzenia właściwego trybu życia, traktując to jako inwestycję w ich przyszłość.

 

Na pytania o to, co jest niezbędne, żeby przedszkolak prawidłowo się rozwijał odpowiada dietetyk kliniczny i ekspert akcji „Kubusiowi Przyjaciele Natury”, w ramach której przedszkolaki z całej Polski uczą się jak dbać o przyrodę, czerpać z darów natury oraz aktywnie spędzać czas – Aneta Strelau.

 

Jakie składniki powinny znaleźć się w menu aktywnego dziecka?

– Dobrze, żeby dziecko jadło co dzień 5 regularnych posiłków. Aby dowiedzieć się, co powinno się w nich znaleźć, najlepiej jest spojrzeć na Piramidę Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej, opublikowaną przez Instytut Żywności i Żywienia (IŻŻ). W prosty i czytelny sposób przedstawia ona, jakie grupy produktów spożywczych powinny pojawić się na talerzu naszej pociechy. Nie możemy pominąć żadnej z nich, ponieważ najważniejszą zasadą prawidłowo skomponowanego jadłospisu jest różnorodność. To ona zapewnia, że wraz z pokarmem do organizmu dziecka trafią wszystkie niezbędne do jego prawidłowego rozwoju składniki odżywcze: witaminy i mikro- oraz makroelementy. Na talerzu przedszkolaka powinny się zatem znaleźć: owoce i warzywa, produkty zbożowe, nabiał, mięso oraz ryby, a także tłuszcze, najlepiej roślinne. Ważne jest zachowanie pomiędzy nimi proporcji, wskazanych w Piramidzie, ponieważ nie wszystkie produkty należy spożywać w takich samych ilościach. W przypadku komponowania diety dziecka, trzeba też pamiętać o tzw. równowadze energetycznej, czyli o tym, aby dostarczać mu z pożywieniem tyle energii, ile jest w stanie zużyć danego dnia. Dlatego należy zastanowić się, jak spędzi ono dzień – czy będzie uprawiało sport, bawiło się z kolegami, pójdzie na spacer czy może będzie oglądać bajki w domu.

 

Dlaczego owoce i warzywa są tak ważne?

Warzywa i owoce to największa, a zatem i najważniejsza kategoria spożywcza przedstawiona w Piramidzie Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej. Warzywa i owoce zawierają najwięcej różnorodnych składników odżywczych niezbędnych do rozwoju młodego organizmu – witamin i substancji mineralnych. Dlatego ważne, by podobnie jak w komponowaniu całej diety, także przy ich wyborze postawić na różnorodność. Na przykład zielona pietruszka, porzeczki, maliny czy truskawki to cenne źródło pomagającej zachować odporność i przyczyniającej się do redukcji uczucia zmęczenia i znużenia witaminy C. Niezbędną do prawidłowego funkcjonowania narządu wzroku witaminę A (w postaci beta-karotenu) znajdziemy m. in. w marchewce czy czerwonej papryce. Zielone warzywa i owoce są źródłem witaminy K, która ma wpływ na prawidłowe krzepnięcie krwi. Za to szpinak to m. in. źródło kwasu foliowego, niezbędnego, by organizm mógł produkować krew, a system immunologiczny funkcjonować prawidłowo. Wartościowe są nie tylko świeże warzywa i owoce, ale też gotowane, suszone, czy mrożone, w różnych postaciach m.in. w postaci soków, musów czy kompotu. To znacznie ułatwia komponowanie posiłków. Dlatego, jeśli dziecko nie przepada za jakimś produktem spożywanym na surowo, można mu go podać pod inną postacią, np. zupy czy warzywno-makaronowej zapiekanki. Przyda się też odrobina kreatywności, np. ułożenie z kawałka papryki uśmiechniętej buźki na kanapce czy namalowanie na niej serduszka z ketchupu, co może zachęcić je do jedzenia.

 

Jakie formy ruchu są najlepsze dla kilkulatka?

Zgodnie z zaleceniami ekspertów z Instytutu Żywności i Żywienia (IŻŻ) dzieci powinny mieć zapewnioną przynajmniej 1 godzinę ruchu, przy czym jednorazowo powinno być to min. 10 minut. Aneta Strelau wyjaśnia rolę aktywności fizycznej i radzi, jak zachęcić do niej dzieckoRuch to niezbędny element prawidłowego rozwoju dziecka w wieku przedszkolnym – zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Wpływa na właściwą pracę mięśni, układu kostnego oraz sercowo-naczyniowego, poprawia odporność i zapobiega nadwadze. Jednocześnie wzmacnia i rozwija umiejętności manualne, koordynację i pamięć. Dla kilkulatka najatrakcyjniejszą formą ruchu jest zwykle aktywna zabawa, która dostarcza wiele radości. Nie ma jednak przeszkód, by dziecko w tym wieku próbowało też różnych dyscyplin sportowych – oczywiście, jeśli ma na to ochotę. Ważną bowiem kwestią w kształtowaniu nawyków zdrowego trybu życia jest to, aby nie zniechęcić dziecka do aktywności fizycznej. Dlatego należy dostosować jej formę do jego możliwości i predyspozycji. Dla jednych bardziej odpowiednie będą aktywności grupowe, wymagające współdziałania, inne dzieci z kolei preferują rywalizację, a jeszcze inne wolą samodzielne zdobywanie kolejnych celów. Ważne też, aby co dzień przynajmniej kilkanaście minut dziecko spędzało na dworze – to doskonale hartuje ciało i dotlenia mózg. Nawet krótki spacer, to doskonały moment na wykonanie kilku prostych ćwiczeń, np. obserwowanie lotu ptaków – czyli podnoszenie głowy i kręcenie nią na boki rozluźni mięśnie kręgosłupa. Również tak proste zabawy, jak berek, skoki przez kałuże czy lepienie bałwana, to znakomite ćwiczenia, które jednocześnie zahartują młody organizm. Ćwiczyć można również w domu – wystarczy włączyć muzykę i zachęcić dziecko do tańca, skakania czy klaskania w jej rytm albo wspólnie zbudować jak najwyższą wieżę z klocków. Możliwości jest naprawdę wiele.

 

Edukacja – inwestycja w przyszłość

Rola rodziców w dbaniu o prawidłowy rozwój dziecka jest niezaprzeczalna. Ważne, aby nie tylko mówili, ale też dawali przykład i pokazywali, jak powinien wyglądać aktywny tryb życia. Jeśli rodzice na co dzień prawidłowo się odżywiają oraz ruszają lub uprawiają sporty, to zwiększa się prawdopodobieństwo, że także dla dzieci będzie to zachowanie naturalne, które przerodzi się w zdrowy nawyk. Ale nie tylko najbliżsi mogą je kształtować.

 

Dobrze, aby wszyscy dorośli mający wpływ na wychowanie przedszkolaków, a więc także wychowawcy zaangażowali się w edukację i zachęcanie najmłodszych do ruchu, aktywnego trybu życia w zgodzie z naturą, a także dbania o przyrodę i jej dary poprzez zachowania i nawyki proekologiczne. Dlatego warto, by zgłaszali oni swoje placówki do udziału w akcjach tematycznych, takich jak „Kubusiowi Przyjaciele Natury”. Ta spójność działań – rodziców i wychowawców powoduje, że wspólnie zwiększamy szansę na to, iż dzieci – już jako dorośli w naturalny sposób będą stosować wpojone im zasady, a jednocześnie przekażą je kolejnym pokoleniom – podsumowuje ekspert.

 

<!--[endif]-->

Zasady zdrowego żywienia i aktywności fizycznej dzieci i młodzieży w wieku szkolnym, broszura dla rodziców, Redakcja naukowa: dr Katarzyna Wolnicka, prof. Jadwiga Charzewska, Instytut Żywności i Żywienia im. prof. dra med. A. Szczygła w Warszawie i Akademia Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie, 2013, str. 38



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pan Janek Treść komentarza: W kręgach domowników zapisanych przez mł. asp. K. Hoffmanna w jego notatce urzędowej (12 osób po jednym adresem) są dyskretne doniesienia, że redaktor wydawca odstąpił ode uganiania się za piwem na kaca po traumie w którąś wielkanoc. Obecnie preferuje stałe tornado do upadłego. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:59 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: potrzebowscy Treść komentarza: Tatuś należy we wsi do kumatych, co popierali Wachowska i Chlebek, niekumaci potrzebowscy w temacie pomocy formułowania pism urzędowych po tym, jak kierowca walnął w coś i sobie zrobił kuku. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 22:38 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: piła za swoje Treść komentarza: Niepostrzeżenie, jakby skrycie, przeleciała nam dziesiąta rocznica wielkiego wydarzenia przywalenia Januszowi Lemanowiczowi skazania za hejt. Mianowicie w numerze 10 (1362) z marca 2016 Tygodnika Nowego Mariusz Józef Szalbierz (msz) z uciechą godną balangi opisanej w sienkiewiczowskim Potopie, gdzie Butrymy napadli na upitych Kmiciczan, przywalił swoją spróchniałą dechą w zarąbistego hejtera. Doznał wielokrotnego odpływu zbędnych nośników deena, co się w kręgach pospolitych nazywa „tłokiem czekoladowym mnogim ręcznej roboty”. Ogłosił publicznie, że ten szaraczek napisał coś na niemowlę i córeczkę w wieku poniemowlęcym córeczki Mileny. Córeczka Milena płakała. Rodzina złożyła się na 300 zł i córeczka Milena wniosła oskarżenie prywatne do sądu rejonowego. Sędzia Andrzej Smyczyński zawyrokował 10 miesięcy więzienia. Jako gość straumatyzowany po śmierci brata, który nie poradził sobie z lądowaniem w Mirosławcu odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie legalności oskarżenia w temacie, kto złożył podpis. Sąd w trosce o budżet państwa orzekł, że żądanie badania pisma przeciąga sprawę i tworzy koszty. W dodatku dał moralnego kopniaka stronie oskarżonej, że jak będzie się domagał wypełniania przez sąd procedury, to go pogoni z sali rozpraw. Była to typowa sędziowska czynność absolutnej bezstronności sądu. Sędzia w obszernym uzasadnieniu na piśmie beztrosko oświadczył do ludu, że on ględzi, bredzi nie na temat. Tatuś Mariusz Szalbierz, jako dziennikarz, redaktor i wydawca wieśniackiego portaliku faktypilskie.pl natychmiast wniósł temat na łamy Tygodnika Nowego, gdzie miał od lat bandę zwolenników. Przy okazji sfałszował zdjęcie skazańca, które otrzymał od zaprzyjaźnionej hieny dziennikarskiej ze Złotowa. Skazaniec już szedł do sklepu po pasiaki więzienne, aż nagle jak piorun wdarła się wieść, że wszystko zawaliło się po orzeczeniu badaczy pisma, że to nie córeczka Milena wniosła akt oskarżenia a w policji i przed sądem udawała, że ona. Badanie zleciła Prokuratura. Sąd musiał zatem odrzucić całą sprawę z powodu braku aktu oskarżenia i oskarżyciela. Na marginesie podajemy, że oskarżenie sformułował tatuś, co ujawnił na innej rozprawie w poznańskim sądzie rejonowym pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej. Do dzisiaj nie wiadomo, kto złożył podpis, ale Janusz Lemanowicz na rozprawie sugerował, że to tatuś. Po upadku sprawy nie ścigano Mileny za fałszywe zeznania, co Januszowi Lemanowiczowi dynda natką pietruszki z Czernobyla 1987. Jest pytanie: czy Mariusz Józef Szalbierz jako tatuś i redaktor w takim samym pośpiechu, gonitwie za prawdą, zdementował w Tygodniku Nowym, na swoim portalu faktypilskie.pl, w miesięczniku faktypilskie.pl, swoją wypocinę z marca 2016 roku? Mariusz Józef Szalbierz sprzeniewierzył się zasadzie obowiązującej w świecie, że prawo nie stygmatyzuje osoby przed prawomocnym zakończeniem postępowania karnego. Janusz Lemanowicz odzyskał 3840 złotych z 6500 zł jakie wydał na tę sprawę. To jednak dynda i powiewa mu jak zwiędłe listowie kalarepy ze zbiorów Czernobyl 1987. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 22:29 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: wielkość Mariusza Treść komentarza: Noooo! Ile trzeba wychlać wódki, żeby w wieku pełnym chwały redakcyjnej (1962) i alkoholu niewiadomego pochodzenia dokonać takich potężnych odkryć! Ile łażenia po nocy, ile flaszek w gaju tujowym ile kopów jako zachęty dla małżonki po piwo na kaca. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:34 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: cos Treść komentarza: Zbliża się 20 lat od publikacji przez tandem: (COS) -Ciechanowski, Ożarowski, Szalbierz wiekopomnego dzieła wychwalającego zalety Lemanowicza. Dla przypomnienia nowym pokoleniom zapodajemy: Genetyczne obciążenia Powodują zjawisk kilka I koszerne przekonania I odwagę nie od wilka Nie potrafi zdzierżyć w niczym Więc obrzuca ludzi błotem Wysługując się kolesiom Za nie srebrne polskie złote Rynsztokową wytwórczością Świni wszystkim i gdzie może Egzaltując się mrocznością Swych kloacznych dzieł humorze W tejże sztuce wnet prześcignie Urbanowskie arcydzieła A czy skończy tego nie wiem Bo nienawiść go pożera Wciąż więc pisze pod dyktando Belzebuba lub Rokity Wyjąc cienkie murmurando Pod kopytem swej kobity Tej kobity co w chałupie Na wsiech ścianach wiszą prącie Adosłużbyzaciągnęła Nawet miotłę co jest w kącie Ona każe to on musi Wiersze pisać z piekła rodem Wszystko dla swojej żonusi Która śmierdzi piekła smrodem Kto to taki obskurancki? W łeb walnięty Obuchowicz? Nie! Toprostak, cham i świnia Co się zowie Lemanowicz. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:27 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: hej sokoły Treść komentarza: Najwięcej obchodzi Mariusza Szalbierza Józefa ze wsi Białośliwie powiat Piła województwo Wielkopolskie gdzieś koło kościoła, gdzie dzwony ciągle nie dają mu spać a kury gdaczą i koguty pieją. Jedynym plusem jest bliskość Żabki gdzie można kupić jakiś płyn do dezynfekcji wewnętrznej. Coś takiego zachwalał Barabasz w cyklicznym programie Szydercy. Data dodania komentarza: 12.08.2026, 20:28 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama