Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Wielkopolski Rolnik Roku 2017

Statuetki Siewcy dla najlepszych wielkopolskich rolników 2017 roku
Wielkopolski Rolnik Roku 2017

W Sali Ziemi na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich w Poznaniu odbyła się uroczysta gala ogłoszenia wyników XVII edycji Konkursu Wielkopolski Rolnik Roku 2017.

Najlepsi wielkopolscy rolnicy otrzymali statuetki Siewcy oraz nagrodę finansową w wysokości 10 tysięcy złotych. Nagrody wręczyli Marek Woźniak - marszałek Województwa Wielkopolskiego, Krzysztof Grabowski -  wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego oraz Grzegorz Skrzypczak- przewodniczący Kapituły Konkursu.

W uroczystości udział wzięli m.in. Czesław Siekierski - przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego, poseł PE Andrzej Grzyb, poseł regionu pilskiego Krzysztof Paszyk, a także przewodnicząca Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Zofia Szalczyk.

Do Konkursu, który organizowany jest przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego, przystąpiło 56 gospodarstw rolnych z 23 powiatów województwa wielkopolskiego. Gospodarstwa reprezentowały różne gałęzie rolnictwa:  produkcję roślinną i zwierzęcą (bydło mleczne i opasowe, trzoda chlewna), warzywnictwo, sadownictwo, drobiarstwo, hodowlę koni, ryb, norek, grzybów.

- Dziękuję wam wielkopolscy rolnicy za waszą ciężką i ofiarną pracę. Ci, którzy pochodzą z wielkopolskich wsi i pracują na nich wiedzą doskonale jak trudna jest to praca. Zasługuje ona nie tylko na dobre słowa, ale również na to, aby ją docenić, co Samorząd Województwa Wielkopolskiego czyni od 17 lat - mówił do zgromadzonych podczas gali rolników wicemarszałek województwa wielkopolskiego Krzysztof Grabowski.

Podczas finałowej gali nie zapomniano także o sołtysach, którzy 11 marca obchodzili swoje święto. Wszystkim sołtysom obecnym na sali wicemarszałek Grabowski złożył życzenia oraz podziękował za ich dotychczasowe działanie i współpracę.

***

Wyróżnieni rolnicy prezentowali wyjątkowo wysoki poziom produkcji rolniczej, stosowali nowoczesne technologie, odznaczali się dobrą organizacją pracy, wysoką estetyką gospodarstw, uzyskiwali wysokie efekty ekonomiczne, przejawiali troskę o środowisko naturalne.

Wśród laureatów XVII edycji Konkursu Wielkopolski Rolnik Roku 2017 są rolnicy z regionu pilskiego: Paulina i Rafał Cholewa, którzy prowadzą 40-hektarowe gospodarstwo rolne specjalizujące się w produkcji trzody chlewnej w miejscowości Uścikowo (gmina Oborniki) oraz Ewa i Waldemar Januchowscy prowadzący gospodarstwo rolne w miejscowości Nowe (gmina  Wągrowiec), a specjalizujące się w produkcji truskawki deserowej, której sezon trwa 5 miesięcy. Truskawkę eksportuje się na rynek zagraniczny, głównie do Niemiec, Austrii, Skandynawii i Rosji. Gospodarstwo wyposażone jest w nowoczesną halę magazynową, chłodnie, sortownie i szokery. Posiada certyfikat Global GAP. Gospodarstwo znane jest ze swojej restauracji, która funkcjonuje pod nazwą Restauracja Dobra Truskawka.

Wśród dziesięciu nominowanych do nagrody znaleźli się m.in. także Ewa i Wojciech Siwakowscy (gospodarstwo rolne w miejscowości Studzieniec, w gminie Rogoźno, w powiecie obornickim - produkcja brojlerów kurzych) oraz Bartłomiej Cichorek, który   prowadzi gospodarstwo rolne w Prusinowie na terenie gminy Lubasz w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim i specjalizuje się w produkcji mleczarskiej. Średnia wydajność od krowy wynosi w jego firmie 10200 litrów mleka rocznie. Oprócz sprzedaży 820 tys. litrów mleka rocznie sprzedaje także  ok. 35 opasów rocznie. Rolnik przystosowuje cały czas technologie i rozwija swoje w gospodarstwo dostosowując je do wymogów UE. W 2016 roku Pan Bartłomiej uzyskał tytuł Czarnkowsko-Trzcianecki Rolnik Roku.

Część artystyczną gali rozpoczął występ Katarzyny Zawady, która wykonała piosenki z repertuaru Anny German.

Na zakończenie dla prawie 2 tysięcy osób obecnych w Sali Ziemie MTP w Poznaniu wystąpił zespół Trubadurzy, który zabrał publiczność w podróż w czasie, przypominając wielu lata własnej młodości.

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

sssc 13.03.2018 19:36
Szczere gratulacje, bo to ciężka praca.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama