Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Dwie pilanki – na dziesięć! - w finale konkursu Miss!

W poznańskim klubie Pacha odbył się półfinał najbardziej prestiżowego konkursu piękności w woj. wielkopolskim, mianowicie Wielkopolska Miss i Wielkopolska Miss Nastolatek 2018!
Dwie pilanki – na dziesięć! - w finale konkursu Miss!

Do finału konkursu Wielkopolska Miss Nastolatek 2018 zakwalifikowały się dwie pilanki: Martyna Majewska i Emilia Niedziałek. Sukces to tym większy, że w ostatecznej rywalizacji weźmie udział tylko 10 kandydatek do tytułu!

W konkursie nastolatek region pilski będzie reprezentowała ponadto Zuzanna Ławrynowicz z Wielenia. Mamy więc silną reprezentację.

Natomiast w finałowej Gali konkursu Wielkopolska Miss - w czerwcu br. - weźmie udział reprezentantka Szamocina, Karolina Marczyńska, która bardzo dobrze wypadła w poznańskim półfinale.  

Gratulujemy!

 

***

Jury w składzie 25 osób wyłoniło finalistki konkursu w edycji 2018. Zadanie nie było łatwe, ponieważ ze 102 kandydatek jury musiało wybrać 30 w kategorii dorosłe i 10 w kategorii nastolatki. Ostatecznie decyzją organizatorów konkursu o koronę najpiękniejszej Wielkopolanki ubiegać się będą 34 kandydatki, a w kategorii nastolatki 10 finalistek.

Finał konkursu odbędzie się już w czerwcu, a jego dokładna data i miejsce zostaną ogłoszone już niedługo!

 

FINALISTKI: 

Kategoria Wielkopolska Miss 2018

 

1. Sandra Baranowska - Warszawa

2. Anastasiya Barkova - Poznań

3. Anna Budkowska - Miłosław

4. Agata Chrośniak - Białe Błota

5. Anna Ciesielska - Poznań

6. Ewa Ciesielska - Poznań

7. Klaudia Czajkowska - Janiszewo

8. Klaudia Czechowska - Poznań

9. Laura Gonta - Poznań

10. Daria Grzegorczyk - Kalisz

11. Valeriya Hrebenyk - Ostrów Wielkopolski

12. Klaudia Imiołek - Poznań

13. Sandra Kacperczyk - Jerzykowo

14. Weronika Kalińska - Luboń

15. Daria Kamińska - Poznań

16. Iga Kokocińska - Koło

17. Joanna Kostrzewa - Poznań

18. Magdalena Kowalczyk - Gorzyń

19. Martyna Maciejewska - Tarnowo Podgórne

20. Karolina Marczyńska - Szamocin

21. Angela Masłowska - Zabrze

22. Karolina Ida Nieznańska - Warszawa

23. Wiktoria Osłońska - Mochy

24. Klaudia Pacak - Katowice

25. Klaudia Rakoczy - Ostrzeszów

26. Klaudia Sieczkarek - Poznań

27. Paulina Sokowicz - Łęczyca

28. Agata Stodzierz - Turek

29. Karolina Stolarska - Osięciny

30. Sandra Tarnet - Dąbrowa

31. Joanna Tomaszewska - Poznań

32. Marika Wojtkowiak - Warszawa

33. Klaudia Zawrocka - Budzisław Kościelny

34. Adrianna Żak - Chrzanów

 

Kategoria Wielkopolska Miss Nastolatek 2018

 

35. Victoria Ejzemberg - Łodziska

36. Julia Grządziela - Gąsawa

37. Wiktoria Grzesiak - Osieczna

38. Aleksandra Jung - Żary

39. Zuzanna Ławrynowicz - Wieleń

40. Martyna Majewska - Piła

41. Emilia Niedziałek - Piła

42. Wiktoria Pływaczyk - Popówek

43. Oliwia Pokojowa - Konin

44. Aleksandra Żok - Głodno

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: -.. ..- .--. .-Treść komentarza: Ja, Anna Aleksandra Rżniączka z domu Gwóźdź primo voto Romanek, obecnie niezamężna dopuściłam się podłego, niemoralnego czynu, pomawiając obywatelkę Krystynę Lemanowicz ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej o działanie właściwe dla tajnych służb przemocy i terroru. W książce „W szponach władzy” , której jestem współautorką i bohaterką fabuły, na stronie 42 napisałam kłamliwą informację, jakoby Krystyna Lemanowicz - wspólnie z niewymienioną z nazwiska koleżanką - 14 lipca 2005 roku znienacka zaskoczyła w domu pana Sylwestra Mitmanna, aby uzyskać od niego wiadomości o właściwościach osobistych Henryka Tadeusza Bromczy. Nie może to być prawdą, ponieważ ja uzyskałam od moich służb inwigilacji i prowokacji wiadomość, że te dwie osoby wcześniej umówiły się z panem Sylwestrem, aby porozmawiać o warunkach życia w Próchnowie. Nielegalna inwigilacja, śledzenie obywateli Rzeczypospolitej były i są rutynową praktyką naszych służb ochrony i przemocy, byłych esbeków, oficerów wsw i wsi. Takie informacje były możliwe do uzyskania w warunkach zastraszenia mieszkańców wsi w pobliżu zakładów należących do mojego Holdingu. Chętnie zatrudniamy ludzi operatywnych z doświadczeniem. Mając tę wiedzę, wydelegowałam dziennikarzy Tygodnik Nowy, którego jestem współwłaścicielką, by ci pracownicy - zależni ode mnie - zaczaili się w domu Sylwestra Mitmanna z urządzeniami utrwalającymi dźwięk i znienacka nagrali rozmowę Krystyny Lemanowicz i jej koleżanki z Sylwestrem. Nagranie udało się. Było spisane z nośnika dźwięku przez mojego, zależnego ode mnie redaktora naczelnego Tygodnika Nowego Mariusz Józefa Szalzajeb, bezprawnie upublicznione w Radio 100 i w Tygodniku Nowym. Jego nadawanie w mediach reklamowałam za pomocą plakatów rozlepionych na terenie kilku województw oraz przez wozy propagandowe z nagłośnieniem. Szczególną formą reklamy było zamieszczenie na pierwszej stronie Tygodnika Nowego zafałszowanego wizerunku Krystyny Lemanowicz zawieszonej na rzeźnickim haku. Na moje polecenie okładkę - kolaż wykonał redaktor naczelny, ten sam Mariusz Farmazon, co potwierdził własnym podpisem w tygodniku. Uczyniłam to świadomie z zemsty dla poniżenia Krystyny Lemanowicz, która była jednocześnie wolontariuszką Ruchu Przeciw Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich oraz jej koleżanki ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, bo jej nienawidzę. Tym samym kłamstwem posługiwałam się w mojej korespondencji z najwyższymi czynnikami naszego państwa. Dzisiaj ja, Anna Aleksandra Rżniączka, powinnam przeprosić Krystynę Lemanowicz za moje niegodne zachowanie wypływające z niskich pobudek, ale mam to w dupie.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 18:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: -.. ..- .--. .-Treść komentarza: Ja Henryk Tadeusz (Tomasz) Rżniączka właściciel firmy Muraflit zlokalizowanej przy drodze krajowej DK10, będącej przez dekady utrapieniem smrodowym dla wielkich grup społecznych regionu północnej Wielkopolski, wielki senator i niepierduśnik z politycznego targowiska, będąc oskarżonym na ławie oskarżonych o ciężkie występki i zbrodnie w sprawie karnej III K 445/08 sądu okręgowego w Poznaniu, poważyłem się złożyć przed sądem oświadczenie znieważające w tej sprawie karnej świadka Krystynę Lemanowicz oraz jej rodzinę w tym szczególnie synów, których pomówiłem o handel narkotyków, złodziejstwo w sklepach futrzarskich i podałem fałszywą informację, że ci dwaj synowie byli karani za handel narkotykami. Ponadto znieważyłem brata Krystyny Lemanowicz, że ukradł w Wałczu hotel Widok. Dzisiaj ja Henryk Tadeusz (Tomasz) Rżniączka, już po odsiadce powinienem przeprosić tych obywateli Rzeczypospolitej ale mam to w dupie.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 18:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: psychologia marzeńTreść komentarza: Jest coś zagadkowego w bieganinie, wędrówkach Mariusza za Krystyną z SEPZN. Przypomnijmy, że w sierpniu roku 2013 wspólnie i w porozumieniu z Peregrinusem Jerzym Utkinem, któremu staje tylko przy żonie, zawędrował na dłużej do Tuczna, żeby ją zdybać w procedurze niewydawania paragonów w barze "Plaża Ty i Ja". Podobno ukrytym celem Mariusza było uskutecznienie marzenia choćby popatrzenia na atrakcyjną damę o wielkiej urodzie i fascynującej osobowości. Przypomina się wierszyk: "Chciałbym przy pani ...uchnie być takim drobnym amantem / Co się go wpuszcza przez kuchnię, zanim się puści go kantem...".Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:43Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Toruń - Iława bez wizyTreść komentarza: Ja bym z moim zespołem poszukiwaczy prawdy opowiedział się za wielką postacią pana Szalbierza. Otóż on w swojej pogoni za wartościami smagał rózgą moralności panią Krystynę z SEPZN, która latem 2006 z tarasu baru U Doroty dała światu wieść, że jakiś zachlany w trupa konsument wytoczył się z "Baru u przestępcy" i zaległ w zaroślach po drugiej stronie drogi krajowej 10. W moralnym oburzeniu Mariusz Szalbierz łajał obywatelkę Krystynę ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej za to, że nie pobiegła w poprzek drogi krajowej 10 uratować nieboraka zapitego w trupa. W swojej pogoni za wyższymi wartościami uczynił ten gest solidarności z pijakiem we wrześniu 2012 roku w artykule "A tu właśnie leży człowiek". Po sześciu latach należałoby się spodziewać jedynie kości i zębów. Refleks Mariusza Szalbierza jest charakterystyczny dla perypatetyków wędrujących po piwo na kaca po wielkim chlaniu u przyjaciela wielkiego Jack Danielsa w pół drogi między Toruniem a Iławą.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:27Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: sodoma i gomoraTreść komentarza: Rewelacje Gasińskiego po jego dwudziestoletniej odsiadce za bzdurne przewiny utwierdzają słuszność poglądu o skurwieniu - według nomenklatury marksistowskiej - tak zwanej nadbudowy, całych tabunów darmozjadów budżetowych, koterii sędziowsko-prokuratorsko-policyjnych, hejterskich trolli medialnych, podpierdalaczy i prowokatorów, przestępczych biznesmenów, sprzedajnych ministrów.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:06Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: strażakTreść komentarza: Przyczyną pożaru nie był wybuch butli z gazem, lecz odwrotnie pożar spowodował że butla z gazem się rozszczelniłaData dodania komentarza: 3.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Wybuch gazu w lokalu gastronomicznym
Reklama
Reklama