Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Poseł Porzucek nie wyklucza kandydowania na prezydenta Piły

Poseł PiS, Marcin Porzucek odebrał z rąk prezesa partii, Jarosława Kaczyńskiego nominację na koordynatora okręgowego w nadchodzących wyborach samorządowych w okręgu pilskim. Rzecz jasna partia liczy na dobry wynik.
Poseł Porzucek nie wyklucza kandydowania na prezydenta Piły

-Najbardziej nam zależy na wyborach do sejmiku wojewódzkiego- mówi poseł Marcin Porzucek. - To nasze zadanie numer jeden. W wyborach poprzednich osiągnęliśmy niezły wynik, ale nie przełożyło się to na władzę w województwie. W Wielkopolsce od lat ugruntowała się koalicja PO-PSL. Chcemy to rozbić. Chcemy, by w naszym województwie marszałka wreszcie wskazywało PiS. Walka będzie trudna, mamy tego świadomość, bo Wielkopolska, Lubuskie i Zachodniopomorskie to wymagający teren, nie tylko dla PiS, ale w ogóle dla prawicy. Mamy jednak nadzieję, że w sposób znaczący poprawimy swój poprzedni wynik.

Poseł liczy na dwa mandaty do sejmiku, choć nie wyklucza nawet trzech.

Listy wyborcze mają być mocne, z mocnymi kandydatami, rozpoznawalnymi w środowiskach lokalnych. Będzie też kandydat PiS na prezydenta Piły. Poseł Porzucek nie wyklucza, że będzie nim on sam, ale z uwagi na obowiązki koordynatora nie będzie do tego dążył:- Mam obowiązki parlamentarzysty, będę też przygotowywał wybory w 11 powiatach, co może kolidować z prowadzeniem ewentualnej kampanii wyborczej.

Ostatecznie nazwisko kandydata PiS na prezydenta Piły mamy poznać na przełomie roku.

(acz)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Adam mocny jestTreść komentarza: To są pożytki z podsłuchów, podglądów, nagrywań, szukania haków. Tak więc pytanie Szejnfelda jest aktualne a odpowiedzi brak.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 21:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o członkostwieTreść komentarza: O ile nie mylę się to on był pełnomocnikiem PiS w Pile. Chyba to było do końca roku 2002. Kiedy bowiem Ciechanowski na zebraniu Komitetu PiS, jako członek Zarządu Głównego i wiceprezes ZW w Poznaniu zapowiedział, że jak dobrze poszuka w papierach to znajdzie haka na Lemanowicza, ten z miejsca przeszedł z Ciechanowskim na "pan", chociaż w wojnę polsko-jaruzelską melinował się u niego przez 8 miesięcy i wystąpił z tej partii. Ciechanowski narzekał, że będzie szefem PiS-u bez członków. Jedyne, co miał to jak wieści damskie głosiły wielki członek w rozporku.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: młodzieżTreść komentarza: A co robił Lemanowicz w owym KWW Porozumienie?Data dodania komentarza: 21.02.2026, 21:34Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: ó cnotach upadłych aniołówTreść komentarza: Jacek Ciechanowski jako część składowa grupy plugawiącej Antymit w dziele wierszopodobnym - rymowanką zarzucał Lemanowiczowi jego kontakty z Adamem Szejfeldem w roku 2002 (...czasem i Szenfeldem gwarzy o zniszczeniu Henia rancza...). A przecież sam był wiceprzewodniczącym KWW "Porozumienie". Z tego komitetu wyborczego zamierzał kandydować do rady powiatu. Ale stało się tak, że na zebranie, gdzie typowano kandydatów przyszedł paladyn Piotr Majchrzak jako lokalny przewodnik etosu i ujawnił, że Ciechanowski ma wyrok karny za wyłudzanie pieniędzy z banków. I Jacek padł jako kandydat.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 21:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Treść komentarza: Jako Pegazus uważam, że podsłuchiwanie jest dobre, słuszne i moralne. Najważniejsze, żeby podsłuchiwać Niemca i Ruska. Tuska nie trzeba podsłuchiwać, bo o nim wszystko wiadomo, że szkop.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 18:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: O JaCieTreść komentarza: Po publikacji Jacek popadł w nerw, że ktoś znalazł na niego haka. Odgrażał się sądem, ale jakoś nie spieszył się. Max Kraczkowski zagroził wywaleniem z partii. Ciechan marudził, że nie ma forsy, a przecież w trybie karnym to tylko 300 złotych. Podmokły ze Złotowa zaofiarował się z pomocą finansową. Jacek się zdystansował na amen. Bo wiedział, że autorzy książki mają nagrania konsultacji donosicielskich w opłotkach i knajpach. I CiJa padł politycznie.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 21:41Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama