Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Policja wyniosła protestujących! - Linia 400 kV Bydgoszcz Zachód - Piła Krzewina

Przepychanki na budowie linii 400 kV
Policja wyniosła protestujących! - Linia 400 kV Bydgoszcz Zachód - Piła Krzewina

-  Strzelajcie! No strzelajcie! Boicie się? – nawoływał Piotr Stachowiak, stając z rozłożonymi rękoma naprzeciwko uzbrojonych po zęby funkcjonariuszy (broń krótka i długa, kaski z przyłbicą, hełmy, kamizelki, ochraniacze, tarcze, pałki).

W asyście policji musiał wejść na place budowy wykonawca dwutorowej linii elektroenergetycznej 400 kV Bydgoszcz Zachód - Piła Krzewina.

      Na 83-kilometrowym przebiegu linii stoi już 209 z 220 zaprojektowanych słupów. Do wybudowania pozostało tylko jedenaście, za to w lokalizacjach wielokrotnie oprotestowywanych przez przeciwników wytyczonej trasy inwestycji.

      W czwartek na działki przeznaczone pod montaż czterechsłupów -trzech w Grabionnej i jednego w Tomaszewie - pracownicy Zakładu Wykonawstwa Sieci Elektrycznych Rzeszów sp. z o.o. mogli wejść dopiero po interwencji policji.

    

  Szczególnie gorący przebieg miały wydarzenia w Tomaszewie, gdzie protestujący zablokowali wejście na budowę twierdząc, że wykonawca nie ma prawa wstępu na prywatny teren.

      - Właścicielka jest w szpitalu na chemioterapii, a oni wchodzą na jej działkę. Czemu idą taką trasą, przecież ten projekt to jakiś idiotyzm. Nie skończą jednego montażu, a zaczynają następny. Mamy porozjeżdżane pola i zniszczone zasiewy. Robią z nami co chcą–rzucali argumentami protestujący.

     

Przemysław Huda, kierownik Oddziału Odszkodowań i Wywłaszczeń Wydziału Skarbu Państwa i Nieruchomości w Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu, który przywiózł dokumenty uprawniające do wejścia na działki, przybył na budowę w obstawie policji. Kiedy wezwania do przerwania blokady nie przyniosły skutku, funkcjonariusze użyli siły wobec uczestników protestu stawiających największy opór.

     

- Strzelajcie! No strzelajcie! Boicie się? – nawoływał Piotr Stachowiak, stając z rozłożonymi rękoma naprzeciwko uzbrojonych po zęby funkcjonariuszy (broń krótka i długa, kaski z przyłbicą, hełmy, kamizelki, ochraniacze, tarcze, pałki).

     

- 80-letniego człowieka wynoszą. Nagrać ich, niech cała Polska zobaczy, że zomowców na nas nasłali – krzyczał Romuald Plewa, który za chwilętrafił do zakratowanego policyjnego busa.

     

Równolegle z akcją sił porządkowych, pracownicy ZWSE Rzeszów rozpoczęli grodzenie terenu pod budowę słupa.

      - Dzisiejsze wznowienie prac to ostateczność, żebyśmy wyrobili się w terminie. Jeśli nie zaczęlibyśmy teraz, to brygady wieszające przewody stanęłyby z pracami w maju – infomuje Konrad Dudek, dyrektor operacyjny Zakładu Wykonawstwa Sieci Elektrycznych Rzeszów sp. z o.o.

      - To inwestycja celu publicznego, strategiczna w zakresie sieci przesyłowej–przypomina dyrektor Dudek. -Właściciele mieli 120 dni na przygotowanie się do wydania gruntu we władanie państwa polskiego. Jeszcze przed upływem tego terminu prosiliśmy ich o pojawienie się 1 grudnia rano na działce, aby wydać nieruchomość. Także i teraz liczyłem na to, że odbędzie się to bezkonfliktowo. Niestety, sytuacja znów się powtórzyła.

     

- Nie kontynuowaliśmy prac w miejscach wzbudzających konflikt–twierdzi Konrad Dudek. - Tak było w Pobórce Wielkiej, gdzie protestujący weszli do wykopu. Tak było, gdy jeden z rolników zagroził, że porozjeżdża pracowników traktorem. Aby nie zogniać sytuacji odstąpiliśmy też od robót na działce w Grabionnej. Ale czas biegł, a nas obligują terminy.Pod koniec lutego miałem spotkanie z działaczami Stowarzyszenia Ochrony Ziemi i Sadów. Liczyłem na spokojną, merytoryczną rozmowę, a skończyło się jak zawsze, czyli na wyzwiskach. Prezes stowarzyszenia zapewnił mnie jednak, że jeśli zobaczą dokument od wojewody, to wpuszczą na działki. Przedstawiciel urzędu wojewódzkiego przyjechał z dokumentami, a mimo to zorganizowano blokadę działki.Na tym etapie postępowanie egzekucyjne kończy się natychmiastowym nakazem wydania własności. Nie pozostało mu więc nic innego, jak w asyście policji wyegzekwować to, co się państwu polskiemu prawnie należy.

 

      - To sytuacja niekomfortowa dla każdej ze stron. Rozumiem, że ci ludzie mogą odczuwać jakąś traumę. Niestety zostali podpuszczeni przez osoby trzecie, przez co za każdym razem cienka nić naszego porozumienia była zrywana. Ale rozmawiałem do końca, słowa danego sadownikom nie złamałem i dalej będę rozmawiał. Jednakże realizacji tej inwestycji nie zatrzymam – dodaje Konrad Dudek.

      Budowa dwutorowej linii elektroenergetycznej 400 kV Bydgoszcz Zachód - Piła Krzewina ma zostać zakończona w październiku br.

Mariusz Szalbierz



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Lena i MaxTreść komentarza: On ci to, on!Data dodania komentarza: 14.02.2026, 12:58Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: cieńki bolekTreść komentarza: I to wszystko, ten kontener zbrodni popełnił ten nieborak Szalbierz z wsi gminnej Białośliwie?Data dodania komentarza: 14.02.2026, 12:55Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: odpowiedźTreść komentarza: Nieborak redaktor- pseudodziennikarz sterowany srebrnikowo i żołądkowo przez swojego karbowego ze Śmiłowa zyskał miano odiumera instytucjonalnego chronionego przez mafijny układ miejscowych kacyków, tłustych kotów korupcjantów i speców od mokrej roboty. Określenie odiumer pochodzące z łacińskiego odium - nienawiść, jest tożsamościowo zgodne z zakresem znaczeniowym słów: hejt, hejter. Chodzi o to: Hejtem jest ze strony redaktora inkryminacja medialna, jakoby Lemanowicz brał udział w zabójstwie Ryszarda Winkowskiego. Hejtem ze strony redaktora TN jest publiczne imputowanie Lemanowiczowi ćpania, jarania. Hejtem ze strony redaktora TN 2004 - 2007 jest insynuacja wierszem i prozą, że Lemanowicz jest gównem, łajnem, chamem, prostakiem, świnią. Hejtem ze strony naczelnego TN jest w publikacji medium podającego się za informacyjne, karykaturalne fałszowanie wizerunku Lemanowicza. Hejtem ze strony redaktora naczelnego TN jest insynuacja zawarta w publikacji w Tygodniku Nowym z 11 lipca 2006 jakoby matka Lemanowicza była kurwą. Hejtem ze strony redaktora naczelnego klienta burdelu jest uganianie się za synem Lemanowicza, zaglądanie mu do tyłka, czy czasem nie jest pederastą. Hejtem ze strony dziennikarza redaktora wieśniackiego portaliku faktypilskie jest użycie zdjęcia syna Lemanowicza w Nowym Jorku 2011 i ucieczka przed sądem w niewiedzę, czyje zdjęcie umieścił bez pytania na swojej stronie internetowej faktypilskie.pl. Nie zamieścił wymaganej przez prawo prasowe winietki źródła pochodzenia cudzego dzieła. Dla ilustracji hejterskiego tekstu promującego przemarsz przez Piłę różnych zboczeńców, dewiantów, uranistów, transwestytów, pedałów i lesb dopuścił się zbrodni kradzieży cudzego dobra lub co najmniej paserstwa od złodzieja, kumpla z kablówki miejscowego układu medialnego. Hejtem ze strony ciekawskiego żurnalisty gminnego jest szwendanie się po mieszkaniu Lemanowicza w trybie białego przeszukania i publiczne sprawozdanie w Internecie, co on tam ma, nie wyłączając wyposażenia kibla. Hejtem ze strony tatusia jest sfałszowanie podpisu prywatnego oskarżenia i napuszczenie córki Mileny na wytoczenie sprawy karnej dla wsadzenia Lemanowicza do więzienia na 10 miesięcy. Hejtem ze strony tatusia - męża brutala i chama jest insynuacja jakoby Lemanowicz zwracał się grubiańsko do swojej żony. Hejtem ze strony redaktora naczelnego jest publikacja w Tygodniku Nowym sfałszowanego zdjęcia wizerunku żony Lemanowicza. Hejterską zbrodnią redaktora naczelnego TN, organizatora hecy medialnej jest nieuprawnione zgłoszenie Lemanowicza do konkursu zorganizowanego przez Tygodnik Nowy. Hejterskim występkiem jest publikacja w prasie sfałszowanego adresu IP komputera Lemanowicza.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 12:52Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: potwierdzaczTreść komentarza: Tak było!Data dodania komentarza: 12.02.2026, 16:35Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: pomówienieTreść komentarza: Czy Mariusz Szalbierz będąc redaktorem naczelnym Tygodnika Nowego, 11 lipca 2006 wyraził fałszywy pogląd a nawet stwierdzenie, że matka Janusza Lemanowicza była kurwą?Data dodania komentarza: 12.02.2026, 16:33Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: errare humanum estTreść komentarza: errata jest: 1906; powinno być 1960Data dodania komentarza: 12.02.2026, 16:27Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.
Reklama
Reklama