Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Super delfinki

II runda dla nich. UKS DELFINEK SP1 CHODZIEŻ w II rundzie Pucharu Polski w Pływaniu w Płetwach w Kościerzynie, okazał się najlepszy!
Super delfinki
Zawodnicy z UKS Delfinek SP1 Chodzież wzięli udział w II rundzie Klubowego Pucharu Polski w Pływaniu w Płetwach, która odbyła się w Kościerzynie. Młodzi pływacy spisali się znakomicie, zdobywając 73 medale w tym: 25 złotych, 30 srebrnych i 18 brązowych.
Jako pierwszą rozegrano konkurencję na dystansie 25 m pod wodą. W kategorii E dziewcząt Natalia Gembiak zajęła 2. miejsce, a Olga Strzępka 3. Wśród dziewcząt kategorii D Ania Sałata zdobyła brązowy medal. Na 50 m pod wodą Sylwana Piechocka przypłynęła jako 2. w kategorii B dziewcząt, Natalia Bartczak zajęła 3. miejsce, a seniorki Kinga i Julia Małachowskie zdobyły odpowiednio 1. i 2. miejsce. W kategorii C chłopców Oliwier Jesiołowski stanął na najwyższym stopniu podium, Filip Nowak był 1. w kategorii A.

Na dystansie 50 bi-fins dziewcząt Olga Strzępka zdobyła srebrny medal w kategorii E, Maria Janka była 3. w kategorii D, podobnie jak Inez Jesiołowska w kategorii C, natomiast w kategorii B całe podium należało do Delfinka- Marta Humerczyk była 1. , Sylwana Piechocka 2. , a Julia Nowak 3. Wśród seniorek Julia Małachowska zdobyła srebrny medal. Marcin Humerczyk zajął 2. miejsce na tym dystansie wśród chłopców kategorii E, a Filip Nowak 2. miejsce w kategorii seniorów.

W konkurencji 200 m po powierzchni Inez Jesiołowska zdobyła złoty medal, podobnie jak Radosław Grabowski w kategorii D chłopców.

Na dystansie 100 m pod wodą Kamil Pietras zajął 1. lokatę. 

Natalia Gembiak w konkurencji 400 m bi-fins kategorii E dziewcząt stanęła na najwyższym stopniu podium, natomiast Julia Nowak była 2. Wśród chłopców kategorii B na dystansie 400 m bi-fins Adam Sałata zdobył brązowy medal, podobnie Oliwier Jesiołowski w kategorii C, a Radosław Grabowski w kategorii D był 2.
Złoty medal na dystansie 800 m po powierzchni w kategorii D dziewcząt zdobyła Anna Sałata, natomiast w kategorii C Weronika Wolniewicz zajęła 1. miejsce, a Maria Dreger 3. W kategorii D chłopców w tej konkurencji Kamil Pietras przypłynął 1., a Jan Białkowski 2. 
Olga Strzępka i Natalia Gembiak, startując na dystansie 100 m bi-fins w kategorii E dziewcząt, zajęły odpowiednio 1. i 2. miejsce, w kategorii D Anna Serafin była 2. , w kategorii C Laura Skóra zajęła 3. miejsce, a wśród juniorek kategorii B Sylwana Piechocka zdobyła złoty medal, Marta Humerczyk- srebrny, Maja Czarnolewska- brązowy. Wśród chłopców na dystansie 100 m bi-fins srebrne medale zdobyli: w kategorii E- Marcin Humerczyk, w kategorii D- Radosław Grabowski, w kategorii C- Oskar Kasprowicz; w kategorii B Adam Sałata zajął 3. miejsce.
Anna Sałata zdobyła srebro w wyścigu juniorek kategorii D na 50 m po powierzchni, Inez Jesiołowska była 1. w kategorii C, w kategorii B Natalia Bartczak była 2., Sylwana Piechocka – 3., natomiast wśród seniorek na dwóch pierwszych miejscach uplasowały się odpowiednio Kinga i Julia Małachowskie. Krzysztof Jankowski zajął 3. miejsce w najmłodszej kategorii wiekowej chłopców na dystansie 50 m po powierzchni, Oliwier Jesiołowski w kategorii C był 1. , podobnie jak Filip Nowak w kategorii A.

W konkurencji 400 m po powierzchni srebrny medal wśród dziewcząt kategorii D zdobyła Anna Sałata, a brązowy Maria Janka, w kategorii C Weronika Wolniewicz uplasowała się na 1. miejscu, a Julia Nowak na 2. pozycji w kategorii B. Kamil Pietras zajął na tym dystansie 1. miejsce wśród chłopców kategorii D.

W wyścigu na 200 m bi-fins 1. i 2. miejsce w kategorii E dziewcząt zajęły odpowiednio Natalia Gembiak i Olga Strzępka, 3. w kategorii C była Laura Skóra, w kategorii B Julia Nowak zajęła 2. lokatę, a Marta Humerczyk 3. Oskar Kasprowicz zdobył srebrny medal w kategorii C chłopców.
Na dystansie 100 m po powierzchni Natalia Bartczak zdobyła medal brązowy w kategorii B dziewcząt, zaś Kinga Małachowska była 1. wśród seniorek. Radosław Grabowski przypłynął 1. w kategorii D chłopców, a Kamil Pietras był 2. W kategorii C Oliwier Jesiołowski również zajął 2. miejsce.
W wyścigu na dystansie 4x50 m po powierzchni złoto zdobyła sztafeta juniorek w składzie: Anna Sałata, Olga Strzępka, Maria Janka, Natalia Gembiak. Sztafeta juniorów w składzie: Radosław Grabowski, Marcin Humerczyk, Kamil Pietras, Krzysztof Jankowski, dwukrotnie zajęła 2. miejsce: w wyścigu 4x50 m po powierzchni oraz 4x50 m bi-fins. Na dystansie 4x100 m po powierzchni w kategorii kobiet sztafeta w składzie: Kinga Małachowska, Natalia Bartczak, Julia Nowak, Julia Małachowska, zajęła najwyższą lokatę, natomiast Filip Nowak, Oskar Kasprowicz, Oliwier Jesiołowski i Adam Sałata zdobyli srebrny medal w wyścigu sztafet męskich 4x100 m po powierzchni w kategorii open. Złoty medal na dystansie 4x100 m bi-fins w kategorii open zdobyła sztafeta damska w składzie: Sylwana Piechocka, Julia Nowak, Julia Małachowska, Kinga Małachowska. 
Nasi zawodnicy stawali na podium, zdobywając czołowe miejsca także w klasyfikacji generalnej. W kategorii seniorek Kinga Małachowska zajęła 2. miejsce, a Filip Nowak był 3. wśród seniorów, Julii Nowak przypadło 3. miejsce w kategorii B dziewcząt, Adam Sałata zajął 3. miejsce w kategorii B chłopców, Inez Jesiołowska była 2. wśród dziewcząt kategorii C, a Oskar Kasprowicz 3. wśród chłopców kategorii C, Anna Sałata zajęła 3. miejsce w kategorii D dziewcząt, natomiast Radosław Grabowski był 3. w kategorii D chłopców, w kategorii E dziewcząt Natalia Gembiak uplasowała się na 2. miejscu, a Olga Strzępka na 3. W klasyfikacji drużynowej chodzieski klub zajął 1. miejsce przed OSN Amfiprion Olecko oraz Laguną 24 Toruń.
Serdeczne podziękowania należą się Pani Pietras i Panu Łukaszczykowi za podarowane łakocie i owoce dla wszystkich zawodników, a także Grzegorzowi Strzępce za pyszne spaghetti.

 

 

 

 

 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: -.. ..- .--. .-Treść komentarza: Ja, Anna Aleksandra Rżniączka z domu Gwóźdź primo voto Romanek, obecnie niezamężna dopuściłam się podłego, niemoralnego czynu, pomawiając obywatelkę Krystynę Lemanowicz ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej o działanie właściwe dla tajnych służb przemocy i terroru. W książce „W szponach władzy” , której jestem współautorką i bohaterką fabuły, na stronie 42 napisałam kłamliwą informację, jakoby Krystyna Lemanowicz - wspólnie z niewymienioną z nazwiska koleżanką - 14 lipca 2005 roku znienacka zaskoczyła w domu pana Sylwestra Mitmanna, aby uzyskać od niego wiadomości o właściwościach osobistych Henryka Tadeusza Bromczy. Nie może to być prawdą, ponieważ ja uzyskałam od moich służb inwigilacji i prowokacji wiadomość, że te dwie osoby wcześniej umówiły się z panem Sylwestrem, aby porozmawiać o warunkach życia w Próchnowie. Nielegalna inwigilacja, śledzenie obywateli Rzeczypospolitej były i są rutynową praktyką naszych służb ochrony i przemocy, byłych esbeków, oficerów wsw i wsi. Takie informacje były możliwe do uzyskania w warunkach zastraszenia mieszkańców wsi w pobliżu zakładów należących do mojego Holdingu. Chętnie zatrudniamy ludzi operatywnych z doświadczeniem. Mając tę wiedzę, wydelegowałam dziennikarzy Tygodnik Nowy, którego jestem współwłaścicielką, by ci pracownicy - zależni ode mnie - zaczaili się w domu Sylwestra Mitmanna z urządzeniami utrwalającymi dźwięk i znienacka nagrali rozmowę Krystyny Lemanowicz i jej koleżanki z Sylwestrem. Nagranie udało się. Było spisane z nośnika dźwięku przez mojego, zależnego ode mnie redaktora naczelnego Tygodnika Nowego Mariusz Józefa Szalzajeb, bezprawnie upublicznione w Radio 100 i w Tygodniku Nowym. Jego nadawanie w mediach reklamowałam za pomocą plakatów rozlepionych na terenie kilku województw oraz przez wozy propagandowe z nagłośnieniem. Szczególną formą reklamy było zamieszczenie na pierwszej stronie Tygodnika Nowego zafałszowanego wizerunku Krystyny Lemanowicz zawieszonej na rzeźnickim haku. Na moje polecenie okładkę - kolaż wykonał redaktor naczelny, ten sam Mariusz Farmazon, co potwierdził własnym podpisem w tygodniku. Uczyniłam to świadomie z zemsty dla poniżenia Krystyny Lemanowicz, która była jednocześnie wolontariuszką Ruchu Przeciw Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich oraz jej koleżanki ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, bo jej nienawidzę. Tym samym kłamstwem posługiwałam się w mojej korespondencji z najwyższymi czynnikami naszego państwa. Dzisiaj ja, Anna Aleksandra Rżniączka, powinnam przeprosić Krystynę Lemanowicz za moje niegodne zachowanie wypływające z niskich pobudek, ale mam to w dupie.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 18:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: -.. ..- .--. .-Treść komentarza: Ja Henryk Tadeusz (Tomasz) Rżniączka właściciel firmy Muraflit zlokalizowanej przy drodze krajowej DK10, będącej przez dekady utrapieniem smrodowym dla wielkich grup społecznych regionu północnej Wielkopolski, wielki senator i niepierduśnik z politycznego targowiska, będąc oskarżonym na ławie oskarżonych o ciężkie występki i zbrodnie w sprawie karnej III K 445/08 sądu okręgowego w Poznaniu, poważyłem się złożyć przed sądem oświadczenie znieważające w tej sprawie karnej świadka Krystynę Lemanowicz oraz jej rodzinę w tym szczególnie synów, których pomówiłem o handel narkotyków, złodziejstwo w sklepach futrzarskich i podałem fałszywą informację, że ci dwaj synowie byli karani za handel narkotykami. Ponadto znieważyłem brata Krystyny Lemanowicz, że ukradł w Wałczu hotel Widok. Dzisiaj ja Henryk Tadeusz (Tomasz) Rżniączka, już po odsiadce powinienem przeprosić tych obywateli Rzeczypospolitej ale mam to w dupie.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 18:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: psychologia marzeńTreść komentarza: Jest coś zagadkowego w bieganinie, wędrówkach Mariusza za Krystyną z SEPZN. Przypomnijmy, że w sierpniu roku 2013 wspólnie i w porozumieniu z Peregrinusem Jerzym Utkinem, któremu staje tylko przy żonie, zawędrował na dłużej do Tuczna, żeby ją zdybać w procedurze niewydawania paragonów w barze "Plaża Ty i Ja". Podobno ukrytym celem Mariusza było uskutecznienie marzenia choćby popatrzenia na atrakcyjną damę o wielkiej urodzie i fascynującej osobowości. Przypomina się wierszyk: "Chciałbym przy pani ...uchnie być takim drobnym amantem / Co się go wpuszcza przez kuchnię, zanim się puści go kantem...".Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:43Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Toruń - Iława bez wizyTreść komentarza: Ja bym z moim zespołem poszukiwaczy prawdy opowiedział się za wielką postacią pana Szalbierza. Otóż on w swojej pogoni za wartościami smagał rózgą moralności panią Krystynę z SEPZN, która latem 2006 z tarasu baru U Doroty dała światu wieść, że jakiś zachlany w trupa konsument wytoczył się z "Baru u przestępcy" i zaległ w zaroślach po drugiej stronie drogi krajowej 10. W moralnym oburzeniu Mariusz Szalbierz łajał obywatelkę Krystynę ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej za to, że nie pobiegła w poprzek drogi krajowej 10 uratować nieboraka zapitego w trupa. W swojej pogoni za wyższymi wartościami uczynił ten gest solidarności z pijakiem we wrześniu 2012 roku w artykule "A tu właśnie leży człowiek". Po sześciu latach należałoby się spodziewać jedynie kości i zębów. Refleks Mariusza Szalbierza jest charakterystyczny dla perypatetyków wędrujących po piwo na kaca po wielkim chlaniu u przyjaciela wielkiego Jack Danielsa w pół drogi między Toruniem a Iławą.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:27Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: sodoma i gomoraTreść komentarza: Rewelacje Gasińskiego po jego dwudziestoletniej odsiadce za bzdurne przewiny utwierdzają słuszność poglądu o skurwieniu - według nomenklatury marksistowskiej - tak zwanej nadbudowy, całych tabunów darmozjadów budżetowych, koterii sędziowsko-prokuratorsko-policyjnych, hejterskich trolli medialnych, podpierdalaczy i prowokatorów, przestępczych biznesmenów, sprzedajnych ministrów.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:06Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: strażakTreść komentarza: Przyczyną pożaru nie był wybuch butli z gazem, lecz odwrotnie pożar spowodował że butla z gazem się rozszczelniłaData dodania komentarza: 3.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Wybuch gazu w lokalu gastronomicznym
Reklama
Reklama