Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

W czwartek na Złoty Kask!

Oprócz potyczek ligowych, które emocjonują nas od początku sezonu, rozpoczęliśmy już zmagania indywidualne. Pierwszym z ważnych trofeów, o które walczyć będą zawodnicy w sezonie 2018, jest Złoty Kask. Finał tej imprezy po raz pierwszy odbędzie się w Pile. Zawody, które zostały przełożone z 31 marca odbędą się w najbliższy czwartek o godzinie 17:30.
W czwartek na Złoty Kask!

Na najwyższym stopniu podium Złotego Kasku stawały polskie gwiazdy światowego formatu, tj. Edward Jancarz, Antoni Woryna, Zenon Plech, czy już bliżej znani obecnym kibicom Janusz Kołodziej czy Bracia Pawliccy. Same zawody nie tylko pozwalają na umieszczenie nazwiska zwycięzcy wśród plejady gwiazd czarnego sportu, lecz obecnie gwarantują przepustkę do udziału w eliminacjach do Indywidualnych Mistrzostw Świata Grand Prix. Należy nadmienić, że absolutnym rekordzistą w ilości zwycięstw jest oczywiście Tomasz Gollob, który po Złoty Kask sięgał aż 7 razy i tylko raz był drugi! Wyprzedził w klasyfikacji medalowej znamienitych Romana Jankowskiego i Edwarda Jancarza.

W 2017 roku finał Złotego Kasku wygrał Przemysław Pawlicki i otrzymał przepustkę do eliminacji SGP. Wykorzystał świetnie swoją okazję w GP Challenge, gdyż w tym roku będziemy mogli oglądać go w cyklu Speedway Grand Prix. Przemek może dołożyć krążek do swojej klasyfikacji, bo zajmuje aktualnie 6 miejsce z czterema medalami. Jednak najbardziej cytrynę udało się wycisnąć Patrykowi Dudkowi, który wygrywając w 2016 roku Złoty Kask, poprzez Grand Prix Challenge dostał się do Grand Prix i jako debiutant zdobył srebrny medal w ogólnej klasyfikacji cyklu 2017! Patrząc na te nazwiska i tytuły, które można zyskać mówi się, że turniej o Złoty Kask rangą przewyższył zawody o Indywidualne Mistrzostwo Polski. Na pewno jednak jest turniejem równie prestiżowym.

Zawodnicy startujący w pilskim finale przebijali się przez eliminacje w Poznaniu, Ostrowie Wielkopolskim oraz Gdańsku. Najlepsza piątka z Piły będzie walczyła w eliminacjach międzynarodowych do cyklu Grand Prix. Jednego będzie mogła nominować GKSŻ. Zwycięzca pilskiej imprezy otrzyma dodatkowo złoty kask! To pomysł pilskiego środowiska żuzlowego, które w ten sposób chce powołać do życia nową tradycję, zgodną z nazwą imprezy.

Pełna lista startowa:

1. Bartosz Smektała (Fogo Unia Leszno) (II)
2. Krzysztof Kasprzak (Cash Broker Stal Gorzów) (III)
3. Oskar Fajfer (Zdunek Wybrzeże Gdańsk) (I)
4. Krzysztof Buczkowski (MrGarden GKM Grudziądz) (I)
5. Grzegorz Zengota (Falubaz Zielona Góra) (III)
6. Adrian Cyfer (Euro Finannce Polonia Piła) (III)
7. Norbert Kościuch (Orzeł Łódź) (II)
8. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) - zwolniony z eliminacji
9. Dominik Kubera (Fogo Unia Leszno) (I)
10. Patryk Dudek (Falubaz Zielona Góra) - zwolniony z eliminacji
11. Przemysław Pawlicki (MrGarden GKM Grudziądz) - zwolniony z eliminacji
12. Dawid Lampart (Speed Car Motor Lublin) (I)
13. Jarosław Hampel (Fogo Unia Leszno) (III)
14. Janusz Kołodziej (Fogo Unia Leszno) (II)
15. Bartosz Zmarzlik (Cash Broker Stal Gorzów) - zwolniony z eliminacji
16. Maksym Drabik (Betard Sparta Wrocław) (II)
17. Kacper Woryna (ROW Rybnik) (II)
18. Mateusz Szczepaniak (ROW Rybnik) (III)

Początek zawodów: 17:30
Sędzia: Remigiusz Substyk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Lucy FaireTreść komentarza: "2016-10-28 06:46:11 Jachu, i jak tam twoja charyzma? Do tej pory- a jest prawie 20.00 - na fejsie z okazji urodzin złożyły ci życzenia 4 osoby. Może do końca dnia dobijesz do 5, choć to raczej wątpliwe. A dwa tygodnie temu twemu ulubionemu Redaktorowi złożyło życzenia pół tysiąca osób. Mówi ci to coś?" Ktoś się napocił, żeby w ramach podglądu, zarejestrować dla gówniarzerii internetowej, policzyć 4 osoby. 500 osób z życzeniami dla Redaktora śmieciowego, to jest to, co lubią śmieciowi Redaktorzy z Białośliwia, Piły, Złotowa, Kaczor, Łobżenicy. Osoby asertywne, znające swoje walory nie potrzebują tabunów klakierów.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 16:51Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: marxTreść komentarza: Nasza ulubiona chudzinka, anorektyczna sędzina z sądu rejonowego Nowe Miasto i Wilda olała koncepcję prawa prasowego i w ogóle nie zajęła się wątkiem zgłoszonym przez Paliwodę. To wygląda na sitwę układu związanego z nadbudową, że użyję tu formuły marksowskiej.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 16:31Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wożny trybunałuTreść komentarza: Podobno Mariusz Józef Szalbierz nie został skazany w tej sprawie VIII K 383/16 sądu rejonowego w Poznaniu. Sprawę przerzucił do Poznania Paliwoda posiłkując się poglądem, że sprawa dotyka prawa prasowego a takie rzeczy muszą być rozpoznawane w sądach rejonowych ustanowionych w miejscowościach, gdzie działa sąd okręgowy. Takie tam pierdoły!Data dodania komentarza: 11.04.2026, 16:11Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: bingoTreść komentarza: W tej sprawie Mariusz nie mógł zeznawać, bo był oskarżony. Mógł składać wyjaśnienia. Według zwyczaju sądowego oskarżony może gadać wszystkie pierdoły, kłamstwa, konfabulować i dywagować. On w tej sprawie kłamał do sądu ucieleśnionego w Monice Smaga - Leśniewskiej, anorektycznej chudzinie nastawionej na przyjęcie wszystkiego, co wyględzi Mariusz.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 14:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gawiedźTreść komentarza: Jest mi wiadomym, że Mariusz Szalbierz zeznając w sądzie zaprzeczył, jakoby wypowiedział tak wrogie, fałszywe zdanie o Zofii Lemanowicz zmarłej 30 sierpnia 1991 roku, a więc prawie 35 lat temu.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 12:11Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: AdaśTreść komentarza: Od prawie dwudziestu lat Janusz Lemanowicz (Bakutilek) domaga się odwołania kalumnii jakich dopuścił się 11 lipca 2006 roku redaktor naczelny Mariusz Józef Szalbierz na łamach ponadregionalnego pisma cotygodniowego Tygodnik Nowy wobec Zofii Lemanowicz zmarłej 30 sierpnia 1991 roku. Pomówił ją, że za życia była kurwą. Z jakichś powodów Mariusz Józef Szalbierz nie zabiera się za akt pokuty i ekspiacji przed balkonem przy ulicy Wawelskiej w Pile. Może się wstydzi jako osoba powszechnie znana, może zaś ma jakieś stany chorobowe, które sprawiałyby trudności z powstaniem z kolan? Ostatnie wydarzenia polityczne na najwyższym szczeblu władzy państwowej proponują przez analogię uczynić ten akt według modelu Czarzasty – Trybunał. Przy ulicy Wawelskiej róg Ludowej jest sklep rzeźniczy Stokłosy, właściciela Szalbierza. Szalbierz może poprosić Stokłosę jako autorytet parlamentarny i biznesowy o udział w imprezie pokuty na zapleczu sklepu rzeźnickiego. Mariusz uklęknąłby przy kiście z kaszanką i wygłosił mowę pokutną kiwając się w trybie żydowskim, bo nie wiadomo, kto powołał go na świat a podobno mógł to być ktoś z narodu wybranego. Jest Wawelska? Jest Wawelska! Po zakończeniu procesu odwołania kalumnii, przy włączonym telewizorze z postacią Gawkowskiego odśpiewałby hymn radziecki „Wyklęty powstań ludu Ziemi…”. Ktoś z redakcji przytargałby kontenerek z flaszkami do pokropienia zatwierdzającego to wydarzenie. Należy nie zapomnieć o utrwaleniu tego eventu przez Zdunka, Janickiego, Ceranowskiego i Graya. Utkin byłby poproszony o napisanie stosownego wiersza rymowanego. Można by było też poprosić o zwieńczenie uroczystości przez strip tease w wykonaniu kulistej Kai.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 11:16Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama