Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

O planach na ścieżkę z Wiktorówka do Górki Klasztornej

24 kwietnia w Urzędzie Miejskim Gminy Łobżenica burmistrz Piotr Łosoś, wicestarosta powiatu pilskiego Stefan Piechocki, zastępca burmistrza Józef Lewandowski oraz dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg Jan Tuszyński rozmawiali o założeniach do dokumentacji projektowej na budowę ciągu pieszo-rowerowego łączącego Wiktorówko z Górką Klasztorną.
O planach na ścieżkę z Wiktorówka do Górki Klasztornej

Zielone światło dla tej inwestycji pojawiło się w związku z uchwałą o zamiarze realizacji tego zadania podjętą przez samorząd powiatu. Podczas spotkania w Łobżenicy omówiono wstępne założenia konieczne do przygotowania dokumentacji. Ciąg pieszo-rowerowy ma mieć dwa metry szerokości, zastanawiano się również nad możliwością jego oświetlenia. Projekt ma również objąć ul. Raczkowskiego.

Ustalono, iż kolejne spotkanie odbędzie się w szerszym gronie i oprócz projektanta wezmą w nim udział radni Rady Miejskiej w Łobżenicy. Podczas roboczej narady omówiono także współpracę pomiędzy gminą, a powiatem w zakresie bieżącego utrzymania dróg, szczególnie w kontekście zakrzaczeń występujących przy wlotach i wylotach do miejscowości.

(m)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Oktoberfest Treść komentarza: Ile piw dawali gościom do wypicia organizatorzy dożynek? Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:08 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: bara bunga Treść komentarza: Synonimy dla dziergali: ciupciali, bzykali. Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:05 Źródło komentarza: Dziergali aż miło! Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama