Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Obwodnice Piły i Ujścia w 2023-2024

Poseł Marcin Porzucek zapowiedział realizację ważnych dla Piły i regionu inwestycji drogowych. Pochłonąć mogą one nawet kilkaset milionów złotych ze środków Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Obwodnice Piły i Ujścia w 2023-2024

Autor: Krzysztof Kuźmicz

Dotychczas w kwestii budowy obwodnic Piły i Ujścia oraz całej drogi ekspresowej S-11, która ma przebiegać przez nasze miasto działo się niewiele. Poseł Marcin Porzucek po raz kolejny podkreślił, że dopiero w tej kadencji sprawa ruszyła z miejsca, a poprzednicy poza pustymi słowami pozostawili także puste szuflady, w których nie było ani środków, ani nawet planów realizacji tych inwestycji. Teraz sprawa wydaje się rzeczywiście ruszać z miejsca.

 

- Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad złożyła wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla obwodnicy Piły i Ujścia. To kolejny krok w kierunku budowy tej niezwykle potrzebnej inwestycji. Na decyzję środowiskową będziemy czekać kilkanaście miesięcy i ona pozwoli wyłonić ostateczny wariant – powiedział poseł Marcin Porzucek.

 

Później będzie można przystąpić do ostatecznych prac projektowych, które pokażą jak ostatecznie będzie wyglądała cała droga ekspresowa z Piły do Poznania. Obecnie ścierają się różne, często wzajemnie wykluczające się interesy. Dla przykładu mieszkańcy Dobrzycy i Krępska chcieliby, by droga przebiegała jak najdalej od ich zabudowań. Odwrotne obawy ma Chodzież i Budzyń, których włodarze boją się, że ekspresówka będzie przebiegać zbyt daleko od ich miast, przez co zablokowany zostanie rozwój gospodarczy. Ostateczne decyzje w sprawie przebiegu drogi jednak jeszcze nie zapadły. Na razie warto więc skupić się na samych obwodnicach Piły i Ujścia, na których wykonanie przetargi mogą być rozpisane w 2020 roku.

 

- Przetarg zostanie rozpisany prawdopodobnie w systemie zaprojektuj i wybuduj. Myślę, że realnie budowa rozpocznie się wraz z początkiem nowej perspektywy unijnej (rok 2020 przyp. red.), a jeśli chodzi o koszt inwestycji to będzie to prawdopodobnie kilkaset milionów złotych – powiedział poseł Marcin Porzucek. - Moim zdaniem, w takim przypadku inwestycje powinny zostać wykonane w 2023-2024 roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama