Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Piła na antenie PR24 – już w niedzielę

W najbliższą niedzielę audycja „Słowem Niepodległa” będzie nadawana na żywo z centrum Piły. To konsekwencja uruchomienia w regionie pilskim nowego nadajnika.
Piła na antenie PR24 – już w niedzielę

Polskie Radio 24 ma pięć nowych nadajników. Obecnie PR24 –jedyna informacyjna antena w strukturach polskiej radiofonii publicznej dysponuje już 51 częstotliwościami. W lipcu nowy nadajnik uruchomiono m.in.w Pile na częstotliwości 94,30 MHz.

W związku z otrzymaniem nowych nadajników, audycja „Słowem Niepodległa” nadawana będzie z miast, w których pojawiły się przydzielone częstotliwości. W sierpniowe niedziele w centralnych punktach miast, zaplanowane zostały audycje na żywo z udziałem słuchaczy. Tematyka audycji dotyczyć będzie zagadnień związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości. W cyklu „Słowem Niepodległa” dziennikarze Polskiego Radia 24 wraz z zaproszonymi gośćmi poruszą historię danego regionu oraz poszukają śladów i bohaterów niepodległości w polskich miastach. W najbliższą niedzielę (5 sierpnia br.) dziennikarze PR24 spotkają się ze słuchaczami w Pile. Początek audycji o godzinie 11:06 na antenie Polskiego Radia 24.

Polskie Radio 24 jako jedyna informacyjna antena w strukturach polskiej radiofonii publicznej nadaje 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu, prezentując najważniejsze informacje z kraju i ze świata, wzbogacone o bieżący komentarz publicystów i ekspertów. Ramówka Polskiego Radia 24 inspirowana jest znanym w krajach europejskich formatem radia informacyjnego bez udziału muzyki, np. France Info, a także BBC4.

Pojawienie się nowych nadajników PR24 jest tym istotniejsze, że w ostatnim czasie antena odnotowuje stały wzrost słuchalności. W ostatniej fali badania Radio Track, realizowanego przez firmę Millward Brown, w grupie wszystkich Polaków w wieku 15-75 lat, zasięg dzienny stacji w okresie marzec-maj wyniósł 0,8 proc. W analogicznym okresie, w 2017 roku, było to 0,5 proc. Polskie Radio 24 odnotowało bardzo istotny 65-procentowy wzrost wskaźników słuchalności w 2018 roku w stosunku do roku ubiegłego, co oznacza, że każdego dnia PR 24 jest słuchane przez ponad 230 tys. osób, a rok temu było to ok. 140 tys. słuchaczy. Przez półtora roku swojej działalności Polskie Radio 24 pozyskało stale rosnące grono odbiorców. Wśród słuchaczy Polskiego Radia 24 przeważają mieszkańcy wielkich i średnich miast z ok. 46-procentowym udziałem.

(mb)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama