Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Radni zwiększyli pieniądze na wóz strażacki

O wakacyjnych zajęciach w świetlicach wiejskich, statucie GOK, regulaminie dostarczania wody i odprowadzania ścieków oraz zmianach w tegorocznym budżecie i WPF rozmawiali rajcy Gminy Miasteczko Krajeńskie podczas ostatniego posiedzenia RG. Najistotniejszą zmianą budżetową było zwiększenie z 400 tysięcy do 470 tysięcy złotych wkładu gminy w zakup średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP w Miasteczku Krajeńskim.
Radni zwiększyli pieniądze  na wóz strażacki

 

 

 

Po ustaleniu porządku obrad (poszerzono go o jeden punkt), radni głosowali na protokołami z dwóch poprzednich sesji. Protokół z sesji 39. przyjęto, natomiast z sesji czerwcowej nie, gdyż radny Marian Gapiński zgłosił zastrzeżenie co do ujętego tam zwrotu, że po głosowania nad udzieleniem absolutorium "pani wójt podziękowała 3 radnym za to, że głosowali wbrew wszystkim". Zadecydowano, że dokładna treść wypowiedzi zostanie sprawdzona na nagraniach i przyjęcie protokołu przesunięto na następną sesję.

Wrócił temat zaproponowany w maju przez radnego Jacka Seydę o zorganizowanie w okresie letnim zajęć wakacyjnych we wszystkich świetlicach wiejskich. Przeznaczono na to 10 tysięcy złotych, ale – choć to już koniec lipca – zajęcia na razie nigdzie się nie rozpoczęły. Zdaniem sołtysów byłoby najlepiej, gdyby każde z ośmiu sołectw zagospodarowało wedle własnego uznania przypadającą mu pulę 1250 złotych.

Wójt Małgorzata Włodarczyk przypomniała, że pieniądze te nie mogą zasilić funduszu sołeckiego, lecz należy je zapisać jako dodatkowe zadania. Ustalono, że sołtysi spotkają się, aby podjąć w tej sprawie ostateczne decyzje. I to w pilnym terminie, gdyż minęła już prawie połowa wakacji, a w sierpniu zaplanowane są dożynki sołeckie w Okalińcu (11.08.) oraz gminne w Brzostowie (18.08.).

- Jeśli będzie taka wola dwóch czy trzech sołectw, aby zorganizować coś wspólnie, to też dopasujemy do tego paragrafy – zaproponowała przewodnicząca rady Danuta Szaefer.

Rada wyraziła pozytywną opinię o wypracowanym przez 6-osobową komisję doraźną statucie Gminnego Ośrodka Kultury. Ma to być krok w stronę połączenia w jedną instytucję obecnego Gminnego Domu Kultury w Miasteczku Krajeńskim i Gminnej Biblioteki Publicznej.

Na sesji radni przyjęli m.in. regulamin dostarczania wody i odprowadzania ścieków oraz dokonali zmian w tegorocznym budżecie oraz w Wieloletnim Programie Finansowym Gminy Miasteczko Krajeńskie na lata 2018-2024. Najistotniejszą zmianą budżetową było zwiększenie z 400 tysięcy do 470 tysięcy złotych wkładu gminy w zakup średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP w Miasteczku Krajeńskim, co związane jest z mniejszą o 100 tysięcy złotych, niż wcześniej deklarowano, dotacją z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego. W sumie samochód będzie kosztował prawie 790 tysięcy złotych: oprócz 470 tysięcy złotych z budżetu gminy, swoje 20 tysięcy złotych dorzuci też miejscowa OSP, zaś 300 tysięcy złotych stanowi unijna dotacja, kierowana za pośrednictwem samorządu województwa wielkopolskiego.

Warto wspomnieć, że najmłodszy samochód w jednostce w Miasteczku Krajeńskim ma 17 lat, a drugi ponad 30 lat. Nic zatem dziwnego, że głosowanie nad zmianami w budżecie obserwowała z uwagą grupa strażaków.

Mariusz Szalbierz



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Lucy FaireTreść komentarza: "2016-10-28 06:46:11 Jachu, i jak tam twoja charyzma? Do tej pory- a jest prawie 20.00 - na fejsie z okazji urodzin złożyły ci życzenia 4 osoby. Może do końca dnia dobijesz do 5, choć to raczej wątpliwe. A dwa tygodnie temu twemu ulubionemu Redaktorowi złożyło życzenia pół tysiąca osób. Mówi ci to coś?" Ktoś się napocił, żeby w ramach podglądu, zarejestrować dla gówniarzerii internetowej, policzyć 4 osoby. 500 osób z życzeniami dla Redaktora śmieciowego, to jest to, co lubią śmieciowi Redaktorzy z Białośliwia, Piły, Złotowa, Kaczor, Łobżenicy. Osoby asertywne, znające swoje walory nie potrzebują tabunów klakierów.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 16:51Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: marxTreść komentarza: Nasza ulubiona chudzinka, anorektyczna sędzina z sądu rejonowego Nowe Miasto i Wilda olała koncepcję prawa prasowego i w ogóle nie zajęła się wątkiem zgłoszonym przez Paliwodę. To wygląda na sitwę układu związanego z nadbudową, że użyję tu formuły marksowskiej.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 16:31Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wożny trybunałuTreść komentarza: Podobno Mariusz Józef Szalbierz nie został skazany w tej sprawie VIII K 383/16 sądu rejonowego w Poznaniu. Sprawę przerzucił do Poznania Paliwoda posiłkując się poglądem, że sprawa dotyka prawa prasowego a takie rzeczy muszą być rozpoznawane w sądach rejonowych ustanowionych w miejscowościach, gdzie działa sąd okręgowy. Takie tam pierdoły!Data dodania komentarza: 11.04.2026, 16:11Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: bingoTreść komentarza: W tej sprawie Mariusz nie mógł zeznawać, bo był oskarżony. Mógł składać wyjaśnienia. Według zwyczaju sądowego oskarżony może gadać wszystkie pierdoły, kłamstwa, konfabulować i dywagować. On w tej sprawie kłamał do sądu ucieleśnionego w Monice Smaga - Leśniewskiej, anorektycznej chudzinie nastawionej na przyjęcie wszystkiego, co wyględzi Mariusz.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 14:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gawiedźTreść komentarza: Jest mi wiadomym, że Mariusz Szalbierz zeznając w sądzie zaprzeczył, jakoby wypowiedział tak wrogie, fałszywe zdanie o Zofii Lemanowicz zmarłej 30 sierpnia 1991 roku, a więc prawie 35 lat temu.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 12:11Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: AdaśTreść komentarza: Od prawie dwudziestu lat Janusz Lemanowicz (Bakutilek) domaga się odwołania kalumnii jakich dopuścił się 11 lipca 2006 roku redaktor naczelny Mariusz Józef Szalbierz na łamach ponadregionalnego pisma cotygodniowego Tygodnik Nowy wobec Zofii Lemanowicz zmarłej 30 sierpnia 1991 roku. Pomówił ją, że za życia była kurwą. Z jakichś powodów Mariusz Józef Szalbierz nie zabiera się za akt pokuty i ekspiacji przed balkonem przy ulicy Wawelskiej w Pile. Może się wstydzi jako osoba powszechnie znana, może zaś ma jakieś stany chorobowe, które sprawiałyby trudności z powstaniem z kolan? Ostatnie wydarzenia polityczne na najwyższym szczeblu władzy państwowej proponują przez analogię uczynić ten akt według modelu Czarzasty – Trybunał. Przy ulicy Wawelskiej róg Ludowej jest sklep rzeźniczy Stokłosy, właściciela Szalbierza. Szalbierz może poprosić Stokłosę jako autorytet parlamentarny i biznesowy o udział w imprezie pokuty na zapleczu sklepu rzeźnickiego. Mariusz uklęknąłby przy kiście z kaszanką i wygłosił mowę pokutną kiwając się w trybie żydowskim, bo nie wiadomo, kto powołał go na świat a podobno mógł to być ktoś z narodu wybranego. Jest Wawelska? Jest Wawelska! Po zakończeniu procesu odwołania kalumnii, przy włączonym telewizorze z postacią Gawkowskiego odśpiewałby hymn radziecki „Wyklęty powstań ludu Ziemi…”. Ktoś z redakcji przytargałby kontenerek z flaszkami do pokropienia zatwierdzającego to wydarzenie. Należy nie zapomnieć o utrwaleniu tego eventu przez Zdunka, Janickiego, Ceranowskiego i Graya. Utkin byłby poproszony o napisanie stosownego wiersza rymowanego. Można by było też poprosić o zwieńczenie uroczystości przez strip tease w wykonaniu kulistej Kai.Data dodania komentarza: 11.04.2026, 11:16Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama