Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zachęcają do segregacji śmieci

PIŁA Będzie częstszy wywóz odpadów segregowanych. Ale dopiero od nowego roku
Zachęcają do segregacji śmieci

Z początkiem nowego roku zwiększy się częstotliwość wywozu odpadów segregowanych z domów jednorodzinnych na terenie działalności Międzygminnego Związku PRGOK, czyli nie tylko na terenie powiatu pilskiego, ale też czarnkowsko – trzcianeckiego i złotowskiego.

W tej chwili wywozy odbywają się raz w miesiącu. Nowy regulamin zakłada, że te wywozy będą miały miejsce raz na dwa tygodnie. Dotyczy to również odpadów biodegradowalnych w okresie zimowym. Nie będzie dodatkowych opłat.

- Podjęliśmy te działania dla optymalizacji systemu. W 2013 roku ustaliśmy pewne zasady działania systemu gospodarki odpadami komunalnymi na terenie całego Związku, ale on cały czas ulega zmianie i musimy go dostosowywać do potrzeb mieszkańców i sytuacji prawnej, która aktualnie obowiązuje. Musimy - tak jak inne państwa członkowskie - spełniać takie, a nie inne kryteria. Za dwa lata połowa śmieci musi być segregowana, stąd te ułatwienia dla mieszkańców, którzy wahali się czy selektywną zbiórkę odpadów wprowadzić, czy nie – mówi prezes Związku Międzygminnego „PRGOK” Małgorzata Sypuła: - Drugim bardzo ważnym czynnikiem, jest też to, że musimy ograniczać masę składowanych odpadów zmieszanych, ale też wytwarzanie tych odpadów. W tej chwili prowadzimy kampanię edukacyjną w ramach, której wyposażymy placówki w sprzęty ułatwiające segregację odpadów. Odbywa się to dzięki zewnętrznemu dofinansowaniu. Dodać należy, że w tym roku będziemy wybierać nowego operatora odbioru odpadów – podkreśla.

Małgorzata Sypuła informuje również o budowie nowych punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. Jest to możliwe dzięki zewnętrznemu dofinansowaniu w kwocie do 12 mln zł. Budowa PSZOK-ów już trwa. W najbliższym czasie oddane do użytku zostaną punkty w: Okonku i Wieleniu. Nowe PSZOK-i budowane są w: Miasteczku Krajeńskim, Kaczorach, gm. Okonek, gm. Krzyż Wielkopolski, gm. Krajenka. Z kolei budowa PSZOK w Pile została zaplanowana na 2019 rok.

(es)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

napalony 03.08.2018 15:20
Niezła laska z tej Gosi :)))))

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama