Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

31-letni mężczyzna odpowie za kradzież artykułów szkolnych

Policjanci z Wydziału Kryminalnego z Komendy Powiatowej Policji w Pile zatrzymali 31-letniego mieszkańca Piły. Mężczyzna jest podejrzany o kradzież różnego rodzaju artykułów szkolnych. Wartość skradzionego mienia oszacowano na kwotę blisko 600 złotych. Za popełnione przestępstwo grozi kara więzienia do 5 lat.
31-letni mężczyzna odpowie za kradzież artykułów szkolnych

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pile uzyskali informację, że pod koniec lipca br. w Pile na terenie jednego z marketów doszło do kradzieży. Łupem amatora cudzego mienia padły różnego rodzaju artykuły szkolne. Pokrzywdzony oszacował straty na kwotę blisko 600 złotych. W związku z tym, funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego rozpoczęli poszukiwania sprawcy kradzieży mienia.

- Funkcjonariusze kompleksowo zebrali materiał w sprawie i dokładnie analizując, w pewnym momencie wpadli na trop złodzieja. Kryminalni ustalili, że sprawcą kradzieży jest prawdopodobnie 31-letni mieszkaniec Piły. Funkcjonariusze postanowili to sprawdzić i przystąpili błyskawicznie do realizacji. 23 sierpnia br. policjanci zatrzymali młodego mężczyznę w mieszkaniu na terenie miasta, który trafił prosto do policyjnego aresztu – informuje podkom. Żaneta Kowalska, oficer prasowy KPP w Pile.

Zatrzymany mężczyzna przyznał się do popełnionego przestępstwa. Oświadczył, że ukradł właśnie taki asortyment, gdyż w związku ze zbliżającym się nowym rokiem szkolnym szybko sprzedał skradzione mienie. Teraz za swoje nieodpowiedzialne zachowanie 31-latek odpowie przed Sądem. Grozi mu kara więzienia do 5 lat. Mężczyzna był już karany za przestępstwa przeciwko mieniu.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama