Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Piła – „Moje miejsce na Ziemi”

Fundacja „ORLEN – DAR SERCA” zaprasza mieszkańców Piły do udziału w ogólnopolskim konkursie grantowym „Moje miejsce na Ziemi”!
Piła – „Moje miejsce na Ziemi”

Już w najbliższą sobotę, stacja paliw ORLEN przy ul. Niepodległości 47 w Pile, stanie się jednym z najważniejszych „miejsc na Ziemi”. Mieszkańcy Piły i okolic będą mogli skonsultować swój pomysł na projekt grantowy, a także zrelaksować się w fotelach masujących i skosztować jabłek z polskich sadów. Z kolei, na najmłodszych czekać będą ciekawe zabawy z animatorkami i mnóstwo prezentów.

 

Celem ogólnopolskiego konkursu grantowego „Moje miejsce na Ziemi” jest wsparcie mieszkańców w działaniach na rzecz ich najbliższej społeczności. Wnioski w konkursie mogą składać organizacje pozarządowe i jednostki samorządu terytorialnego z całej Polski, np. fundacje, stowarzyszenia, szkoły, domy kultury, świetlice czy jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. Organizacje mogą ubiegać się o dofinansowanie w wysokości od 3 do 15 tysięcy złotych.

 

Fundacja „ORLEN – DAR SERCA” przyzna w sumie aż 400 grantów na łączną kwotę 2 000 000 złotych. Najlepsze projekty wybierze specjalna komisja konkursowa. Środki finansowe otrzymają organizacje, które najlepiej uzasadnią potrzebę realizacji projektu i zaproponują atrakcyjne, innowacyjne działania na rzecz swojej społeczności. Zwycięskie projekty poznamy już 8 października. Wnioski można składać do 30 września przez generator wniosków dostępny na stronie www.orlendarserca.pl, w zakładce „Moje miejsce na Ziemi”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: aniołek Treść komentarza: to ten stary pierduśnik jeszcze żyje? Data dodania komentarza: 23.07.2026, 12:12 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Starsza Pani z Piły Treść komentarza: Powinien ten hejter już dawno za kratkami pierdzieć i bez dostępu do internetu, tyle co ludzi naobrażał i to nawet już będących po śmierci - człowiek bez krzty honoru, nie przestrzegający podstawowych zasad kultury środkowoeuropejskiej, tacy ludzie w hierarchii moralnej znajdują się niżej niż mordercy bo morderca nie atakuje osób zmarłych, jedynie czyny pedofilskie mogą się z tym równać Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:55 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: jl Treść komentarza: W temacie odbierania korespondencji Janusz Lemanowicz ma wiedzę o utrwalonym trybie wysyłania pism do miejsca, gdzie nieborak nie mieszka od ponad 11 lat. To jest wygodne, żeby nie wysłuchać drugiej strony i urzędolić sobie dzielnie do emerytury. Tak czynił Maciej Płóciennik mając wiedzę z protokołu rozprawy, gdzie mieszka delikwent, a jednak słał wezwania na Wyspy Hula - Gula. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:52 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: cdn Treść komentarza: Jak można w poważnym medium użyć zdjęcia delikwenta z roku 2006 do ilustracji zdarzenia z roku 2026, czyli za dwadzieścia lat? To jest gorsze niż krętek blady. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:46 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: GPS100. Treść komentarza: Następnego dnia po nagraniu Kamil Ceranowski nagrał wszystko na płytki i jedną przekazał Barabaszowi. Założeniem było przekazanie nagrania do Prokuratury. Z czasem okazało się, że Ceranowski był kapustą Stokłosy. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:18 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: tak było Treść komentarza: W tym czasie Kamil Ceranowski miał żonę w zagrożonej ciąży, posiadającą kamerę, toyotę w lizingu do spłaty. Dla zrealizowania swojej inicjatywy Kamil Ceranowski wyjednał u żony pożyczkę kamery. Wziął segregator typowy do papierów księgowych, wpasował kamerę podoklejał styropianowe kształtki, wysmarował go na czarno w środku (żeby nie było refleksów świetlnych) i zamontował trwale kamerę tak zorientowaną, że oko kamery spoglądało na świat przez typowy otwór segregatorowy. Dlatego film był nagrany przez ten okrągły otwór, co widać jako "bulaj" czyli okrągłe okno na łajbie albo statku. Kamil przyszedł, ustawił segregator z kamerą, włączył i wyszedł do samochodu zaparkowanego prawie pod oknem balkonowym na Wawelskiej 32. Jako szkolony agent zapewnił sobie na wszelki wypadek nagranie zdalne z użyciem jemu znanych technik szpiegowskich. Jednocześnie jego totumfacki ukryty w mieszkaniu naprzeciwko również nagrywał z użyciem sprzętu Ceranowskiego. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:13 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama