Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Kierowca potrącił dwie kobiety

W Chodzieży kierowca potrącił dwie piesze. Kobiety zostały przewiezione do szpitala. Na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policja apeluje do wszystkich uczestników dróg o ostrożność i rozsądek na drodze, bowiem nadchodząca dużymi krokami jesień sprzyja różnego rodzaju zdarzeniom drogowym.
Kierowca potrącił dwie kobiety

Do zdarzenia doszło 23 września tuż po godzinie 19.00 w Chodzieży przy ul. Grudzińskich. Kierujący mazdą na przejściu dla pieszych potrącił dwie przechodzące tamtędy kobiety. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował kobiety do Szpitala Powiatowego w Chodzieży. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Kierowcy zatrzymano dowód rejestracyjny od pojazdu. Badanie trzeźwości wykazało, że był trzeźwy. Przeprowadzony test na obecność narkotyków wyszedł ujemny, co oznacza, że kierowca nie był pod wpływem żadnych substancji zabronionych.

Policja wyjaśnia przyczyny i okoliczności zdarzenia drogowego.

- Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego o ostrożność i rozsądek na drodze. Jesienna aura sprzyja różnego rodzaju kolizjom i wypadkom na drogach. Zmienne warunki atmosferyczne, opadające i gnijące na drodze liście, szybciej zapadający zmierzch to czynniki, które niewątpliwie mają wpływ na naszą jazdę. Pieszym zwracamy uwagę na sposób ubierania się. Pamiętajmy, że kolory ponure, szare, czarne powodują, że nie wyróżniamy się na tle jezdni, a przez to jesteśmy mało widoczni na drodze. Zadbajmy zatem o to, by mieć przy sobie coś wyróżniającego nas. Może to być kolorowy parasol, torebka, apaszka. Pamiętajmy także o odblaskach, dzięki którym przy dobrych warunkach pogodowych jesteśmy widoczni ze znacznej odległości – apeluje chodzieska Policja.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: freie deutsche jungeTreść komentarza: Może i tak, że nie będziecie, ale teraz jesteście.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 21:54Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?
Reklama
Reklama