Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Policjanci zabezpieczyli wyroby tytoniowe bez polskich znaków akcyzy

Funkcjonariusze z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą z Komendy Powiatowej Policji w Pile zatrzymali dwóch mieszkańców Piły podejrzanych o posiadanie nielegalnego towaru. Policjanci zabezpieczyli ponad 12 tys. sztuk papierosów oraz blisko 20 kg tytoniu bez polskich znaków akcyzy. Łączną sumę strat na rzecz Skarbu Państwa oszacowano na ponad 25 tys. zł. Za popełnione przestępstwo grozi wysoka kara grzywny i przepadek zabezpieczonego mienia.
Policjanci zabezpieczyli wyroby tytoniowe bez polskich znaków akcyzy

 

Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej z pilskiej komendy ustalili, że dwóch mieszkańców Piły może być w posiadaniu wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy skarbowej. Gdy śledczy zebrali kompleksowy materiał, przystąpili do działań. 27 września br. na terenie Piły funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn.

Podczas przeszukania pomieszczeń mieszkalnych, gospodarczych oraz posesji na terenie ogrodów działkowych, policjanci łącznie zabezpieczyli ponad 12 tys. sztuk papierosów oraz blisko 20 kg tytoniu bez polskich znaków akcyzy. Tytoń zapakowany był w worki sizalowe oraz torby foliowe, natomiast papierosy w kartony. Nielegalny towar został zabezpieczony przez policjantów, a ich właściciele natychmiast zatrzymani i przewiezieni do Komendy Powiatowej Policji w Pile.

Szacowana wartość strat z tytułu uszczuplenia podatku akcyzowego na szkodę Skarbu Państwa wynosi ponad 25 tys. zł. Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku od 61 i 63 lat. Jeden z nich wcześniej był już notowany za przestępstwa i wykroczenia akcyzowe. Teraz za popełniony czyn grozi im wysoka kara grzywny oraz przepadek zabezpieczonego mienia.

Podkom. Żaneta Kowalska

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama