Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

1,6 mln zł dla szpitala od wojewody

Szpital Specjalistyczny w Pile wzbogaci się o sprzęt wartości 2 milionów złotych. Na jego zakup władzom powiatu pilskiego udało się pozyskać dotację z budżetu państwa w wysokości 1 mln 592 tys. zł. W piątek, 16 listopada w pilskiej delegaturze Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, umowę na przekazanie środków podpisał Zbigniew Hoffmann Wojewoda Wielkopolski, a w imieniu władz powiatu Eligiusz Komarowski, Starosta Pilski i Przemysław Pochylski, etatowy członek zarządu powiatu.
1,6 mln zł dla szpitala od wojewody

Władze Powiatu Pilskiego złożyły wniosek o dofinansowanie w lipcu tego roku, kiedy okazało się, że jest szansa na pozyskanie dodatkowych środków dla szpitala z rezerwy budżetowej państwa. Zarząd Powiatu zwołał sesję nadzwyczajną, bo warunkiem pozyskania tej ogromnej dotacji, było zabezpieczenie wkładu własnego w wysokości 398 tys. zł. Warto było, bo umowa stała się już faktem.
Nowy sprzęt wartości 1790 000 zł, w tym 8 respiratorów i aparat USG już niebawem trafi na Oddział Intensywnej Terapii Medycznej, z kolei na Odział Neurologii z Pododdziałem Leczenia Udarów Mózgu zakupione zostaną specjalistyczne łóżka wartości 200 tys. zł.
- Zawsze niezwykle się cieszę, kiedy mogę uczestniczyć w takiej uroczystości, jak podpisanie umowy dotyczącej przekazania środków rządowych, szczególnie jeśli to dotyczy sfery zdrowia publicznego. A taka sytuacja ma miejsce dzisiaj. I oby tak dalej, bo inwestycje w szpitale to sprawa fundamentalna. Jestem niezwykle rad, że pieniądze rządu Prawa i Sprawiedliwości, Zjednoczonej Prawicy i Premiera Mateusza Morawieckiego wędrują do Piły, ale w tym wszystkim nieceniona była również rola pilskich parlamentarzystów - powiedział Zbigniew Hoffmann, Wojewoda Wielkopolski.

Starosta Pilski Eligiusz Komarowski również przyznał, że w pozyskaniu środków rządowych mocno pomogli pilscy parlamentarzyści: Marta Kubiak, Grzegorz Piechowiak i Marcin Porzucek, dodając, że od trzech lat współpraca z tymi właśnie parlamentarzystami układa się znakomicie, co owocuje strumieniem dodatkowych pieniędzy na ważne dla mieszkańców Piły i powiatu inwestycje.
- To już kolejna umowa na środki rządowe, którą podpisujemy, choćby nie tak dawno na oddział kardiologii, dzięki którym powstała pracownia elektrofizjologii. To wszystko sprawia, że nasi mieszkańcy są bezpieczniejsi. Dlatego Panie Wojewodo serdecznie dziękuję i wierzę, że ta współpraca będzie dalej podobnie przebiegała. Oczywiście potrzeb w Szpitalu Specjalistycznego jest bez liku, ale w minionych trzech latach otrzymał on najwięcej środków z zewnątrz w swojej historii. Nadrabiamy zaległości, ale nie jest tak, że ta czy kolejna umowa wszystko załatwi. Dlatego mam nadzieję panie Wojewodo, że w podobnych sprawach będziemy się spotykać przynajmniej dwa, trzy razy w roku – podkreślił Eligiusz Komarowski, Starosta Pilski.

Wagę zakupu nowego sprzętu docenia również Rafał Szuca, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile.
- Nowoczesny sprzęt na ta ważnym oddziale jakim jest intensywna opieka medyczna, gdzie ratuje się życie pacjentów jest niezbędny. Podobnie na neurologii niezbędne jest specjalistyczne wyposażenie sal, na których przebywa wielu pacjentów z udarami mózgu – zaznaczył.
Podczas spotkania poseł Marcin Porzucek podkreślił pomoc Michała Dworczyka, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w pozyskaniu dotacji, dzięki któremu kwota jaką otrzymaliśmy jest dokładnie taka, o jaką Powiat Pilski wnosił. Poseł Grzegorz Piechowiak podziękował z kolei dyrektorowi pilskiego szpitala i jego pracownikom, którzy bardzo szybko wykonali „tytaniczną pracę”, by ocenić jaki sprzęt i gdzie jest obecnie najbardziej potrzebny, co było podstawą ubiegania się o dotację.

NA OIOM trafi sprzęt wartości 1 790 000 zł.
zakupionych zostanie m.in.:
- 8 respiratorów stacjonarnych
- aparat USG
- Aparat do leczenia nerkozastępczego
- 8 szt. specjalistycznych łóżek z materacami przeciwodleżynowymi
- Stacja centralnego monitorowania – 210 000 zł
- kardiomonitory - 240 000 zł
NA NEUROLOGIĘ: zakupione zostaną:
Specjalistyczne łóżka z materacami przeciwodleżynowymi – wartość 200 000 zł.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

przedsiębiorca 19.11.2018 09:53
"Jestem niezwykle rad, że pieniądze rządu Prawa i Sprawiedliwości, Zjednoczonej Prawicy i Premiera Mateusza Morawieckiego wędrują do Piły, ale w tym wszystkim nieceniona była również rola pilskich parlamentarzystów - powiedział Zbigniew Hoffmann, Wojewoda Wielkopolski." A ja myślałem naiwnie, że to są pieniądze polskiego podatnika!

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama