Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Przyszli do pracy ze swoimi psiakami!

Czworonogi opanowały uczelnię i… ich serca!
Przyszli do pracy ze swoimi psiakami!

- Dziś przesyłamy pierwsze świąteczne życzenia – dość nietypowe, bo z psiakami adoptowanymi przez pracowników Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Stanisława Staszica w Pile! – gwiazdkowe życzenia ślą pilanom pracownicy PWSZ…

Dla wielu psiaków, to nie pierwsze wspólne święta, co widać po przyprószonych siwizną pyszczkach. Niektóre to młodziaki, które już na początku swego szczenięcego życia miały „pod górkę”. Jedno tylko jest niezmienne – wniosły w życie swych rodzin wiele radości i najszczerszej, odwzajemnionej miłości.

- Wielką radość wniosły także do biur Uczelni, ponieważ od dawna wiadomo, że zwierzęta przekazują pozytywną energię i mają bardzo dobry wpływ na ludzi. Okazją do sprawdzenia tego, były Mikołajki – w tym dniu, pracownicy mogli przyjść do pracy ze swoimi psiakami. Wszyscy właściciele czworonogów (Małgosia, Hania, Tomek i Arleta), jednogłośnie potwierdzili, że – Wielkie szczęście niesie ze sobą przygarniecie stworzenia, które więcej daje niż dostaje! Pozdrowienia przesyłają więc: Aria, Figa, Lusi, Krufka, Bingo i jedyny w gronie nieadoptowany ze schroniska, Moks – szczęśliwy właśnie dzięki starszemu bezdomniakowi – informuje Aleksandra Fabiszak z Biura Informacji i Promocji Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. S. Staszica.

- Jeśli nie możecie na stałe przyjąć do domu żadnego szczęściarza, pamiętajcie, że w schronisku czeka kilkaset merdających ogonków, które czekają na Wasze ciepłe dłonie i spacerki. Nie traktujcie jednak psiaka, jako prezentu świątecznego – adoptujcie odpowiedzialnie! – podkreślają właściciele czworonogów, zachęcając do wyprowadzania psiaków z pilskiego schroniska.

Nie jest to pierwsza akcja Uczelni na rzecz bezdomniaków, ponieważ studenci PWSZ w Pile od kilku lat organizują wyjazdy do schroniska, wyprowadzają psiaki i organizują także zbiórki karmy, do czego my także Was zachęcamy!



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mea Treść komentarza: I całe szczęście, bo Mariusz umie do dziewięciu! Reszta, to mnóstwo jak u Kalego w pustyni i w puszczy. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 20:12 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Sony Treść komentarza: Ale jest tylko dziewięć! Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:06 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Don Corleone Treść komentarza: Faktycznie jest to bardzo ciekawy przypadek, jak odkrycie trzynastej planety układu słonecznego. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 12:57 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Bonasera Treść komentarza: Ciągle nie mogę wyjść ze zdziwienia, jak Mariusz Józef Szalbierz ustalił jakoby matka Janusza Lemanowicza była kurwą! Czy jest procedura umożliwiająca takie odkrycia? Czy Mariusz Józef Szalbierz informując opinię publiczną, choćby powiatową, był już w roku 2006 absolwentem bydgoskiej szkoły wyższej, politologii o kierunku dziennikarstwo? Może tam przechodził szkolenie specjalistyczne, analizy instrumentalne lub organoleptyczne trucheł z piętnastoletnim stażem w trumnie? Data dodania komentarza: 5.10.2026, 12:46 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: szczegóły Treść komentarza: Czy 14 kwietnia 2006 na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, Stokłosa powołał Grupę Pościgowo-Szpiegującą 100Kłosy? Czy ustanowił Mariusz Józefa Szalbierza ze wsi Białośliwie 4.I.72 na herszta tej organizacji typu razdiwedki sowieckiej "Smiersz"? Data dodania komentarza: 5.10.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Było, nie minęło Treść komentarza: Minęły 22 lata od powołania Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej (15.07.2004). To dystans jednego pokolenia. Przeciwko temu ruchowi obywatelskiemu Stokłosa zorganizował sitwę nienawistników instytucjonalnych zadaniowanych do upodlania życia poszczególnym osobom zaangażowanym w pracę, której celem było ucywilizowanie działalności Farmutilu, przedsiębiorstwa utylizacyjnego tyleż niezbędnego, co uciążliwego dla wielkich grup mieszkańców północnej Wielkopolski. W sitwie dowódców hejtu szczególną zawziętością i zbrodniczą inicjatywą medialną wyróżnił się Mariusz Józef Szalbierz ze wsi Białośliwie, niegdyś redaktor naczelny Tygodnika Nowego a teraz wydawca i administrator portalu faktypilskie.pl i miesięcznika o cechach ulotki reklamowej. Jako totumfacki Stokłosy ściga medialnie Janusza Lemanowicza dopuszczając się wobec niego i jego rodziny występków i zbrodni. Te czyny prawo polskie ucieleśnione w sędziach: Płóciennik, Sygrela oceniło jako drobne przykrości. Janusz Lemanowicz uważa inaczej, że są to przejawy dzikości, nieokrzesania, hodowanych wytrwale dla wygodnego życia bez troski o jedzenie, picie i powroty do trzeźwości. Mariusz Szalbierz nie zdobył się choć słowem ujawnić zasadność swojej roboty dyfamacyjnej, nie wytłumaczył się z plugawych epitetów serwowanych w mediach, kiedy ukradł wolność i wyszabrował tożsamość Janusza Lemanowicza zgłaszając go do konkursu Kameleon2005, pomawiając matkę, jakoby była za życia kurwą. Mariusz Szalbierz jest i będzie ścigany za te zbrodnie mimo stosowania cenzury według modelu radzieckiego. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 09:21 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama