Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Deflinek wczoraj, a dziś ...

W styczniu 2009 rozpoczęli oficjalnie swoją działalność. Rozpoczęli do wysokiego C: od 2 złotych medali Mistrzostw Polski Długodystansowych w Pływaniu w Płetwach. Swoją supremację na wodnych torach pielęgnują do dziś!
Deflinek wczoraj, a dziś ...

UKS Delfinek Chodzież zainicjowało trzech muszkieterów: Bartosz Smaruj, Michał Strumnik i Marek Kasperczak. Pierwszy z nich stoi za sterami chodzieskiego przedsięwzięcia do dziś.

Z olbrzymim sentymentem wracamy do czasów gdy podwaliny chodzieskiego pływania w płetwach tworzył nieoceniony Jan Świtał.
UKS Delfinek to dziś nowy rozdział, mimo, że klub świętuje już 10 rocznice powstania.
Dziś Delfinek to Bartosz Smaruj i jego wspaniali podopieczni.
W 2013 ów Smaruj powołany na trenera Kadry Narodowej Juniorów, 2 miejsce Klubu w Pucharze Polski, 7 rekordów Polski, a jego wychowankowie Kinga Małachowska i Filip Nowak powołani zostali do reprezentacji na Mistrzostwa Europy Juniorów w Pływaniu w Płetwach, które odbyły się w Szczecinie. Zanotowano także wówczas pierwsze starty w Pucharze Świata w Pływaniu w Płetwach (Gliwice, Genewa).
Sukcesów w pierwszej dekadzie istnienia klubu było bez liku. Nawet trudne jednorazowo je wymienić.

 

10 lat to piękna rocznica. Niby nie tak okazała, ale UKS Delfinek ma się czym poszczycić. Jakie wydarzenie z tych 10 lat wywołało na Panu największe wrażenie, dało najwięcej satysfakcji?
- Brązowy medal podopiecznej Julii Małachowskiej MŚJ juniorów z Francji 2016 r., Brązowy medal sztafety juniorek 4x100m pp z Belgradu 2015 Julii i Kingi – bez namysłu mówi Bartosz Smaruj.
Delfinek 10 lat temu, a dzisiaj …
10 lat temu wiedzieliśmy, że czeka nas długa droga i ciężka praca, wiele wyrzeczeń i walki z codziennością. Jak się okazało było warto, ponieważ nie spodziewaliśmy się takich efektów w ciągu lat. W tym roku mieliśmy okazję lecieć bronić chodzieskich barw na drugi koniec globu w Finale PŚ, dzięki czemu nasze juniorki sklasyfikowane zostały na 1 miejsce na świecie w rankingu klubów i regionów CMAS.
Przez te lata staraliśmy się stworzyć co raz to lepsze warunki dla naszych zawodników, aby ta bardzo ciekawa dyscyplina jaką jest pływanie w płetwach mogła się rozwijać na najwyższym poziomie
Czego można Panu życzyć na kolejna dekadę?

Pływalni 50 metrowej, a tak poważnie to większej popularności tej widowiskowej dyscypliny w Polsce, zdrowia i wytrwałości w osiągnięciu celu jakim będą tegoroczne ME i MŚJ.
I tego życzę!

 

Tylko w 2108 roku sukcesów chodzieskiego Delfinka było tyle, że dech zapiera w piersiach:
- Historyczny awans Kingi Małachowskiej na 50 m po powierzchni z czwartym czasem do finału podczas Mistrzostwach Świata w Pływaniu w Płetwach w Belgradzie
-  VI miejsce klubu w Pucharze Świata w klasyfikacji generalnej klubów za rok 2018
-  Drużyna juniorek najlepsza w klasyfikacji Pucharu Świata na rok 2018
-  Brązowy medal Marty Humerczyk na dystansie 50 m bi-fins podczas Finału Pucharu Świata w Pływaniu w Płetwach w Phuket w Tajlandii
-  Klub zdobywcą Pucharu Polski w Pływaniu w Płetwach po raz czwarty z rzędu.
-  229 medali Pucharu Polski ( 98 złotych, 94 srebrnych, 47 brązowe)
-  71 medali Mistrzostw Polski w Pływaniu w Płetwach 23 złotych, 26 srebrnych, 22 brązowych)
-  Rekord Polski juniorów kat. D Kamila Pietrasa na dystansie 800 m po powierzchni
-  rekordy Polski w kat. junior na dystansie 4x50 m pp mikst oraz 4,50m bf mikst w składzie: Kamil Pietras, Olga Strzępka, Natalia Gembiak, Radosław Grabowski)
-  13 medali Pucharu Europy Juniorów w Pływaniu w Płetwach kat. E,D,C (7 srebrnych, 6 brązowych) oraz III miejsce klasyfikacji klubowej
-  38 medali w 3 BECO-CUP FINSWIMMING w Berlinie (14 złotych, 7 srebrnych, 17 brązowych)
-  Srebrny medal sztafety dziewcząt na dystansie 6x25m stylem dowolnym w Wielkopolskiej Licealiadzie w Pływaniu Drużynowym

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Quasimodo Treść komentarza: Barabasz, widziałem gdzieś na portalu zdjęcie twojej Agniechy de domo Jęsiek. Strasznie zjechała. Nigdy nie była za piękna, ale teraz toooooo! Data dodania komentarza: 16.08.2026, 21:40 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Szkoda, że w handlu spirytualiami nie ma w obrocie flaszek ćwierćlitrowych. To by współgrało z ćwierćinteligencją, potrzebującą na każde obrady Kolegium Redakcyjnego po flaszce na każdą kończynę, nie licząc kopulatora spółkującego. Mniejsza flaszka, to igraszka, ale daje szansę na dłuższe utrzymanie pionu. Kto leży wciąż do góry dupą, nie musi się stosować do propozycji. Oczywiście nie wchodzą w grę małpki o różnej pojemności nie przekraczającej 0,2 litra. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 21:36 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Misiek z Walki Młodych Treść komentarza: Szalbierz mógł się zastosować do propozycji z posiedzenia pojednawczego sądu rejonowego w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej. Jak to on, wybrał drogę pośrednią, połowiczną. Lemanowicz proponował pojednanie pod warunkiem wywalenia wszystkich wpisów, filmów, zdjęć kogokolwiek związanego rodzinnie z Lemanowiczem nie wyłączając samego Janusza. Teraz widzimy na portalu faktypilskie.pl, że Szalbierz wybrał drogę likwidacji bez śladu wpisów Lemanowicza lub osób z nim zaprzyjaźnionych pod pretekstem hejtu, ale plugawe, kłamliwe, wpisy swoje lub swoich trolli zostawia. Jest to Szalbierz połowiczny, co dobrze współgra z ćwierćinteligencją genetycznie uwarunkowaną. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 21:28 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: pan Janek Treść komentarza: W kręgach domowników zapisanych przez mł. asp. K. Hoffmanna w jego notatce urzędowej (12 osób po jednym adresem) są dyskretne doniesienia, że redaktor wydawca odstąpił ode uganiania się za piwem na kaca po traumie w którąś wielkanoc. Obecnie preferuje stałe tornado do upadłego. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:59 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: potrzebowscy Treść komentarza: Tatuś należy we wsi do kumatych, co popierali Wachowska i Chlebek, niekumaci potrzebowscy w temacie pomocy formułowania pism urzędowych po tym, jak kierowca walnął w coś i sobie zrobił kuku. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 22:38 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: piła za swoje Treść komentarza: Niepostrzeżenie, jakby skrycie, przeleciała nam dziesiąta rocznica wielkiego wydarzenia przywalenia Januszowi Lemanowiczowi skazania za hejt. Mianowicie w numerze 10 (1362) z marca 2016 Tygodnika Nowego Mariusz Józef Szalbierz (msz) z uciechą godną balangi opisanej w sienkiewiczowskim Potopie, gdzie Butrymy napadli na upitych Kmiciczan, przywalił swoją spróchniałą dechą w zarąbistego hejtera. Doznał wielokrotnego odpływu zbędnych nośników deena, co się w kręgach pospolitych nazywa „tłokiem czekoladowym mnogim ręcznej roboty”. Ogłosił publicznie, że ten szaraczek napisał coś na niemowlę i córeczkę w wieku poniemowlęcym córeczki Mileny. Córeczka Milena płakała. Rodzina złożyła się na 300 zł i córeczka Milena wniosła oskarżenie prywatne do sądu rejonowego. Sędzia Andrzej Smyczyński zawyrokował 10 miesięcy więzienia. Jako gość straumatyzowany po śmierci brata, który nie poradził sobie z lądowaniem w Mirosławcu odrzucił wniosek oskarżonego o zbadanie legalności oskarżenia w temacie, kto złożył podpis. Sąd w trosce o budżet państwa orzekł, że żądanie badania pisma przeciąga sprawę i tworzy koszty. W dodatku dał moralnego kopniaka stronie oskarżonej, że jak będzie się domagał wypełniania przez sąd procedury, to go pogoni z sali rozpraw. Była to typowa sędziowska czynność absolutnej bezstronności sądu. Sędzia w obszernym uzasadnieniu na piśmie beztrosko oświadczył do ludu, że on ględzi, bredzi nie na temat. Tatuś Mariusz Szalbierz, jako dziennikarz, redaktor i wydawca wieśniackiego portaliku faktypilskie.pl natychmiast wniósł temat na łamy Tygodnika Nowego, gdzie miał od lat bandę zwolenników. Przy okazji sfałszował zdjęcie skazańca, które otrzymał od zaprzyjaźnionej hieny dziennikarskiej ze Złotowa. Skazaniec już szedł do sklepu po pasiaki więzienne, aż nagle jak piorun wdarła się wieść, że wszystko zawaliło się po orzeczeniu badaczy pisma, że to nie córeczka Milena wniosła akt oskarżenia a w policji i przed sądem udawała, że ona. Badanie zleciła Prokuratura. Sąd musiał zatem odrzucić całą sprawę z powodu braku aktu oskarżenia i oskarżyciela. Na marginesie podajemy, że oskarżenie sformułował tatuś, co ujawnił na innej rozprawie w poznańskim sądzie rejonowym pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej. Do dzisiaj nie wiadomo, kto złożył podpis, ale Janusz Lemanowicz na rozprawie sugerował, że to tatuś. Po upadku sprawy nie ścigano Mileny za fałszywe zeznania, co Januszowi Lemanowiczowi dynda natką pietruszki z Czernobyla 1987. Jest pytanie: czy Mariusz Józef Szalbierz jako tatuś i redaktor w takim samym pośpiechu, gonitwie za prawdą, zdementował w Tygodniku Nowym, na swoim portalu faktypilskie.pl, w miesięczniku faktypilskie.pl, swoją wypocinę z marca 2016 roku? Mariusz Józef Szalbierz sprzeniewierzył się zasadzie obowiązującej w świecie, że prawo nie stygmatyzuje osoby przed prawomocnym zakończeniem postępowania karnego. Janusz Lemanowicz odzyskał 3840 złotych z 6500 zł jakie wydał na tę sprawę. To jednak dynda i powiewa mu jak zwiędłe listowie kalarepy ze zbiorów Czernobyl 1987. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 22:29 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO
Reklama
Reklama