Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Nowe radiowozy dla Wysokiej i Ujścia

Posterunki Policji w Wysokiej i Ujściu dzięki wsparciu samorządów, w tym Powiatu Pilskiego, wzbogaciły się o nowe radiowozy osobowo-terenowe typu SUV, każdy wartości blisko 89 tys. zł. Przekazanie policyjnych aut miało miejsce w piątek, 25 stycznia przed Starostwem Powiatowym w Pile, stolicy powiatu.  
Nowe radiowozy dla Wysokiej i Ujścia

Wartość policyjnych aut marki Opel Mokka to prawie 180 tys. zł. Ich zakup w wysokości 42 500 zł dofinansował Powiat Pilski, gminy Wysoka i Ujście dołożyły po 21 250 zł.

Porozumienie dotyczące dofinansowania zostało zawarte w maju ubiegłego roku. 

- To kolejny przykład naszej dobrej współpracy z policją. W ubiegłym roku dofinansowaliśmy zakup trzech radiowozów, które trafiły do gminy Szydłowo, Białośliwie i Piła. Sądzę, że na tym nie koniec, ponieważ bezpieczeństwo mieszkańców jest dla nas najważniejsze – powiedział Eligiusz Komarowski, starosta pilski.

Za wsparcie finansowe podziękował insp. Sebastian Cichocki, Komendant Powiatowy Policji w Pile.

- To rzadka sytuacja, żeby powiat dofinansowywał zakup samochodów dla policji, dlatego bardzo dziękujemy. Nasze potrzeby są bowiem duże. W 2018 roku z użytku wycofaliśmy 12 radiowozów, a 8 w najbliższym czasie również należałoby wymienić. Taka pomoc jest zatem bezcenna – dodał.

Na przekazaniu radiowozów obecni byli również burmistrzowie obu gmin. Jak duże znaczenie dla policjantów w terenie ma sprawny i mocny policyjny wóz, podkreślili samorządowcy z Wysokiej. 

- Kiedy rada podejmowała decyzję o dofinasowaniu zakupu radiowozu, nikt nie miał wątpliwości, że to konieczne – przyznał Marek Madej, były już burmistrz Wysokiej. 

Z kolei Artur Kłysz, obecny włodarz Wysokiej zaznaczył:

- Terenowy wóz naszym policjantom był bardzo potrzebny. Takim dojadą wszędzie.

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: PytakTreść komentarza: Panie senatorze, przeglądając wiadomości telewizyjne zobaczyłem Pana w jednym szeregu z Panią Kamilą L., Schetyną, Brejzą, Lubnauer, Lenartowicz w pochodzie poparcia czegoś, co jest dla nas nieznane. Czego Pan bronił, lub za czym się opowiadał?Data dodania komentarza: 28.03.2026, 21:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: freie deutsche jungeTreść komentarza: Może i tak, że nie będziecie, ale teraz jesteście.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 21:54Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama