Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Niefortunny termin ale…

W Olsztynie zorganizowany został przez Polski Związek Płetwonurkowania II Puchar Bałtyku wraz z I rundą Klubowego Pucharu Polski w Pływaniu w Płetwach.
Niefortunny termin ale…

W zawodach wzięło udział 220 zawodników z 4 państw i 24 klubów. Chodzież reprezentowało 20 zawodników UKS Delfinek Chodzież. W nieco niefortunnym terminie przypadającym na środek ferii zimowych chodziescy reprezentanci w okrojonym składzie spisali się bardzo dobrze zdobywając 53 medale ( 19 złotych, 21 srebrnych, 13 brązowych).
Ma pływali w Olsztynie prym min wiodły: Kinga Małachowska, jej siostra Julia Natalia Bartczak, Inez Jęsiołowska czy Flip Nowak, Kamil Pietras, Hubert Ciamciak, Radosław Grabowski oraz Oskar Kasprowicz.
W trakcie dekoracji zwycięzców wręczane były także powołania do Kadry Narodowej w Pływaniu w Płetwach, które zdobyli: Filip Nowak, Julia i Kinga Małachowskie, Sylwana Piechocka, Natalia Bartczak, Marta Humerczyk, Adam Sałata, Natalia Bartczak.
Łącznie zawodnicy UKS Delfinek Chodzież zdobyli pierwsze miejsce w I rundzie Klubowego Pucharu Polski,  a w Pucharze Bałtyku zajęli miejsce drugie, mimo wygranej klasyfikacji medalowej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: znający życieTreść komentarza: To nieprawda.Każda potwora znajdzie amatora.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:10Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oddz. zakaźnyTreść komentarza: Są też entuzjaści na przykład całe tabuny owsików w dupie.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:00Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Wiedźma WielepczynaTreść komentarza: O ile wiem, istnieje cała plejada ludzi północnej Wielkopolski, dla których Mariusz Szalbierz jest wrogiem. Czy numer jeden, czy którymś w kolejce wrogów, kto to wie?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:58Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: tajny agent Szare JajoTreść komentarza: Jest.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: PinkertonTreść komentarza: Czy w książce "W szponach władzy" autorstwa Stokłosów jest sprawozdanie ze śledzenia Janusza Lemanowicza, gdzie jeździł zieloną skodą Felicją PP27208, co robił, z kim się spotykał dnia 16 czerwca 2006 roku?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:37Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Podajemy do ludu sensacyjną wieść: 14 kwietnia 2006 roku, a więc 20 lat temu powstała Grupa Pościgowo - Szpiegująca Stokłosy. Powołał ją Henryk Tadeusz Stokłosa na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, kiedy przybył na rozprawę przeciwko Romanowi Cieplińskiemu, którą w końcu przegrał do zera. Na herszta tej grupy terrorystycznej powołał swojego totumfackiego - furfante Mariusza Józefa Szalbierza. Pierwszym zadaniem agenturalnym, jakie zlecił tej grupie dowodzonej przez Mariusza Józefa Szalbierza było polecenie inwigilacji rodziny Lemanowiczów, szczególnie dzieci. W ramach realizacji zadanej roboty wywiadowczej Mariusz Józef Szalbierz peregrynował do Nowego Jorku w Ameryce, by zdybać tam starszego syna, szwendał się też w ramach ormowskiego białego przeszukania mieszkania w pogoni za wiedzą o rodzinie Lemanowiczów. Ze szczególną estymą przeszukiwał czeluście kibla na Wawelskiej.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:32Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama