Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Narażali swoje życie , by uratować inne…

PIŁA/ POZNAŃ   Pilscy policjanci wyróżnieni Kryształowymi Gwiazdami
Narażali swoje życie , by uratować inne…

W Pałacu Działyńskich w Poznaniu odbyła się uroczysta gala, podczas której kolejne „Kryształowe Gwiazdy” trafiły do rąk wielkopolskich policjantów i policjantek. Nagrodą wyróżniono 61 funkcjonariuszy, którzy uratowali ludzkie życie, wykazując się szczególną odwagą i determinacją w niesieniu pomocy. Ośmiu spośród tegorocznych laureatów uratowało ludzkie życie po raz kolejny – ci otrzymali „Kryształową Gwiazdę ze wstęgą”. Wśród wyróżnionych funkcjonariuszy znalazła się liczna grupa pilskich stróżów prawa.

Kryształowa Gwiazda” to szczególne wyróżnienie wręczane policjantom, którzy w swojej codziennej służbie lub poza nią, narażając swoje życie lub zdrowie, przyczynili się do uratowania ludzkiego życia, bądź też ich działania przyniosły wyraźną poprawę warunków życia drugiego człowieka.

4 marca 2019 r. w Pałacu Działyńskich w Poznaniu, z udziałem licznie zaproszonych gości odbyła się uroczysta gala, podczas której uhonorowano tych funkcjonariuszy, którzy swoją postawą pokazali, czym są dla nich słowa roty ślubowania. 

- „Kryształowe Gwiazdy” wręczył policjantom i policjantkom Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu insp. Piotr Mąka wspólnie z Przewodniczącym Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego podinsp. Andrzejem Szarym. Listy gratulacyjne od Wojewody Wielkopolskiego Zbigniewa Hoffmanna wręczył Dyrektor Gabinetu pan Michał Dembiński. W uroczystości udział wziął także Komendant Powiatowy Policji w Pile insp. Sebastian Cichocki, a wśród wyróżnionych stróżów prawa znalazła się liczna grupa pilskich policjantów – informuje podkom. Żaneta Kowalska, oficer prasowy KPP w Pile. Oto oni:

st. sierż. Paweł Roćko - 6 listopada 2017 roku policjant uratował desperata, który skoczył do Gwdy. Wraz ze strażakiem wskoczyli do wody, by przyholować tonącego mężczyznę do brzegu. Warunki były trudne, akcję utrudniał wysoki poziom wody i szybki nurt. Desperata wyciągnięto z wody, jednak nie posiadał on funkcji życiowych. Na skutek podjętych działań ratowniczych przywrócono mężczyźnie czynności krążeniowo-oddechowe.

asp. Jakub Franc, sierż. Rafał Nazar, st. asp. Łukasz Kruk (obecnie pełni służbę w Szkole Policji w Pile) - 2 grudnia 2017 roku wieczorem policjanci udali się na interwencję na ul. Okólną w Pile. Tam zauważyli na moście, po zewnętrznej stronie barierki, mężczyznę, który krzyczał, aby policjanci nie podchodzili do niego, gdyż skoczy do wody. Policjanci podjęli próbę negocjacji z desperatem i wykorzystując chwilę nieuwagi mężczyzny, chwycili go za ubranie i przenieśli w bezpieczne miejsce. Następnie osobę przekazano zespołowi pogotowia ratunkowego.

sierż. Marcin Haufa - 11 grudnia 2017 roku policjant został wysłany na interwencję do LO w Pile, gdzie uczeń miał odebrać sobie życie poprzez połknięcie większej ilości tabletek. Na miejscu policjant przy wskazanej osobie zauważył puste opakowanie po lekach. Funkcjonariusz u młodego człowieka natychmiast sprowokował wymioty, w wyniku czego uczeń zwrócił część połkniętych tabletek. Następnie osobę przekazano przybyłej na miejsce załodze karetki pogotowia.

st. sierż. Krzysztof Gensler, sierż. Sebastian Kowalski (obecnie pełnią służbę w KPP w Złotowie) - 7 stycznia 2018 roku policjanci zostali wysłani na interwencję w związku ze zgłoszeniem o młodej dziewczynie, która miała pójść nad rzekę, żeby odebrać sobie życie. Kiedy policjanci przeczesywali tereny nad rzeką w pewnym momencie zauważyli stojącą kobietę do pasa zanurzoną w wodzie. Policjanci wyciągnęli z wody kobietę i przekazali ją ratownikom pogotowia ratunkowego.

asp. Bartosz Hamera, sierż. Błażej Wysoczański - 28 grudnia 2017 doszło do wypadku drogowego na obwodnicy Piły - samochód ciężarowy z przyczepą wpadł do rzeki Gwda. Funkcjonariusze natychmiast weszli na kabinę pojazdu, która była zanurzona w wodzie i próbowali własnymi siłami wydostać zakleszczonego kierowcę z wnętrza pojazdu. Gdy to nie przynosiło skutku, wskoczyli do wody i kontynuowali próby – aż do przybycia Straży Pożarnej.

sierż. sztab. Mariusz Pieczul, sierż. Marcin Haufa - 31 maja 2018 roku w trakcie patrolu policjanci zauważyli na zdenerwowaną kobietę, która machała w ich kierunku rękoma. Kobieta wskazała mężczyznę, który trzymając się rękoma ogrodzenia wisiał nad torami. Mundurowi natychmiast podbiegli do desperata, w ostatniej chwili chwycili go za ręce i wciągnęli na chodnik. Mężczyznę przekazano ratownikom medycznym, którzy przybyli na miejsce interwencji.

Serdecznie gratulujemy wszystkim wyróżnionym policjantom!

 (bek)

 

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o strachuTreść komentarza: Ja się pytam, czy naczelny redaktor i wydawca z Białośliwia dalej ze strachu używa blokady "Error 1006" zwanej banem wobec jednego internauty, który go przerasta o kilka długości? Bo jak on chce się wklikać na faktypilskie.pl, to nie daje rady i pojawia się komunikat "Error 1006".Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: WaldemarTreść komentarza: BUFON I PYSZAŁEK. I ŻADEN DZIENNIKARZ Z NIEGO. NIECH MU ZIEMIA LEKKĄ BĘDZIE.Data dodania komentarza: 23.02.2026, 16:13Źródło komentarza: Nie żyje Marek Mostowski
Reklama
Reklama