Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zenon Laskowik gościł w Krzyżu Wlkp.

Zenon Laskowik, gigant polskiego kabaretu, był gwiazdą na scenie krzyskiego Ośrodka Kultury. Wszyscy pamiętamy jego teksty, kiedy tworzył legendarny kabaret „Tey”. Okazało się, że Laskowik nie zatracił swojego poczucia humoru...
Zenon Laskowik gościł w Krzyżu Wlkp.

Występ rozpoczął się uroczystą przysięgą publiczności, że będzie żywo reagować na prezentowane skecze. Zenonowi Laskowikowi towarzyszyli Grzegorz Tomczak, Jacek Fedorowicz oraz Magdalena Pawelec. Dodatkowego wyrazu artystycznego dodała muzyka na żywo w wykonaniu zespołu Promile.

Był to program „społeczno-polityczny” o polskiej teraźniejszości. Artyści przedstawili w krzywym zwierciadle to, co się obecnie dzieje w polityce, nie oszczędzając żadnej ze stron politycznych naszego kraju. Publiczność wybuchała salwami śmiechu, co dawało jeszcze więcej energii występującym. Dwugodzinny program był prawdziwą ucztą dla miłośników sceny kabaretowej. Publiczność podziękowała za występ owacjami na stojąco, a dyrektor MGOK Katarzyna Waśko przekazała na ręce Laskowika pamiątkową fotografię autorstwa Waldemara Grasia.

Po występie artyści chętnie pozowali do zdjęć i znaleźli chwilkę na rozmowę z fanami. Zenon Laskowik gościł w Krzyżu już drugi raz i miejmy nadzieję, że nie ostatni.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

sukcesy Szalbierza 17.04.2019 19:03
Gościł.to spuścił z Krzyża parę złoty. Kameleon 2005 by się ucieszył, bo triumfator nie przyszedł.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Oktoberfest Treść komentarza: Ile piw dawali gościom do wypicia organizatorzy dożynek? Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:08 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: bara bunga Treść komentarza: Synonimy dla dziergali: ciupciali, bzykali. Data dodania komentarza: 19.06.2026, 22:05 Źródło komentarza: Dziergali aż miło! Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama